Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Everest. Na pewną śmierć

Tłumaczenie: Janusz Ochab
Wydawnictwo: Agora SA
5,96 (554 ocen i 94 opinie) Zobacz oceny
10
14
9
11
8
52
7
107
6
178
5
122
4
28
3
31
2
6
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788326822704
liczba stron
328
słowa kluczowe
Everest, himalaizm, góry
język
polski
dodała
joly_fh

Dziesiątego maja 1996 roku, wysoko w Strefie Śmierci na Mount Everest, w straszliwej burzy śnieżnej zginęło dziewięć osób. Następnego dnia jedna z nich dostała szansę na drugie życie. Kiedy ratownicy dotarli do Becka Weathersa uznali, że umiera i zostawili go bez pomocy. 12 godzin później ślepy, bez rękawic, okryty lodem, dotarł jednak do obozu. Przeżył mimo ciężkich odmrożeń i utraty nosa....

Dziesiątego maja 1996 roku, wysoko w Strefie Śmierci na Mount Everest, w straszliwej burzy śnieżnej zginęło dziewięć osób. Następnego dnia jedna z nich dostała szansę na drugie życie. Kiedy ratownicy dotarli do Becka Weathersa uznali, że umiera i zostawili go bez pomocy.

12 godzin później ślepy, bez rękawic, okryty lodem, dotarł jednak do obozu. Przeżył mimo ciężkich odmrożeń i utraty nosa. Jego książka to wstrząsający pamiętnik ocalałego uczestnika najtragiczniejszej wyprawy na Mount Everest. To także poruszająca opowieść o tym, do czego może być zdolny człowiek, kiedy dostaje od życia drugą szansę.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Agora, 2015

źródło okładki: Wydawnictwo Agora, 2015

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 37332
Muminka | 2016-05-16
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 16 maja 2016

Pierwszych 100 stron czytało się genialnie. Wciągająca historia wejścia w maju 1996 r grupy wspinaczy na Everest. Niestety dziesięcioosobowa grupa spotkała się z całym okrucieństwem gór, gdyż 9 osób zginęło, albo zamarzło, albo zagubiło się gdzieś między obozem IV a szczytem. Z racji tymczasowej ślepoty narrator Beck Weathers, zrezygnował z wyjścia z resztą grupy i miał odczekać parę godzin. problemem okazała się operacja rogówki. jako krótkowidz nie mógł w takich warunkach nosić okularów, ani szkieł kontaktowych, więc zdecydował się na operację, która skróciła mu rogówkę. W końcu jednak to go uratowało. Ponieważ nie było z tą grupą kontaktu, oficjalnie zawiadomiono jego żonę i nastoletnie dzieci o śmierci ojca. Tymczasem, choć zamarznięty, został znaleziony i przetransportowany w ekspresowym tempie do odpowiedniego szpitala. Niestety przez odmrożenie amputowano mu dłonie, stracił też nos. Przez swoją pasję- obsesję musiał więc pożegnać się z pracą patologa i przewartościować swoje życie, byle tylko namiętność do wspinaczek nie zniszczyła mu życia.
Przyznam, że następne trzy części niezbyt mnie interesowały. Jakoś nie zafrapowały mnie wspomnienia z dzieciństwa i kariera wojskowa jego ojca oraz burzliwa młodość. Często z frustracji miałam ochotę cisnąć książkę w kąt, mrucząc " po jaką cholerę skupiasz się na kwestii prywatnych szkół". Ok, rozumiem, że trzeba zrobić jakąś retrospekcję, opisać kulisy zdobywania McKinleya, Elbrusa i innych szczytów, jak i przedstawić genezę wspinaczkowej pasji, ale po co nam relacja z coraz większych kłopotów małżeńskich i problemów psychicznych autora?
Niestety sama muszę skonstatować, że takie pasje zawsze realizuje się kosztem rodziny. Jako żona pszczelarza też nie mogę uświadczyć go w domu przez 5 miesięcy, no i nieobecność ojca/ męża/ partnera jest bardzo obciążająca. Nie mam wyrozumiałości Peach, by zaakceptować idee fixe współmałżonka, i chyba kupię mu ją jako przestrogę.
Dobry temat, zmarnowany potencjał. Opisy poszczególnych wypraw odtworzone z werwą i polotem, a te wtręty znajomych/ żony/ dzieci o ojcu trącą jakąś straszną megalomanią i stanowią przykry dysonans.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Exile in the Water Kingdom

Na trzeci tom cieszyłam się chyba najbardziej, i akurat ten najbardziej mnie rozczarował. Ale i tak całkiem dobrze się przy nim bawiłam :) h...

zgłoś błąd zgłoś błąd