Zima naszej goryczy

Tłumaczenie: Bronisław Zieliński
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,07 (276 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
26
8
54
7
101
6
40
5
30
4
1
3
7
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Winter of Our Discontent
data wydania
ISBN
9788380690660
liczba stron
416
język
polski
dodała
Ag2S

Liryczna i zmuszająca do refleksji powieść laureata literackiej Nagrody Nobla. Wielu z mieszkańców miasteczka New Baytown zostało ciężko doświadczonych przez los, noszą oni w sercach gorycz i rozczarowanie. Ethan Hawley, kiedyś jeden z najbogatszych ludzi w mieście, a teraz sprzedawca w sklepie, stara się zapomnieć o starych dobrych czasach. Żona Ethana tęskni za dawnym życiem. Margie,...

Liryczna i zmuszająca do refleksji powieść laureata literackiej Nagrody Nobla.

Wielu z mieszkańców miasteczka New Baytown zostało ciężko doświadczonych przez los, noszą oni w sercach gorycz i rozczarowanie. Ethan Hawley, kiedyś jeden z najbogatszych ludzi w mieście, a teraz sprzedawca w sklepie, stara się zapomnieć o starych dobrych czasach. Żona Ethana tęskni za dawnym życiem. Margie, rozwódka, boi się samotności i braku środków do życia. Danny Taylor, z dobrej rodziny, żebrze o dolara na wódkę.
Pewnego dnia z kart tarota wyłania się zapowiedź zmiany smutnego losu mieszkańców New Baytown…

 

źródło opisu: www.proszynski.pl

źródło okładki: www.proszynski.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 686
Dominika Rygiel | 2015-11-02
Na półkach: Przeczytane, 52 / 2015
Przeczytana: 02 listopada 2015

"Niepowodzenie jest stanem umysłu." (s. 246)

"Zima naszej goryczy". Już sam tytuł smakuje mi gorzko i wywołuje na moim ciele dreszcz. Steinbeck, po raz kolejny udowodnił, że natura ludzka jest mu nieobca a kreślenie wyrazistych bohaterów to jego znak rozpoznawczy. Głównie dlatego kocham jego powieści i z wielką przyjemnością się z nimi zaznajamiam.

Ethan Hawley mieszka w małym miasteczku gdzie sprawuje profesję subiekta sklepu. W głębi duszy cierpi z tego powodu, myślami powraca do zamierzchłych czasów, kiedy to jego nazwisko kojarzono z fortuną i dobrą passą. Gorycz podsyca jego żona Mary, która z tęsknotą w głosie wspomina przeszłość oraz z nutą rozżalenia snuje plany na przyszłość; ich dzieci, które próbują podreperować domowy budżet biorąc udział w konkursie literackim organizowanym przez producenta płatków śniadaniowych a także znajoma Margie. To głównie dzięki jej wróżbie Ethan postanawia zmienić swoje życie i zawalczyć na powrót o swoje "dobre imię".

Steinbecka czytam głównie dlatego, gdyż uwielbiam jego sposób kreowania męskich bohaterów. Są wyraziści, nad wyraz ludzcy a przy tym nieprzerysowani. Prawdziwi. Z całym wachlarzem swoich zalet i przywar. W niniejszej powieści nie jest inaczej. Kreacja Ethana zachwyca naturalnością a zarazem oryginalnością (jego sposób odnoszenia się do żony mnie zauroczył i spowodował, że bardzo go polubiłam). Ponadto, jego osobowość jest przykładem społecznych zachowań wobec mamony oraz tendencji do ciągłego niezadowolenia pomimo braku realnych ku temu powodów.

"Zima naszej goryczy" jest niesamowitą opowieścią skłaniającą do refleksji nad wartościami jakimi warto kierować się w życiu. Autor nienachalnie a jednak jednoznacznie podkreśla wartość rodziny oraz zmusza czytelnika do refleksji nad uczciwością oraz celami jakie wyznacza sobie człowiek. Częste są również rozważania nad źródłem ludzkich niepowodzeń. Niespieszna fabuła wspaniale oddaje rytm życia małomiasteczkowej społeczności. Dobre rady mieszają się tu ze wścibskością mieszkańców, przyjaźnie fermentują a moralność - wbrew pozorom - pozostawia sporo do życzenia. Przesłanie powieści przesiąknięte jest goryczą, która podczas lektury, wręcz pali gardło.

Kiedy sięgam po Steinbecka, wiem, że czeka na mnie kawał dobrej literatury. Jego powieści są nad wyraz prawdziwe, bohaterowie wyraziści, fabuła przesiąknięta przemyśleniami o życiu. Z "Zimą naszej goryczy" nie jest wcale inaczej. Powieść ta, choć dosyć poziomem odbiegająca od fenomenalnych, fenomenalnych "Gron gniewu" czy wielowątkowych "Na wschód od Edenu", nie odbiega znacząco od stylu, do jakiego przyzwyczaił nas autor. Jeśli czytając ją nie nastawimy się na wartką akcję a przyświecać nam będzie świadomość, że książka ta to po prostu smutna refleksja nad ludzką naturą, na pewno nie poczujemy się rozczarowani.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
My, dzieci z dworca ZOO. Christiane F

Aby dobrze zrozumieć tragizm tej historii trzeba sobie cały czas przypominać, że to wyznanie dziecka. Straszne i niewiarygodne. Książki nie oceniam...

zgłoś błąd zgłoś błąd