Dzieci Gosi

Tłumaczenie: Artur Kożuch
Wydawnictwo: Dobra Literatura
7,05 (65 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
2
8
13
7
26
6
12
5
5
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365223234
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
karollllllla

Berlin, początek XX wieku. Grete, nazywana później Gosią, otrzymuje w posagu od swojego ojca życiową mądrość: „W życiu możesz stracić wszystko, nie trać tylko ducha!”. Wtedy nie zdaje sobie sprawy, jak często będzie powtarzać te słowa. W życiu traci bowiem wszystko, co dla niej najważniejsze. Gosia w jednej z berlińskich kawiarenek spotyka swoją wielką miłość, syna bogatych przemysłowców z...

Berlin, początek XX wieku. Grete, nazywana później Gosią, otrzymuje w posagu od swojego ojca życiową mądrość: „W życiu możesz stracić wszystko, nie trać tylko ducha!”. Wtedy nie zdaje sobie sprawy, jak często będzie powtarzać te słowa. W życiu traci bowiem wszystko, co dla niej najważniejsze.

Gosia w jednej z berlińskich kawiarenek spotyka swoją wielką miłość, syna bogatych przemysłowców z Poznania leżącego w pruskim zaborze. Opuszcza Berlin i przenosi się do rodzinnego domu ukochanego. Młodzi biorą ślub, ale dla rodziny męża prosta dziewczyna z Berlina do końca pozostanie znienawidzoną Prusaczką.

Wkrótce wybuch pierwszej wojny światowej na zawsze rozdziela małżonków. Ich dzieci, Romek i Hela, wyrastają w zupełnym rozdarciu między dwoma narodowościami. W obliczu nadchodzącej drugiej wojny muszą zdecydować, po czyjej stoją stronie.

 

źródło opisu: http://www.empik.com/dzieci-gosi-may-iris,p1112616800,ksiazka-p

źródło okładki: http://www.empik.com/dzieci-gosi-may-iris,p1112616800,ksiazka-p

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 761
Kuba | 2017-08-13
Przeczytana: 13 sierpnia 2017

Myślę, że w przypadku tej książki opis jest trochę mylący. Owszem mamy Niemkę Gretę która na początku XX wieku poślubia Poznaniaka i przeprowadza się do ona do Poznania, wżeniając się w dobrze usytuowaną rodzinę która jest skoligacona z późniejszym prezydentem Poznania Cyrylem Ratajskim. Nie została ona jednak dobrze przyjęta w rodzinie męża ze względu an to, że jest właśnie Niemką, a jak wiadomo Poznań był wtedy pod zaborem pruskim i Polacy Niemców nie lubili. Akcja książki w czasach zaborów jednak dzieje się dosyć krótko. Szybko lata te przelatują do czasów pierwszej wojny światowej, potem dwudziestolecia międzywojennego i drugiej wojny światowej. Z czego najbardziej obszerna część książki jest poświęcona właśnie okresowi rodziny Mayów podczas drugiej wojny światowej. ALE! Nie poznajemy do końca tych wydarzeń z punktu widzenia osoby mieszkającej w Poznaniu, bo Greta wraca do Berlina z którego pochodzi już przed dwudziestoleciem międzywojennym. Tak naprawdę jest tutaj dosyć dobrze ukazana wojna oraz życie codzienne z perspektywy Niemki mieszkającej w Niemczech. Owszem dowiadujemy się co jakiś czas co było słychać podczas tych lat w Poznaniu, bo dzieci Grety mieszkają w Poznaniu ale ja liczyłem właśnie na to ukazanie życia Poznania a dostałem ukazanie życie Niemiec.

Mimo wszystko i tak to dosyć ciekawy zabieg, książka jest stylizowana na formę wspomnień snutych nam przez tytułową Gretę, która opowiada nam o swoich losach, oraz jej dzieci. I mimo, iż zawiodłem się właśnie tym, że Poznań ukazano tylko szczątkowo na początku książki oraz wspominkowo gdzieś tam później to ukazanie tych wszystkich wydarzeń czasów z perspektywy Niemców też mi się nawet podobało. Pokazano nam to trochę z tej drugiej strony. Razi trochę język, bardzo prosty ale czyta się przyjemnie. Na koniec rzecz ujmując jestem zawiedziony ale też trochę mile zaskoczony. Szkoda, że nie było więcej zdjęć członków rodziny, przynajmniej w ebooku.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dżozef

W ubiegłe wakacje przeczytałam "Przemytnika cudu", wyłącznie ze względu na wczasową nudę. Sądziłam, że nie sięgnę już do Małeckiego, a tu mi...

zgłoś błąd zgłoś błąd