6,92 (1234 ocen i 51 opinii) Zobacz oceny
10
73
9
116
8
174
7
431
6
254
5
128
4
23
3
32
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788327425218
liczba stron
350
język
polski
dodał
drepers

Henryk Karpiowski razem ze swoim kolegą zrobił interes życia i zarobił dwadzieścia dwa miliardy złotych. Ponieważ musiał wyjechać służbowo, postanowił przechować u swojego najlepszego przyjaciela, Seweryna Chlupa, cały zgromadzony majątek, czyli dolary, diamenty i złoto. Depozyt został dobrze ukryty. W wyniku wypadku samochodowego Henryk traci pamięć. Niedługo potem Seweryn dostaje wylewu i...

Henryk Karpiowski razem ze swoim kolegą zrobił interes życia i zarobił dwadzieścia dwa miliardy złotych. Ponieważ musiał wyjechać służbowo, postanowił przechować u swojego najlepszego przyjaciela, Seweryna Chlupa, cały zgromadzony majątek, czyli dolary, diamenty i złoto. Depozyt został dobrze ukryty. W wyniku wypadku samochodowego Henryk traci pamięć. Niedługo potem Seweryn dostaje wylewu i umiera. Rodzina Karpiowskich postanawia odnaleźć majątek należący do Henryka, niestety, nikt nie wiem, gdzie został ukryty cenny depozyt.

 

źródło opisu: http://www.olesiejuk.pl/product/139312-depozyt-kol...(?)

źródło okładki: www.literia.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 114
Sadakomil | 2017-08-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 sierpnia 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Przeczytałam parę książek p. Chmielewskiej i niestety (nie chcąc nikogo urazić tą opinią) każda z nich była dla mnie tak uciążliwa, że już parę razy odkładałam ją na półkę. Owszem mogłam do nich nie wracać i odpuścić sobie nawet tę wypowiedź, jednak zawsze chciałam dać im jeszcze jedną szansę.

Podobnie było z Depozytem, którego w tym wypadku posiadam w formie audiobooka i po 3 ciężkich miesiącach udało mi się go w końcu dokończyć (nie licząc przerwy urlopowej, podczas której nic nie słuchałam). I jak zwykle - oczekiwałam tego "WOW" na dzieła p. Chmielewskiej, a skończyło się na "Aha... no OK". Poskutkowało to tym, że odbieram je jedynie jako "męczące obyczajówki". Nie przepadam za opisem sytuacji, które ciągną się w nieskończoność bez konkretnego rezultatu a były momenty, gdzie książka grała mi po prostu na nerwy:

- początkowe kombinowanie Karpiowskich z włamaniami i przepisami - naprawdę? Specjalnie robić najgorszą wersję dania przez Krystynę, której nawet wąchać się nie da? Czy ktoś uwierzyłby w aż takie beztalencie kulinarne?
- przeżywanie przez p. Chlupową zamiłowania męża i syna do łowienia ryb - ileż można o tym wspominać?
- i ta nieszczęsna Bożenka... - po co?

Owszem, lubię jak do kryminału autor doda smaczek obyczajowy, ale nie w przypadku, gdy wychodzi on na pierwszy plan. Widać te książki nie są dla mnie, jak uda mi się dokończyć "Lesia", którego zaczęłam jeszcze przed Depozytem (!) to po prostu sobie odpuszczę. :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Blackout

Dawniej katastrofa oznaczała klęskę żywiołową, epidemię dżumy czy innej cholery, wojnę, głód. Natomiast w konsumpcyjnym społeczeństwie, świecie nowocz...

zgłoś błąd zgłoś błąd