I jeszcze Paulette

Tłumaczenie: Bożena Sęk
Wydawnictwo: Sonia Draga
7 (33 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
7
7
6
6
9
5
4
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Et puis, Paulette...
data wydania
ISBN
9788379993475
liczba stron
356
słowa kluczowe
Bożena Sęk
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Ferdinand mieszka sam w gospodarstwie. I wcale nie jest z tego powodu szczęśliwy. Pewnego dnia zachodzi do Marceline, swojej sąsiadki, i zauważa, że niewiele brakuje, aby dach jej domu runął. Wnukowie podpowiadają mu, by zaprosił Marceline do siebie. Ale czy to wypada...? Jednak decyduje się w końcu ją zaprosić. Stopniowo jego dom się zapełnia, ożywa – do Ferdinanda wprowadza się owdowiały...

Ferdinand mieszka sam w gospodarstwie. I wcale nie jest z tego powodu szczęśliwy. Pewnego dnia zachodzi do Marceline, swojej sąsiadki, i zauważa, że niewiele brakuje, aby dach jej domu runął. Wnukowie podpowiadają mu, by zaprosił Marceline do siebie. Ale czy to wypada...?
Jednak decyduje się w końcu ją zaprosić. Stopniowo jego dom się zapełnia, ożywa – do Ferdinanda wprowadza się owdowiały przyjaciel z dzieciństwa, dwie przerażone staruszki, lekko zwariowani studenci. I jeszcze Paulette...

 

źródło opisu: http://www.soniadraga.pl/

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (7)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 389
Jolanta Leśniak | 2017-04-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 kwietnia 2017

Tak optymistycznej utopii(wg Le Monde,ale zgadzam się w zupełności)pewnie nigdy nie czytałam!Mnie,starszej pani,bardzo dobrze ona zrobiła,ale bohaterami są nie tylko pozytywni tetrycy.Młodzi też są niesamowicie empatyczni,ciekawi i pełni dobroci.Polecam w czasie chandry czy depresyjnych wahań nastroju!

książek: 159
elau66wr | 2017-02-05
Przeczytana: 22 stycznia 2017

Gdy zakładamy rodzinę, myślimy o tym, aby zapewnić jej jak najlepsze warunki. Marzymy o domu. Budujemy go i cieszymy się wspólnymi chwilami. Pokoje dla dzieci, dla odwiedzającej rodziny, przyjaciół. Potem myślimy o tym, że przecież nasze dzieci kiedyś się ożenią, wyjdą za mąż, powiększą rodzinę. My będziemy mieli wnuki.
I okazuje się, że nic z tego. Nasze dzieci wraz z rodzinami wyprowadzają się i tylko czasem wpadają z wizytą. A ten wielki dom, który budowaliśmy, o którym marzyliśmy staje się zbyt dużym domem. I gdy niespodziewanie opuszcza nas jeszcze ta druga połówka, pozostawiając po sobie ból i wspomnienia, dom staje się pusty. samotny jak my. I ciężko mieszka się samemu w takim domu, bo nie ma nawet do kogo "gęby otworzyć".
Więcej na blogu: https://ksiazkizzakladkami.blogspot.com/2017/02/barbara-constantine-i-jeszcze-paulette.html

książek: 1045
Marzi | 2016-10-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 października 2016

Historia tak nieprawdopodobna, że aż irytująca.

książek: 543
Elwira | 2016-08-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 sierpnia 2016

Po lekturze jej po przedniej książki Mały człowiek Tom, od razu sięgnęłam po kolejną, w myśl zasady, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Ta książka trochę przypomniała mi Hotel Marigold, lub książki Fannie Flag, choć to zupełnie inne „rodzaje” pisarstwa, ale jeśli lubicie tamte spodoba wam się i ta.

Ludzka menażeria występująca w tej niewielkiej w sumie powieści zadziwia barwnością i oszałamia mnogością, ale spokojnie nie pogubicie się na pewno.
Constantine genialnie wszystko po raz kolejny czytelnikom „zapodała”. W sposób prosty, ciepły i niezwykle urzekający. Bez dwóch zdań chwytając za serce.
Jest ciepło, cieplutko ale i gorzko-półsłodziutko, a… tytułowa Paulette, no właśnie po raz nieliczny w swoich peregrynacjach książkowych najzwyczajniej w świecie nie zgadłam :-) Wspaniałe uczucie!

Do tego niezwykłe ciepło i prostota w opisie dorosłych i dzieci (list i prośba aby się ktoś przyśnił), zwierząt a nawet przedmiotów czy rzeczy (podobał mi się sposób robienia farb).

Powieść...

książek: 495
neko | 2016-04-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 kwietnia 2016

Urocza opowieść o ludziach mieszkających pod jednym dachem. Dobroć, szacunek, pomoc w trudnych chwilach, optymizm, lepsza przyszłość - zbyt piękne, żeby mogło być prawdziwe.

książek: 790
Magda | 2015-11-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 listopada 2015

Jest to książka, którą można przeczytać w jeden długi wieczór. Klimat Francji..wieś...bardzo interesująca historia Ferdynanda. Moim zdaniem bardzo dobry materiał na film.

książek: 303
Karolina | 2015-10-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 października 2015

Są takie książki, które wciągną czytelnika od pierwszej linijki. Są też takie, które po pierwszym przeczytanym przez nas rozdziale chciałoby się rzucić w kąt. Do jakiej grupy przypisałam najnowszą powieść autorstwa francuskiej pisarki Barbary Constantine "I jeszcze Paulette"? Zapraszam do zapoznania się z recenzją :-)

Ferdinand to siedemdziesięcioletni mężczyzna. Jest posiadaczem dużego domu. Tak się składa, że dla jednej osoby jest zdecydowanie za duży. Po śmierci swojej żony oraz od czasu gdy Roland, jeden z jego synów wraz ze swoją rodziną, opuścił jego mury, mieszka w nim sam. Lionel, brat Rolanda zrobił to wcześniej i na chwilę obecną mieszka w Australii. Nie trudno się domyśleć, że nie jest częstym gościem w rodzinnych stronach. W przypadku Rolanda jest na szczęście troszkę inaczej. Odległość między nim, a ojcem liczy sobie tylko kilka kilometrów. Ale to tylko małe pocieszenie, dziadek tęskni za swoimi wnukami. Pomimo tych kilku kilometrów spędzają ze sobą zdecydowanie za...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd