Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziewczyna o siedmiu imionach

Tłumaczenie: Julia Szajkowska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
8,07 (544 ocen i 86 opinii) Zobacz oceny
10
77
9
110
8
192
7
117
6
39
5
7
4
1
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Girl With Seven Names
data wydania
ISBN
9788380690776
liczba stron
520
słowa kluczowe
Korea Północna
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Uciekłam z Korei Północnej. To niebywała opowieść pozwalająca poznać życie pod jedną z najbardziej bezwzględnych i tajemniczych dyktatur świata, ale też historia kobiety, która walczy o wolność swojej rodziny. Hyeonseo Lee, urodzona i wychowana w Korei Północnej, była jedną z milionów ludzi więzionych w granicach państwa, którym rządził brutalny komunistyczny reżim. Ponieważ mieszkała przy...

Uciekłam z Korei Północnej.

To niebywała opowieść pozwalająca poznać życie pod jedną z najbardziej bezwzględnych i tajemniczych dyktatur świata, ale też historia kobiety, która walczy o wolność swojej rodziny.
Hyeonseo Lee, urodzona i wychowana w Korei Północnej, była jedną z milionów ludzi więzionych w granicach państwa, którym rządził brutalny komunistyczny reżim. Ponieważ mieszkała przy granicy z Chinami, miała nieco większy niż jej krajanie kontakt ze światem poza zamkniętym obszarem Samotnego Królestwa. Gdy w latach dziewięćdziesiątych XX wieku w Korei Północnej wybuchł głód, młoda dziewczyna zaczęła zastanawiać się nad tym, co widzi, zadawać pytania i powoli uświadamiać sobie, że przez całe życie poddawano ją głębokiej indoktrynacji. Niemożliwe było przecież, by takie represje, bieda i głód panowały w kraju, który – jak jej wmawiano – jest „najwspanialszy na świecie”.
Tuż przed wkroczeniem w dorosłość postanowiła uciec z Korei Północnej. Nie przypuszczała wtedy, że zanim ponownie zobaczy się ze swoją rodziną, minie dwanaście lat.
Nie zdołała zniknąć niezauważona, a to oznaczało, że gdyby wróciła, naraziłaby siebie i swoją rodzinę na więzienie, tortury, a być może nawet na śmierć w publicznej egzekucji. Hyeonseo została więc w Chinach. By móc tam przetrwać, musiała błyskawicznie opanować język. Dwanaście lat później powróciła na granicę północnokoreańską, by przewieźć matkę i brata na teren ambasady Korei Południowej w jednym z krajów ościennych. Nie wiedziała jeszcze, że czeka ich najbardziej mozolna, kosztowna i niebezpieczna podróż w życiu.
Ta niesamowita historia opisuje nie tylko ucieczkę Hyeonseo z mroku tyranii w świetlany, wolny świat, lecz także dojrzewanie, mozolny proces zdobywania wiedzy i ogromną determinację, z jaką odbudowała swoje życie – najpierw w Chinach, a potem w Korei Południowej. To historia silnej, odważnej i elokwentnej kobiety – świadectwo triumfu jej niezłomnego ducha.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 363
migotynka | 2015-10-26
Przeczytana: 26 października 2015

Czytając książki takie jak ta uświadamiam sobie, jak wielkie mam szczęście w życiu. Gdy ją tylko zobaczyłam, wiedziałam, że muszę przeczytać. To była jedna z lepszych, małych decyzji w moim życiu.

Hyeonseo Lee to kobieta, która urodziła się i wychowała w Korei Północnej. W latach dziewięćdziesiątych, gdy w Korei wybuchła klęska głodu, Hyeonseo zaczęła się po raz pierwszy w życiu zastanawiać i zadawać pytania na temat tego, co wmawiali jej od dzieciństwa ludzie odpowiedzialni za jej wychowanie i indoktrynowanie. Jej opowieść uświadomiła mi i zapewne wielu innym czytelnikom, jak mało wiemy o tym dalekim kraju.

Autorka zaczyna swoją opowieść, przenosząc nas do swojego rodzinnego miasta – Hyesan. Dzięki niej dowiadujemy się bardzo wielu rzeczy na temat indoktrynacji, jakiej poddawani są Koreańczycy już od najmłodszych lat szkolnych oraz jak często łamie się tam podstawowe prawa człowieka. Hyeonseo miała miej niż osiem lat, kiedy widziała na własne oczy pierwszą egzekucję. Mimo, że jej rodzina miała dość wysoką pozycję społeczną i nie musiała się martwić o pieniądze, w głowie małej dziewczynki zaczęły rodzić się niebezpieczne pytania, które mogły ją i jej rodzinę kosztować życie.

Miała siedemnaście lat kiedy postanowiła uciec, nieświadoma, że już nigdy nie będzie mogła wrócić do swojego kraju. Nie miała pojęcia, że konsekwencje tamtej nocy okażą się tak duże.

Razem z uciekinierką śledzimy jej pełną niebezpieczeństw podróż – przez Szanghaj aż do Seulu w Korei Południowej. Jesteśmy świadkami jej determinacji i niespotykanej odwagi, momentami graniczącej z brawurą, kiedy usiłuje ściągnąć do siebie rodzinę, czym naraża ich i samą siebie na ogromne niebezpieczeństwo. Ilość przeszkód na ich drodze jest trudna do uwierzenia. Gdy już człowiek myśli, że jest po wszystkim, nagle okazuje się, że to dopiero początek trudności.

Autorka niejeden raz podkreśla, że jej historia nie jest niczym nadzwyczajnym wśród ludzi jej podobnych – tych, którzy uciekają z Korei Północnej. Podczas swoich licznych wystąpień, głosząc o prawach człowieka, niejeden raz widziała szok i niedowierzanie na twarzach słuchaczy. Ja sama wiele razy musiałam książkę odłożyć i zastanowić się, czy mam siłę, żeby ją skończyć. Liczba strasznych wydarzeń, przez które musiała przejść Hyeonseo i jej rodzina nie mieściła mi się w głowie. Pociesza mnie tylko myśl, że ludzie są coraz bardziej świadomi tego, co dzieje się w Korei Północnej i organizacje broniące praw człowieka starają się robić wszystko co w ich mocy, aby niektórym wydarzeniom zapobiegać i pomagać uciekinierom. Być może jestem naiwna i jest to tylko kropla w morzu potrzeb, ale uważam, że należy się cieszyć, że ktokolwiek chce pomóc.

Serdecznie polecam książkę każdemu, kogo choć w najmniejszym stopniu interesują prawa człowieka. Warto czytać takie książki, mimo, że w historie tam przedstawione nierzadko trudno uwierzyć. Przecież jednej osobie nie mogło się tyle przydarzyć. Owszem, mogło. Hyeonseo Lee jest żywym przykładem niezwykłej odwagi, niespotykanego hartu ducha i takiej woli życia, że mogłaby obdzielić nią kilka osób.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna w lodzie

A CO JEŚLI OD POCZĄTKU KSIĄŻKI ZNASZ MORDERCĘ, TYLKO O TYM ZAPOMNISZ? Kiedy ginie młoda, piękna dziewczyna, jej bogaci rodzice za wszelka cenę chcą s...

zgłoś błąd zgłoś błąd