Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tajemnica rodu Sogliano

Tłumaczenie: Agata Pryciak
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,83 (36 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
1
8
8
7
11
6
5
5
3
4
1
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Palazzo Sogliano
data wydania
ISBN
9788380690790
liczba stron
488
słowa kluczowe
Agata Pryciak
język
polski
dodała
Ag2S

Antyczna willa rodu Sogliano, skryta w cieniu drzemiącego Wezuwiusza, przez całe stulecia była świadkiem rosnącej potęgi i fortuny klanu handlarzy koralu – złota południowych mórz, kruszcu zdobiącego klejnoty koronne najważniejszych ludzi świata. Pasja, honor i wierność rodowym tradycjom, przekazywane z ojca na syna, z matki na córkę, przydały chwały nazwisku Sogliano, czyniąc klan jednym z...

Antyczna willa rodu Sogliano, skryta w cieniu drzemiącego Wezuwiusza, przez całe stulecia była świadkiem rosnącej potęgi i fortuny klanu handlarzy koralu – złota południowych mórz, kruszcu zdobiącego klejnoty koronne najważniejszych ludzi świata. Pasja, honor i wierność rodowym tradycjom, przekazywane z ojca na syna, z matki na córkę, przydały chwały nazwisku Sogliano, czyniąc klan jednym z najbardziej wpływowych w swoim fachu. Za zimną maską kupieckiego profesjonalizmu kryją się jednak szaleńcze namiętności i słabości członków klanu, przez lata osnute mgłą tajemnicy. Teraz, po śmierci głowy rodziny – Edoarda Sogliana, jego ukochana żona Orsola będzie musiała stawić czoło demonom przeszłości męża i swoim własnym, niedokończonym historiom, których echo, towarzyszące jej przez całe życie, powróci w najtrudniejszym momencie żałoby. Zwłaszcza że w niezmąconą małżeńską idyllę jak grom z jasnego nieba wdziera się wiadomość o nieślubnym potomku krystalicznego jak łza Edoarda. Czy misterna struktura zależności wewnątrz familii, pozbawiona głównego filaru, nie runie nagle niczym domek z kart?

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 342
Agata | 2015-09-14
Przeczytana: 14 września 2015

Na wstępie szczerze przyznam, że kiedy zobaczyłam propozycję zrecenzowania tej książki, nie byłam zbytnio zachwycona. Spodziewałam się nudnej historii o bogatym, zadufanym w sobie rodzie, która będzie ciągnęła się jak flaki z przysłowiowym olejem. Swoją drogą, kto lubi flaki z olejem?
Bez zapału, ale zaczęłam jednak lekturę książki i po zaledwie dwóch rozdziałach wpadłam, zatraciłam się w tej historii i dałam się porwać całej opowieści.

Książka faktycznie opowiada historię majętnej, włoskiej rodziny, która wzbogaciła się na imporcie koralu, czyli tak zwanego złota morza. Cały ród Sogliano wspólnymi siłami tworzy imperium koralowe, znane nie tylko w Europie, ale i na całym świecie. Żeby jednak nie było zbyt bajkowo i kolorowo, już na wstępie dowiadujemy się o rodzinnej tragedii - głowa rodu, Edoardo ginie w wypadku samochodowym. Wdowa po nim, pięćdziesięcioletnia Orsola, przeglądając jego dokumenty natrafia na zdjęcie kilkuletniego chłopca o azjatyckich korzeniach i dołączony do fotografii list, w którym czarno na białym napisane jest, że chłopiec ten, to nieślubne dziecko jej niedawno zmarłego męża. Męża, który wydawało się, był wierny przez cały okres trwania ich związku.

"-Tak bardzo chciałabym poradzić się mamy - westchnęła Orsola.
- Mówiła ci o wszystkim i wiele cię nauczyła. Dała ci dwie solidne nogi, teraz musisz sama na nich iść przed siebie, moja droga."

Osobiście uważam, że nie ma nic gorszego, niż dowiedzieć się, że było się zdradzanym, gdy współmałżonek już nie żyje. Bo jak wtedy wyładować swoją złość, swój żal? Gdyby żył, to wściekłość i poczucie porzucenia byłyby krystalicznie czyste i pełne niezachwianej nienawiści a w tym przypadku wszystkie te uczucia mieszają się ze stratą i ze smutkiem spowodowanym tym, że ukochana osoba nie żyje i tłumią się w człowieku, który nie wie co ze sobą zrobić i jak sobie poradzić z zaistniałą sytuacją.

Zrozpaczona Orsola zostawia firmę w rękach dorosłych już dzieci i wyjeżdża na kilka dni do Mediolanu, do miasta, w którym się urodziła i w którym czuje się najszczęśliwsza. Razem z mężem i dziećmi mieszkała na południu Włoch, Mediolan zaś to ich północna część. Dzięki tej książce dowiedziałam się jak bardzo różnią się od siebie Włosi mieszkający na północy i na południu, jak wiele ich dzieli i jak mało łączy. Wydawać by się mogło, że, podobnie jak u nas, położenie geograficznie nie ma znaczenia, że liczy się narodowość, jednak, jak się okazuje, w tamtych rejonach globu sytuacja ma się zgoła inaczej.

"Prawdziwi dżeltelmeni są nawet na tyle uprzejmi, że odchodzą z tego świata, kiedy żona wciąż jest na tyle młoda, że może ułożyć sobie życie na nowo."

W swoim rodzinnym mieście Orsola poznaje kobietę, która spędziła pamiętną w skutkach noc z jej ukochanym mężem i wysłuchuje opowieści o jej trudnym, pełnym bólu życiu. Czy to pomoże kobiecie uporać się w niezachwianym bólem i żalem? Czy wybaczy swojemu mężowi? Czy zaakceptuje fakt, że jej dzieci mają brata, który nie jest jej dzieckiem? I czy odzyska sens życia?

"Tajemnica rodu Sogliano" to nie jest mdła opowieść o wyższych sferach. Jest w tej książce coś takiego, co wciąga bez reszty, autorka pisze w taki sposób, że nie można oderwać się od lektury a po jej przeczytaniu czuje się ogromny niedosyt, głód chęci poznania dalszej, nieujawnionej już czytelnikom dalszej historii. Z autorką spotykam się po raz pierwszy i muszę przyznać, że jestem nią tak oczarowana, że w ekspresowym tempie wskakuje ona na listę moich ulubionych pisarek.

Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że nie potrafię konkretnie określić co takiego sprawiło, że tak spodobała mi się ta książka; ale czasami tak po prostu jest, że jakaś historia chwyta nas za serca i nie rozumiemy dlaczego. Być może to przez te płynne przeskoki w czasie, które autorka nam zaserwowała; albo to dzięki niewyszukanemu, ale jednak eleganckiemu światu, który stworzyła w swojej powieści? Nie wiem i nawet nie chcę wiedzieć, wystarczy mi po prostu czysta radość jaka płynie z lektury "Tajemnicy rodu Sogliano".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Republika Piratów

Jestem pod niesamowitym wrażeniem tej książki i tytanicznej pracy autora, który chyba wyszedł z siebie aby przybliżyć czytelnikowi historię złotego ok...

zgłoś błąd zgłoś błąd