Wielkie kłamstewka

Seria: Kobiety to czytają!
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,53 (360 ocen i 77 opinii) Zobacz oceny
10
30
9
44
8
114
7
104
6
49
5
11
4
3
3
3
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Little Lies
data wydania
ISBN
9788380690677
liczba stron
496
język
polski
dodała
Ag2S

Kolejna bestsellerowa powieść autorki. Zbrodnia? Nieszczęśliwy wypadek? A może zwyczajny wybryk? Wiadomo tylko, że ktoś nie żyje. Trzy kobiety – nieśmiała, skryta i przebojowa spotykają się któregoś dnia, kiedy ich dzieci idą do przedszkola. Nie wiedzą, że pozornie drobna zmiana przewróci ich życie do góry nogami, a sielska rzeczywistość na przedmieściach Sydney to jedynie pozory. „Wielkie...

Kolejna bestsellerowa powieść autorki.

Zbrodnia? Nieszczęśliwy wypadek? A może zwyczajny wybryk?
Wiadomo tylko, że ktoś nie żyje.

Trzy kobiety – nieśmiała, skryta i przebojowa spotykają się któregoś dnia, kiedy ich dzieci idą do przedszkola. Nie wiedzą, że pozornie drobna zmiana przewróci ich życie do góry nogami, a sielska rzeczywistość na przedmieściach Sydney to jedynie pozory. „Wielkie kłamstewka” to opowieść o byłych mężach i drugich żonach, matkach i córkach oraz burzach w szklance wody, a także niebezpiecznych kłamstwach, w których trwamy, by doczekać jutra. Żyjemy, żeby kłamać, czy kłamiemy, żeby żyć? Oto jest pytanie.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 688
knigoholiczka | 2015-11-13
Przeczytana: 13 listopada 2015

Dobra książka powinna w czytelniku wywołać takie emocje, by nie mógł jej odłożyć. A gdy już to zrobi- myślał o niej dużo. Takie są "Wielkie kłamstewka": niesamowicie wciągające, ciekawe i na dodatek poruszające ważne problemy społeczne. Liane Moriarty pisze o czymś, co może spotkać wiele osób, nawet i nas.
Jane przeprowadza się wraz z synem. Początkowo przyjęta dość miło, jej przyjazd zainteresował małą społeczność. Wszystko zmienia się gdy na dniu integracyjnym w przedszkolu następuje niemiły incydent. Ktoś znęca się nad pewną dziewczynką, próbuje ją dusić. Od razu poszukuje się sprawcy. Amabella wskazuje.. Ziggy'ego. Mamie, która kocha swoje dziecko trudno uwierzyć w oskarżenia, tym bardziej, że nieśmiały chłopiec zapewnia, że to nie on. Jane jest rozdarta, nie wie komu wierzyć, tym bardziej, że jej syn nie chce powiedzieć, kto jest sprawcą przemocy. Jak to się skończy? Czy Zyggy jest niewinny? Jeśli nie Ziggy to kto?
Wyżej poruszyłam kwestii problemów społecznych opisanych w tej książce. Teraz je przybliżę. "Wielkie kłamstewka" opisują kilka na przykład przemoc w rodzinie, problem braku wiary lub też przeciwnie- przesadnej obrony dziecka, osobowość matek, które lubią plotkować czy rodziny tak zwanej patchworkowej, czyli takiej, w której rozwiedzeni rodzice znaleźli sobie nowych partnerów.
Autorka uprzedza wydarzenia, mniej więcej wiemy co nas czeka, a jednak do końca trzyma w napięciu, pokazuje, że nie zawsze wszystko jest takie, jak się wydaje. Szanowany ojciec, miły i przystojny mężczyzna w murach domu zmienia się tak że nikt nie może uwierzyć, nie spodziewa się tego.
Nikt nie spodziewa się również tragedii... Tylko czytelnik wie od początku, że coś się wydarzy. Lecz nie wiadomo co i kto. Wspaniałe budowanie napięcia.
"Wielkie kłamstewka" to kolejna książka wydana w ramach serii "Kobiety to czytają". Która? Już nie liczę bo ich dużo, lecz na pewno ponad dwudziesta.
Bardzo ładna okładka. Coś mi się przypomina, że to właśnie w przypadku tej książki przedstawiono czytelnikom trzy wersje okładki i zasugerowano się ich wyborem.
Polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jedyna szansa

Akcja trzymająca w napięciu. Czytając, ma się ochotę pochłaniać stronę za stroną, stronę za stroną... aż do rozwiązania wątku. Ciekawy pomysł z wykorz...

zgłoś błąd zgłoś błąd