Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przypadkowe spotkanie

Wydawnictwo: Replika
6,36 (36 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
4
7
11
6
11
5
5
4
2
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978837674X
liczba stron
288
język
polski
dodała
Ag2S

Niekiedy nawet przypadkowe spotkanie może sprawić, że dotychczasowe życie zupełnie się zmieni… To chwilami zabawna i przejmująca historia czterdziestoletniej Kaliny – przykładnej matki, żony i gospodyni domowej, która całkowicie poświęciła się rodzinie, zapominając o swoich potrzebach i pragnieniach. W młodości w tragiczny sposób straciła córeczkę i rodziców, a żal po tym wydarzeniu nadal...

Niekiedy nawet przypadkowe spotkanie może sprawić, że dotychczasowe życie zupełnie się zmieni…

To chwilami zabawna i przejmująca historia czterdziestoletniej Kaliny – przykładnej matki, żony i gospodyni domowej, która całkowicie poświęciła się rodzinie, zapominając o swoich potrzebach i pragnieniach. W młodości w tragiczny sposób straciła córeczkę i rodziców, a żal po tym wydarzeniu nadal mieszka w jej sercu. Brak wsparcia i zrozumienia ze strony męża Witolda dodatkowo potęguje ten ból.

Coś drgnie w życiu Kaliny za sprawą pewnego przypadkowo spotkanego mężczyzny. Kobieta zobaczy, że to, co do tej pory uznawała za miłość i bezpieczeństwo, jest tylko złudzeniem. Gdy dotychczasowy świat ulega rozpadowi, Kalina zaczyna zastanawiać się nad własnym szczęściem – tym, co do tej pory spychane było przez nią na drugi plan.

„Przypadkowe spotkanie” to powieść o potrzebie akceptacji, zrozumienia i miłości, o niełatwych relacjach matka – córka oraz o tym, że miłość rządzi się własnymi prawami i czasem pojawia się w najmniej oczekiwanym momencie. To ujmująca historia kobiety, która po latach postanawia zawalczyć o siebie. Jaki będzie rezultat tej walki? Czy Kalina znajdzie w sobie wystarczająco dużo siły, by wytrwać do szczęśliwego zakończenia?

 

źródło opisu: http://www.replika.eu/

źródło okładki: http://www.replika.eu/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3399

Prosty język i forma kolejnej zwykłej historii przedstawiającej losy rozlatującej się rodziny, czy raczej bytów koegzystujących obok, bo z pewnością nie żyjących razem. Kalina, która wybrała rolę gospodyni domowej - choć ja widzę raczej usługiwaczkę, której nawet sie nie dziękuje po posiłku - to kobieta, która zapomniała o sobie. Czy można cieszyć się rodzinną wspólnotą zapominając w tym małym gronie o sobie? Jeśli same spychamy się na sam koniec to nie dziwmy się, że inni też nas tam szukają. Nie płaczmy po latach zaniedbywania samych siebie, że jesteśmy niedoceniane przez bliskich. A o tym właśnie przypomina nam Agnieszka Rusin. Tylko szkoda, że do tematu podeszła schematycznie, po raz kolejny odgrzewając tak samo postrzegane role, rozpisane na modłę ckliwych romansideł.

"Przypadkowe spotkanie" to historia jakich wiele i by miała szanse się przebić przez zalew tej tendencyjnej kobiecej literatury trzeba właściwie uderzyć w czułe struny, umieć ukazać dramat, skomplikowane przeżycia bohaterek, a nie kolejny raz wypunktować ograne motywy.
Książka na chwile, na zapomnienie się przez godzinę, dwie.. A pod koniec pomyślałam: po co było marnować ten czas na mało istotną treść skoro można było objąć nie jedną, a obiema rękami swojego mężczyznę. I co za strata papieru!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zapach domów innych ludzi

Spodziewałam się książki osadzonej w naszych czasach, a dostałam historię ludzi z 1970 roku. I muszę przyznać, że zupełnie mnie ten fakt nie zawiódł. ...

zgłoś błąd zgłoś błąd