Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sarmaci, katolicy, zwycięzcy. Kłamstwa, przemilczenia i półprawdy w historii Polski

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
5,5 (42 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
9
7
4
6
7
5
9
4
3
3
1
2
3
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380690875
liczba stron
296
kategoria
historia
język
polski
dodała
Ag2S

Historia Polski pełna jest mitów, półprawd, przemilczeń i niedomówień. Różne jej wątki bywały w ciągu wieków retuszowane, poprawiane i wygładzane, by w końcu przybrać postać miłej dla ucha opowieści – stawały się narodowymi mitami. Niekiedy tworzono mity dla pokrzepienia serc, innym znów razem, dla chwały niezbyt rozgarniętych władców, wszystkie one mają jednak jedną wspólną cechę – trwają...

Historia Polski pełna jest mitów, półprawd, przemilczeń i niedomówień. Różne jej wątki bywały w ciągu wieków retuszowane, poprawiane i wygładzane, by w końcu przybrać postać miłej dla ucha opowieści – stawały się narodowymi mitami. Niekiedy tworzono mity dla pokrzepienia serc, innym znów razem, dla chwały niezbyt rozgarniętych władców, wszystkie one mają jednak jedną wspólną cechę – trwają niewzruszenie w powszechnej świadomości Polaków.
Być może dlatego, że prawda często bywała zbyt bolesna albo niewygodna, nasi rodacy zawsze woleli wierzyć w to, co im odpowiadało, niż skrupulatnie weryfikować własne dzieje. Podobało im się, że – co nie ma oczywiście nic wspólnego z prawdą – Słowianie od zawsze mieszkali nad Wisłą, z lubością rozprawiali o wydumanych sarmackich rodowodach, wychwalali tolerancję, która podobno z uczyniła z Polski kraj bez stosów, wreszcie – z uporem godnym lepszej sprawy – bili czołem przed pamięcią bohaterów, którzy nie zawsze zasługiwali na to określenie, a każdą militarną klęskę przerabiali natychmiast na wielkie moralne zwycięstwo.
W swojej najnowszej książce „Sarmaci, katolicy, zwycięzcy” Andrzej Zieliński mierzy się tymi i wieloma innymi powszechnymi przekonaniami, pokazując, jak bardzo żywe pozostają w świadomości Polaków i jak bardzo różnią się od historycznej prawdy.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 227
miAu | 2015-12-17
Przeczytana: 17 grudnia 2015

Nie chce mi się wierzyć, że autor jest historykiem, chyba że domorosłym. Przeczytałem dwa pierwsze rozdziały i mam dość. Z wynurzeń tego Pana w oczy bije, że nie ma on pojęcia o metodologii i krytyce historycznej. Nie ma w ogóle pojęcia o pracy historyka, o czym świadczy choćby passus o IPN na 33 stronie.
Mało nie spadłem z krzesła, jak przeczytałem że Prasłowanie dotarli do Odry w I tysiącleciu p.n.e. Potem ziemiach polskich mieszkali Scytowie, Skandynawowie, Germanie, ale potem znowu Słowianie, a w końcu jakiś mało zrozumiały passus o orle w godle, którego to orła otrzymaliśmy od Genzeryka(???). Widać, że wiedza autora to miszmasz różnych pozycji historycznych i "historycznych" z różnych okresów historiografii, i nie radzi on sobie z rozbieżnościami, krytyką i spójnym połączeniem wchłoniętych informacji.
Sama książka fatalnie napisana i zredagowana. Ciągłe 'jednak', 'zresztą' itp. Próbka: "tym bardziej że owe zagraniczne źródła są w dodatku bardzo często osiągalne nawet już w polskim tłumaczeniu, dostępne już od wielu lat w najważniejszych polskich bibliotekach" - pomijając styl, autor sugeruje, że zawodowi historycy nie korzystają z tych źródeł(!). Ba, sugeruje że jednym z naszych mitów narodowych jest zaczerpnięta z Kadłubka bajka o walkach Lechitów z Aleksandrem Macedońskim i Juliuszem Cezarem. Jeżeli takie mity polskiej historiografii autor chce rozwiewać (chyba istniejące tylko w jego głowie), to świadczy najlepiej o jego wiedzy. Szkoda czasu, a przede wszystkim głowy, w której dyletanckie rozważania mogą namieszać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wiem, że tu jesteś

Książka o niejednej tragedii, miłości i nadziei udowadniająca, że nie trzeba być ani specjalnie oryginalnym, ani zaskakującym, żeby złapać czytelnika...

zgłoś błąd zgłoś błąd