Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Afgańska Perła

Tłumaczenie: Monika Pianowska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
7,7 (210 ocen i 62 opinie) Zobacz oceny
10
24
9
28
8
63
7
62
6
24
5
7
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Pearl That Broke Its Shell
data wydania
ISBN
9788365170057
liczba stron
480
słowa kluczowe
Monika Pianowska
język
polski
dodała
karollllllla

Poruszająca opowieść o dwóch kobietach, Rahimie i Szekibie, które podzielił czas, ale połączyły te same marzenia i ta sama odwaga dająca im siłę do zmierzenia się z ogromnym wyzwaniem – oderwaniem się od własnych korzeni i całkowitej odmianie swojego losu. Jest Kabul, 2007 rok. Rahima i jej siostry tylko sporadycznie mogą uczęszczać do szkoły i rzadko wychodzą z domu. Nie mają braci, a ich...

Poruszająca opowieść o dwóch kobietach, Rahimie i Szekibie, które podzielił czas, ale połączyły te same marzenia i ta sama odwaga dająca im siłę do zmierzenia się z ogromnym wyzwaniem – oderwaniem się od własnych korzeni i całkowitej odmianie swojego losu.

Jest Kabul, 2007 rok. Rahima i jej siostry tylko sporadycznie mogą uczęszczać do szkoły i rzadko wychodzą z domu. Nie mają braci, a ich ojciec jest uzależniony od narkotyków. Jedyną nadzieję pokładają w pradawnym zwyczaju zwanym bacza posz, polegającym na przebieraniu się dziewczynki za chłopca. Rahima udając przedstawiciela płci męskiej, zyskuje taką wolność i swobodę, o jakich przedtem nawet nie śniła. Przechodzi totalną transformację zmieniającą całej jej dotychczasowe życie. Niemal sto lat temu podobnie postąpiła jej przodkini, Shekiba, co pozwoliło jej przenieść się z małej afgańskiej wioski do przepięknego kabulskiego pałacu.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2215
Renax | 2016-04-05
Przeczytana: 04 kwietnia 2016

Chciałam tę książkę przeczytać, bo wiele blogów pisało o niej pozytywnie. Ale książka mnie zaskoczyła. Spodziewałam bowiem kolejnej 'łzawej' historii muzułmanek, a tymczasem otrzymałam bardzo zajmującą, bardzo ciekawą i bardzo dynamiczną historię, którą czyta się z oczekiwaniem na to, co się przydarzy bohaterkom. A bohaterki są dwie. Dzieli je sto lat, natomiast łączy 'nasib' (przeznaczenie). Tak mężczyźni zwykli tłumaczyć kobietom ciemiężenie ich, wtłaczanie w role społeczne. Pierwsza kobieta to Shekiba, mała afgańska dziewczynka z początków XX wieku, której umarli rodzice, a ją spotkał los dziewczynki - czyli popychanie to tu, to tam. Druga historia to losy praprawnuczki Shekiby, Rahimy. Ją też spotkał los bycia 'ofiarą losu'.

I tu zdawałoby się, że otrzymamy traumatyczną historię. A tymczasem nie. Jest tutaj wiele smutnych wydarzeń, ale według mnie nad tym wszystkim dominuje siła charakteru tych dziewcząt. Książka skojarzyła mi się z 'Przeminęło z wiatrem', chociaż Scarlet żyła w innym świecie. Ale bohaterki, które stworzyła Nadia Hashimi są podobne do Scarlet: mają siłę wewnętrzną, która każe im się pozbierać i żyć dalej, mają zawziętość, żeby żyć po swojemu i muszą używać do tego różnych metod. Ich życie nie jest łatwe, co pokazała książka. Mamy domy z piekła rodem. Młode dziewczyny, kilka żon, intrygi i nienawiść, a wśród tego teściowa, która ciągnie ją za włosy i każe szorować podłogi. Podrzędność, jaka jest nie do wyobrażenia w naszej kulturze. I chyba po przeczytaniu tej książki przestane narzekać.....


Książka opowiada o Afganistanie i jest napisana przez imigrantkę pochodzącą z tego kraju. Są więc podobieństwa do Khaleda Hosseiniego. Ale mi książka 'Afgańska perła' powiedziała o afgańskiej kulturze o wiele więcej niż 'Chłopiec z latawcem'. I to co książka Nadii Hashimi' o Afganistanie mówi, jest smutne i nie napawa optymizmem. W książce poznajemy afgańską prowincję na początku XX wieku, gdy coś próbowano unowocześnić, i teraz na początku XXI wieku. I nie zmieniło się nic. Widać, że łatwiej jest zmienić granice niż mentalność mężczyzny.
Na portalu granice przeczytałam, że 'Afgańska Perła to niezmiernie ważna i mądra książka, pokazująca, że jedyną szansą na uzdrowienie islamu są kobiety'.(http://www.granice.pl/recenzja,afganska-perla,13929). A ja się z tym nie zgadzam. Absolutnie. Książka w genialny sposób pokazała, że w tej kulturze nie zmieni się nic. Może będą jakieś próby, ale nie zmieni się nic. ALe można uratować pojedyncze kobiety, można dać im wykształcenie. Nauczyć czytać, nauczyć posługiwać się komputerem. I to już coś zmieni. Pokazała to historia Rahimy i Shekiby.

Tytuł angielski odnosi się do cytatu z wiersza trzynastowiecznego poety perskiego Rumiego:



Upragniony pocałunek

Na który czekamy całe życie

Dotyk ducha na ciele

Morska woda prosi perłę, by ta otworzyła muszlę

A lilia – usycha za czułym kochankiem

Nocą otwieram okno i proszę księżyc, żeby do mnie przyszedł

I przycisnął swoją twarz do mojej. Dał mi oddech.


Czy w świecie afgańskich kobiet, które są sprzedawane za parę groszy albo wymieniane za dług jest miejsce na wysublimowaną miłość? Perła powstaje z cierpienia. Afgańskie szczęście też. Poczytajcie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus

Opinie czytelników


O książce:
Opowieść wigilijna

„Jest mnóstwo rzeczy, które przyniosły mi wiele dobrego, choć nie przyniosły mi żadnego zysku. Taką rzeczą są właśnie święta Bożego Narodzenia. Oczywi...

zgłoś błąd zgłoś błąd