Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Everest. Na pewną śmierć

Tłumaczenie: Janusz Ochab
Wydawnictwo: Agora SA
5,97 (598 ocen i 100 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
13
8
55
7
114
6
191
5
133
4
33
3
32
2
6
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788326822704
liczba stron
328
słowa kluczowe
Everest, himalaizm, góry
język
polski
dodała
joly_fh

Dziesiątego maja 1996 roku, wysoko w Strefie Śmierci na Mount Everest, w straszliwej burzy śnieżnej zginęło dziewięć osób. Następnego dnia jedna z nich dostała szansę na drugie życie. Kiedy ratownicy dotarli do Becka Weathersa uznali, że umiera i zostawili go bez pomocy. 12 godzin później ślepy, bez rękawic, okryty lodem, dotarł jednak do obozu. Przeżył mimo ciężkich odmrożeń i utraty nosa....

Dziesiątego maja 1996 roku, wysoko w Strefie Śmierci na Mount Everest, w straszliwej burzy śnieżnej zginęło dziewięć osób. Następnego dnia jedna z nich dostała szansę na drugie życie. Kiedy ratownicy dotarli do Becka Weathersa uznali, że umiera i zostawili go bez pomocy.

12 godzin później ślepy, bez rękawic, okryty lodem, dotarł jednak do obozu. Przeżył mimo ciężkich odmrożeń i utraty nosa. Jego książka to wstrząsający pamiętnik ocalałego uczestnika najtragiczniejszej wyprawy na Mount Everest. To także poruszająca opowieść o tym, do czego może być zdolny człowiek, kiedy dostaje od życia drugą szansę.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Agora, 2015

źródło okładki: Wydawnictwo Agora, 2015

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 816
Noszołata | 2016-01-16
Przeczytana: 15 stycznia 2016

W połowie dałam spokój. Stwierdziłam, że szkoda mojego cennego czasu życia, na czytanie sentymentalnej historii o powrocie do rodziny Weathersa.
Na początku było w porządku. Choć już wtedy przeraziła mnie lakoniczność i szybkość "wydarzania się". Ze zdumieniem stwierdziłam, że już na 70 stronie wyprawa się skończyła, a książka ma ich 300 (sic!).
Gratuluję pomysłu - "rzućmy na okładkę Everest, a sprzeda się nawet rozczulająca biografia zdesperowanego, chorego na depresję Amerykanina"
Wybaczcie moją agresję w tej wypowiedzi, ale po prostu czuję się zrobiona w konia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niemożliwa forteca

Maj 1987 roku. Czternastoletni Billy na co dzień spędza czas spotykając się z kolegami i programując gry na swoim Commandorze 64. Gdy „Playboy” publik...

zgłoś błąd zgłoś błąd