Robinson Crusoe

Tłumaczenie: Franciszek Mirandola
Wydawnictwo: Wordsworth Editions
6,42 (11737 ocen i 456 opinii) Zobacz oceny
10
469
9
901
8
1 400
7
3 504
6
2 327
5
1 806
4
400
3
606
2
89
1
235
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Najbardziej znana w świecie powieść historyczno-podróżnicza. Postać Robinsona Cruzoe była najprawdopodobniej wzorowana na prawdziwych losach Aleksandra Selkirka, szkockiego żeglarza, który w latach 1704-1709 spędził cztery lata na bezludnej wyspie. Książka cieszy się olbrzymią popularnością na całym świecie od roku jej wydana aż do dziś. Postać Robinsona (a także Piętaszka) jest powszechnie...

Najbardziej znana w świecie powieść historyczno-podróżnicza. Postać Robinsona Cruzoe była najprawdopodobniej wzorowana na prawdziwych

losach Aleksandra Selkirka, szkockiego żeglarza, który w latach 1704-1709 spędził cztery lata na bezludnej wyspie.

Książka cieszy się olbrzymią popularnością na całym świecie od roku jej wydana aż do dziś. Postać Robinsona (a także Piętaszka) jest powszechnie rozpoznawalna i stała się jedną z ikon kultury, a imię "Robinson" jest do dziś synonimem rozbitka.

 

źródło opisu: opis dystrybutora

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (20585)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6799
allison | 2018-09-16
Przeczytana: 15 września 2018

W dzieciństwie przeczytałam "Przypadki Robinsona Cruzoe" wiele razy. Niezmiennie fascynowały mnie jego perypetie i zaradność.
Teraz, słuchając po wielu latach audiobooka, zwróciłam również uwagę na optymizm i hart ducha bohatera. A przy okazji przypomniałam sobie zakończenie, czyli losy Robinsona po powrocie z bezludnej wyspy do cywilizacji (te fragmenty jakoś wypadły mi z pamięci).

Książka zasługuje na uwagę także ze względu na humanitarne przesłanie - można znaleźć w niej sporo refleksji na temat kolonializmu i jego pełnego przemocy charakteru.

To lektura ponadczasowa i dla czytelnika w każdym wieku. Szkoda, że dziś - mimo iż jest szkolną lekturą - nie cieszy się wśród młodych odbiorców powodzeniem.

książek: 825
ChicaDeAyer | 2015-01-19
Przeczytana: 2004 rok

Czytanie lektur przygodowych nie było nigdy moim ulubionym zajęciem, często wręcz sprawiało mękę, gdyż to nie jest 'mój' gatunek. Jednak inaczej się stało w przypadku tego tytułu, który bardzo podziałał i rozbudził moją wyobraźnię. Szczególnie wtedy, gdy miejscem akcji stała się wyspa, na którą trafił tytułowy bohater. Jednocześnie autor w powieści stricte przygodowej zawarł wiele prawd dotyczących ludzkiej natury oraz moralności. To dowód na to, że lektura może być jednocześnie pouczająca, jak i zapewnić doskonałą rozrywkę.

książek: 343
chrispu | 2017-05-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Różne

"Bear Grylls" i "MacGyver" w jednej osobie. W jednej książce. Z 18 wieku. Niby to staroć a jak świetnie się to czyta. Chociaż może nie każde wydanie - bo było tego naprawdę sporo. Czytałem już dwa - nowsze z lat 80-tych XX wieku i starusienkie (z 1934 roku które własnie opisuję). To nowsze było dla mnie nie dość,że grube to jeszcze jakieś takie "przegadane". Sprzedałem. Zostawiłem sobie to, stosunkowo cienkie, z 1934 roku.
Jedna z pierwszych moich książek przygodowo - podróżniczych. Czytana nie wiem ile razy w młodości. Grzbietu książka już nie ma (płócienny materiał dawno zniknął), kartki już są żółte ale druk cały czas widoczny (przedwojenna jakość). Ale to nieważne - najważniejsza jest treść - książka napisana (przetłumaczona) została w świetny sposób, czytając pochłaniałem stronę za stroną. Autorka (tłumaczka) skupiła się na opisywaniu głównie przygód i sposobów przetrwania bohatera a nie na jakichś wewnętrznych "dylematach", które zawsze spowalniają nam akcję....

książek: 2178
Wojciech Gołębiewski | 2014-06-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 czerwca 2014

10 gwiazdek za materiał socjologiczny.

Jedna z najważniejszych pozycji światowej literatury, omawiana i analizowana przez studentów i uczonych w dziedzinie socjologii, psychologii i wszelkich gałęziach nauk o CZŁOWIEKU. „Ecce Homo”. Robinson to wyjątkowo odrażająca kreatura, mająca niczym nieuzasadnione wysokie mniemanie o sobie, ziejąca pogardą dla innych. A wymyślił ją oszust, matacz i tajny agent, syn rzeżnika.
Nazywał się FOE, dodał sobie de i stał się PURYTAŃSKIM CHRZEŚCIJANINEM. Robinsona stworzył na wzór i podobieństwo swoje, poprawiając jeno pochodzenie z rzeżnika na kupca. Nasz kochany bohater jest KOMPLETNYM ZEREM; jako 18-letni chłopak ucieka z domu, zarabia parę złotych na kolonialnym handlu i, po licznych przygodach, ląduje na bezludnej wyspie. Nie jest lordem czy jakąś inną cholerą, lecz synem skromnego kupca. Nie ma wykształcenia, ani ...

książek: 596
Kiwi_Agnik | 2014-08-26
Przeczytana: 26 sierpnia 2014

Książka przygodowo-podróżnicza napisana pięknym językiem, opowiadająca o losach żeglarza zwanego Robinsonem Kruzoe, który "stworzył" wyspę swą kreatywnością i siłą własnych rąk. Uczy zaradności i samodzielności.

Fabuła powieści mi się spodobała, jednakże ogólnie rzecz biorąc mam mieszane uczucia, bo książka strasznie mi się dłużyła i były chwile kiedy "wiało" nudą.

Mimo wszystko warto tą pozycję "zaliczyć"

"...nawet w wielkich nieszczęściach trzeba zawsze widzieć dobro."

książek: 1177
Woody | 2018-08-08
Przeczytana: 08 sierpnia 2018

Kolejna książka z cyklu "fajna historia źle opowiedziana".
Książkę tę dostałem jako dzieciak w podstawówce. Wówczas dobrnąłem tylko do momentu wydostania się Robinsona z wyspy.
Po 20 latach wróciłem do książki, i rzeczywiście, tylko tyle mi się podobało: jak Kruzoe trafił na wyspę, jak się osiedlił, jak sobie radził z nową rzeczywistością. To było fascynujące! Natomiast potem wiało nudą.
Druga część przygód Robinsona to już nieporozumienie, nuda, nuda i jeszcze raz nuda. I to wiecznie przewijające się chrześcijaństwo, Bóg, któremu Robinson się poddawał. Cały mit o pragmatycznym rozbitku poszedł... A już rozdział, w którym Kruzoe niszczy posąg pogańskiego bożka i toczy walkę z jego wyznawcami, uważam za literacką zbrodnię. Nie chciałem czytać Biblii, ale książkę przygodową.
I ten nieznośny język, bardzo męczyłem tę książkę. Nigdy więcej.

książek: 7158
Witold Lisek | 2014-01-12
Przeczytana: 22 września 1995

http://www.youtube.com/watch?v=HacsejhCOcw&list=PLXg6Tlj907FbVZMKDAN4xcyV-QNBBoUav

książek: 1362
Gilles | 2014-11-16
Na półkach: Przeczytane, 2014, Ebook
Przeczytana: 16 listopada 2014

Ciekawa książka, która daje do myślenia. Jedak, nie wiem dlaczego, nie jestem w stanie coś sensownego o niej napisać. Historia ta wydaje się bardzo nieprawdopodobna, ale z drugiej strony jak nie wiele trzeba by się wydarzyła... Ciekawi mnie jak ja bym sobie poradził w takiej sytuacji...

książek: 1752

Czytana w szkole, ale i potem po angielsku, co wspominam jako dobrą lekturę. Zdziwił mnie ten Piętaszek - Friday.
Myślę sobie, że książka ta się nie zestarzała, bo i jako dziecku i jako dorosłej osobie podobała mi się równie mocno.

książek: 123
Mikołaj | 2010-10-30
Na półkach: Przeczytane

Książka, która sprawiła, że jako dzieciak polubiłem czytanie. Ma swój wyjątkowy nastrój i niebywale rozbudza wyobraźnię. Zawsze wspominam ją z wielkim sentymentem, naprawdę warto przeczytać...

zobacz kolejne z 20575 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
Powiązane treści
5 pytań do czytelnika – Piotr Banach

Plebiscycie Książka Roku 2018 głosują wszyscy, którzy lubią czytać. Namówiliśmy zaprzyjaźnionych znanych czytelników, by odpowiedzieli na kilka pytań i podzielili się z nami refleksjami na temat ulubionych książek. Dziś odpowiada muzyk Piotr Banach.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd