Dziwna myśl w mej głowie

Tłumaczenie: Piotr Kawulok
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,85 (310 ocen i 54 opinie) Zobacz oceny
10
28
9
61
8
104
7
83
6
25
5
7
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kafamda Bir Tuhaflık
data wydania
ISBN
9788308060414
liczba stron
690
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
AMisz

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura piękna. Po 5 latach pisarskiego milczenia Orhan Pamuk powraca ze wspaniałą epicką opowieścią (700 stron!) o Stambule i jego mieszkańcach, ich miłościach, troskach i marzeniach. Uczta dla tych, którzy kochają dobrą literaturę i zatęsknili za dziełami tureckiego noblisty. Uliczny handlarz, wędrujący w...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura piękna.

Po 5 latach pisarskiego milczenia Orhan Pamuk powraca ze wspaniałą epicką opowieścią (700 stron!) o Stambule i jego mieszkańcach, ich miłościach, troskach i marzeniach. Uczta dla tych, którzy kochają dobrą literaturę i zatęsknili za dziełami tureckiego noblisty.
Uliczny handlarz, wędrujący w zimowe wieczory po nędznych, zaniedbanych ulicach Stambułu, to rzadkość. Mevlut Karataş jest jednym z ostatnich i coraz mniej mieszkańców miasta otwiera okna i drzwi na jego rzewne zawołanie: „Buzaa!” Za dnia ima się rozmaitych dorywczych prac: sprzedaży jogurtu, pilawu albo kelnerowania, za to nocą bierze wózek z butlami tradycyjnego tureckiego napoju, a nogi same niosą go przed siebie. Buza jest spuścizną po przodkach, przypomina ludziom o dawnych czasach i Mevlut nie wyobraża sobie życia bez niej, bez żartów z klientami i bez Stambułu, jego krętych uliczek, zakamarków, dzielnic, które zna jak własną kieszeń. Te długie wędrówki czynią Mevluta szczęśliwym, jednakże nie pozwalają zabezpieczyć bytu jego rodziny. A tę biedny Mevlut kocha ponad wszystko. Ma dwie śliczne córeczki i żonę Rayihę, którą poślubił wskutek pomyłki, porywając z małej wioski w Konyi nie tę dziewczynę, którą zamierzał...
Dziwna myśl w mej głowie to historia wielopokoleniowej rodziny przybyłej do Stambułu z biednej wsi na prowincji, a zarazem drobiazgowa kronika życia w mieście nad Bosforem w latach 1969–2012. Wraz z Mevlutem, jego ojcem, wujostwem, kuzynami i pozostałymi członkami stopniowo powiększającej się rodziny obserwujemy Stambuł na przestrzeni kilku dziesięcioleci i jesteśmy świadkami fascynujących przemian, jakim podlegała metropolia. Śledzimy następujące po sobie pucze wojskowe, zamachy bombowe w redakcjach gazet, korupcję urzędników, przemiany obyczajowe, plotki, marzenia i lęki, którymi żyją stambulczycy i widzimy, jak w miejscu dawnych gecekondu, prowizorycznych chatek wzniesionych przez ubogich imigrantów bez pozwoleń budowlanych na bezprawnie zasiedlonych działkach wyrastają wielkie wieżowce, a szerokie aleje wypierają stare kamienice. Miasto umiera i odradza się, a żyjący w nim ludzie wypełniają je swoimi opowieściami – o nieodwzajemnionych miłościach, aranżowanych małżeństwach, rodzinach, które raz są szczęśliwe, a raz nie, marzeniach o lepszym życiu, przyjaźni i nienawiści.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
jusola książek: 3530

Moje to życie czy nie moje?

Jaką to niespodziankę może sprawić życie, gdy się porywa nie to dziewczę, o którym się marzyło!

Taka to sytuacja przydarzyła się młodemu Mevlutowi Karataşowi, gdy po 4 latach pisania listów do pięknej Rayihy zdecydował się zrealizować swoje pragnienia. I choć nie zamienił z nią ani słowa osobiście, to przy pomocy kuzyna Süleymana zorganizował uprowadzenie przychylnej mu dziewczyny, jednej z czterech córek Abdurrahmana Efendi zwanego Garbusem. Para zamieszkała w Stambule, stolicy świata, mieście, w którym już od kilkunastu lat przybyły z ubogiej wsi Mevlut pracował jako uliczny sprzedawca jogurtu i buzy.

Jego historia, zarówna ta sprzed małżeństwa (jej osią jest edukacyjne dorastanie i relacja z ojcem), a przede wszystkim ta po (rodzina, praca, rozpoznawanie tego, co ważne, kim się naprawdę jest) stanowi główny wątek dawno już oczekiwanej powieści popularnego w Polsce tureckiego pisarza noblisty Orhana Pamuka pt. „Dziwna myśl w mej głowie”. Bohater wyraźnie jest ulubieńcem narratora tej obszernej, bo prawie 700-stronicowej powieści. Specjalnie wprowadza on jego postać tak, by czytelnik miał świadomość, że warto o Mevlucie myśleć z uwagą i życzliwością, nawet gdyby się okazało, że nie podziela się szacunku dla jego postawy życiowej, jaki wybrzmiewa z opowieści. Zależy narratorowi, by opowieść została dobrze zrozumiana, dlatego deklaruje, że co jakiś czas będzie przypominał czytelnikom o znaczących cechach przystojnego Mevluta o mądrym spojrzeniu. Zabiegi demaskujące...

Jaką to niespodziankę może sprawić życie, gdy się porywa nie to dziewczę, o którym się marzyło!

Taka to sytuacja przydarzyła się młodemu Mevlutowi Karataşowi, gdy po 4 latach pisania listów do pięknej Rayihy zdecydował się zrealizować swoje pragnienia. I choć nie zamienił z nią ani słowa osobiście, to przy pomocy kuzyna Süleymana zorganizował uprowadzenie przychylnej mu dziewczyny, jednej z czterech córek Abdurrahmana Efendi zwanego Garbusem. Para zamieszkała w Stambule, stolicy świata, mieście, w którym już od kilkunastu lat przybyły z ubogiej wsi Mevlut pracował jako uliczny sprzedawca jogurtu i buzy.

Jego historia, zarówna ta sprzed małżeństwa (jej osią jest edukacyjne dorastanie i relacja z ojcem), a przede wszystkim ta po (rodzina, praca, rozpoznawanie tego, co ważne, kim się naprawdę jest) stanowi główny wątek dawno już oczekiwanej powieści popularnego w Polsce tureckiego pisarza noblisty Orhana Pamuka pt. „Dziwna myśl w mej głowie”. Bohater wyraźnie jest ulubieńcem narratora tej obszernej, bo prawie 700-stronicowej powieści. Specjalnie wprowadza on jego postać tak, by czytelnik miał świadomość, że warto o Mevlucie myśleć z uwagą i życzliwością, nawet gdyby się okazało, że nie podziela się szacunku dla jego postawy życiowej, jaki wybrzmiewa z opowieści. Zależy narratorowi, by opowieść została dobrze zrozumiana, dlatego deklaruje, że co jakiś czas będzie przypominał czytelnikom o znaczących cechach przystojnego Mevluta o mądrym spojrzeniu. Zabiegi demaskujące narracyjność opowieści pojawiać się będą zresztą co jakiś czas, także w głosach znaczących bohaterów, którzy zwracając się do czytelnika bezpośrednio, będą chcieli jedne informacje sprostować, inne dookreślić. Narrator obiecuje: w całej tej opartej na faktach książce niczego nie będę wyolbrzymiał i poprzestanę jedynie na uszeregowaniu dziwnych wydarzeń, które rzeczywiście miały miejsce. Dlaczego tak usilnie stara się przekonać czytelnika o autentyzmie historii? Odpowiedź tkwi zapewne w drugim wielkim temacie powieści: historii Stambułu. Sięga ona lat 50-tych XX wieku, gdy do miasta zaczęli napływać różnorodni kulturowo, religijnie i politycznie, przybysze z prowincji (nieuchronne tarcia i konflikty). A kończy się w 2012r., czyli 4 lata po tym, gdy autor rozpoczął pisanie historii niebanalnego sprzedawcy buzy. Nie tylko więc liczy się historia człowieka, ale i historia miasta. Choć głównie jego sfer peryferyjnych, rozumianych przestrzennie i ekonomicznie.

Historia Mevluta zaś to nie tylko opowieść o założeniu rodziny i małżeństwie, budowaniu relacji między właściwie obcymi sobie początkowo ludźmi. To także opowieść o poszukiwaniu szczęśliwego życia w dużym mieście. Pragnie go Mevlut, ale o własne i trwałe miejsce w otaczającej, nierzadko niespecjalnie przyjaznej rzeczywistości, walczą - przeróżnymi metodami - inni: choćby sprytniejsi od niego, ale dość niespokojni kuzyni Korkut i Süleyman czy jego politycznie zaangażowany przyjaciel Ferhat. Także kobiety, np. żyjąca wedle tradycyjnych reguł, niezbyt szczęśliwa Vediha, ale i niepokorna piękna Samiha. W ciągu tych ponad 50 lat w różnych sferach życia bohaterów (edukacyjnej, ekonomicznej, obyczajowej, religijnej) to, co tradycyjne ścierało się wielokrotnie z tym, co nowoczesne, zarówno w pozytywnym, jak i negatywnym sensie. Czas ten w Turcji bowiem był okresem przemian obyczajowych, religijnych i politycznych. Sam Stambuł zaś rozrastał się, przekształcał ekonomicznie, kapitalizował. Wobec tych wszystkich przemian należało się jakoś opowiedzieć. Narrator pozwala nam poznać różne ścieżki samookreślania się bohaterów. Nie wszystkie z nich prowadzą do życiowego sukcesu.

A Mevlut? Jest w nim jakaś skromność, stałość, oderwanie od tu i teraz, namysł nad sobą i światem, jakaś melancholijność - by użyć jednego z najpopularniejszych chyba określeń używanych przez rozlicznych krytyków w stosunku Pamukowych bohaterów. I niezmiennie wędruje ulicami Stambułu. Nocą.

„Dziwna myśl w mej głowie” - powieść warta niespiesznej lektury. Odwdzięcza się bogatą paletą emocji - od miłości do nienawiści - i olbrzymią czytelniczą przyjemnością, rozkwitającą ze strony na stronę.

Justyna Radomińska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1825)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 432
Łokieć_Pana_D | 2016-03-11
Na półkach: Przeczytane

Prawdziwa uczta, kunsztowną prozą kraszona. Dawkowałem po stron kilkanaście. Do kawy przy śniadaniu. Przez kilka tygodni dzień pracy zaczynałem kwadrans później, uspokajając zdziwioną sekretarkę. "Najpierw Mevlut, potem dokumenty."
Opowieść o życiu tureckiego chłopca, młodzieńca, mężczyzny. Snuje się łagodnie, oplata, wciąga jak haszysz. Nie rzuca na zakrętach ale wysiąść trudno. Dotyka miłości, religii, polityki. Ulicznego gwaru za oknem i marzeń. Tak jednak inaczej dotyka. Egzotycznie. Prostsze te myśli. Fascynują i dziwią. Nie pasują do mnie ale mnie ciekawią. Innością.
Kawał współczesnej historii Turcji przy okazji. Politycznej i społecznej. I dwa dobre przepisy. Na jogurt. I na to, jak zdobyć żonę. Szkoda, że nie czytałem wcześniej. Też bym sobie porwał.

książek: 6639
allison | 2015-11-27
Na półkach: Przeczytane, Orient, Rok 2015
Przeczytana: 26 listopada 2015

Czytanie najnowszej powieści Orhana Pamuka było dla mnie prawdziwą ucztą duchową.
Uwielbiam niespieszny rytm jego książek i wciągający klimat, którego czarowi ulegam zwykle już od pierwszych stron. I tym razem dałam się ponieść pięknej, wzruszającej i wielowątkowej opowieści, którą można odczytywać na różnych poziomach.

Na pewno jest to historia miłości, która okazała się dla głównego bohatera wielkim zaskoczeniem, ale dała mu wiele szczęścia. Ciekawe jest obserwowanie rozwoju tego uczucia i towarzyszących mu perypetii.

"Dziwne myśl w mej głowie" to jednak nie tylko powieść o miłości i jej różnych przejawach. Dla mnie to przede wszystkim barwny obraz Stambułu drugiej połowy XX wieku - miasta, w którym tradycja zderza się stopniowo z nowoczesnością, prowadząc do zaskakującego bohaterów rozwoju urbanistycznego i zmian obyczajowych.

Stambuł urasta pod piórem Pamuka do rangi tętniącego życiem miasta-bohatera. Rządzi się ono własnymi prawami, jest pełne kontrastów, piękna i...

książek: 1536
deana | 2016-05-26
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 26 maja 2016

Czytałam tę książkę długo. Długo i powoli, pozwalając by płynęła swoim rytmem. Chciałam poczuć z każdą stroną oddech i rytm miasta - Stambułu na przestrzeni czterdziestu lat intensywnych zmian. Obserwujemy je oczami, Mevluta - ulicznego sprzedawcy buzy (tradycyjnego tureckiego napoju imitującego alkohol). Jest on jednym z ostatnich przedstawicieli tego zawodu. Co noc, od najmłodszych lat bierze swoje nosidła i rozpoczyna swoją wędrówkę uliczkami nawołując klientów. Dla wielu jest nie tyle sprzedawcą co nostalgicznym wspomnieniem, które porusza zapomniane struny w sercu. W mieście aspirującym do nowoczesności przypomina o korzeniach i tradycji.

Jednak nie tylko miasto jest tutaj ważne. Pięknie także opowiedziana jest historia samego Mevluta. Rozczula i wzrusza, bo nie zależnie od okoliczności on trwa taki sam. Trochę niepasujący, zawsze z boku obserwujący innych i szukający własnego szczęścia i miłości. Uświadamia nam jak krótkie i ulotne są chwile prawdziwej radości i jak łatwo...

książek: 1329
Anna | 2016-01-09
Na półkach: Przeczytane, Nobliści
Przeczytana: 09 stycznia 2016

Historia życia biednego, na wskroś uczciwego, lekko niedzisiejszego ulicznego sprzedawcy buzy, od narodzin w 1957 do roku 2012.

Błagam, czy może być coś nudniejszego??

Miałam to szczęście, że trafiłam na Pamuka na długo zanim dostał Nobla. Sama go sobie znalazłam i sama go sobie pokochałam. Nobel nie miał tu nic do rzeczy.

Ja się nie umiem zachwycać pisemnie. Ta książka jest dla mnie za piękna, za mądra, zbyt wzruszająca. Ma klimat, który od pierwszego rozdziału wsysa jak ruchome piaski. Trzeba uważać, bo ciężko się wygrzebać na powierzchnię. Człowiek chodzi trochę jak zombie - niby żyje, a w głowie tylko Mevlut.

Moją opinię o grubych książkach wyrażałam niejednokrotnie, ale ta ksiązka nie może być nawet o jedną stronę cieńsza! Pamuk pisał ją 6 lat. 6 lat to 72 miesiące. 72 miesiące to 8 ciąż. Takie dziecko nie może być niedoskonałe :)

Dla wszystkich czytających - nie pomijajcie kalendarium na końcu książki :)

książek: 812
Marcin | 2017-05-16
Na półkach: Przeczytane

Po ostatnich politycznych wydarzeniach w Turcji (a mam tu na myśli zarówno kolejną w tureckiej historii próbę wojskowego puczu, jak i podejrzane referendum, które ponoć zapewniło prezydentowi Erdoganowi władzę niemal dyktatorską) zainteresowanie tym krajem, z początku dość duże, ostatecznie jednak zmalało. Jakbyśmy przyzwyczaili się do tego, że Turcja jest państwem o ograniczonej stabilności i nieprzewidywalnym, nie tak wprawdzie jak w przypadku większości krajów Bliskiego Wschodu, lecz mimo wszystko bliższym tamtejszym, niż naszym, powiedzmy zachodnioeuropejskim standardom... Zainteresowanie tym krajem i jego bogatą kulturą zdaje się więcej czerpać z niesłychanie popularnych także w Polsce tamtejszych oper mydlanych i choć nie oglądałem żadnej z nich, to jednak zaryzykuję w tym miejscu stwierdzenie, że proza Pamuka może na ich niewątpliwym fenomenie nieco zyskać. Najsłynniejszy bodaj w ostatnich latach serial o Sulejmanie Wspaniałym jak mało która książka czy film przysporzył...

książek: 834
Katarzyna Bartnicka | 2017-03-07
Przeczytana: 07 marca 2017

Takie powieści jak ta lubię najbardziej, niby nic się nie dzieje, niby bohater prowadzi normalne, żeby nie powiedzieć nudne życie, a mi się wydaje taka historia tak pasjonująca,że trudno się od niej oderwać. Głównym bohaterem tej powieści jest Turek, biedny wieśniak, który przez całe życie stara się dorobić jakiegoś majątku, czy to w skorumpowanej Turcji, zranionej puczami, czy przeszkadza mu jego poczciwość i uczciwość. Mevlut jednak jest idealistą i pomimo kłód jaki rzuca mu los pod nogi ciągle wierzy, ze wszystko się odmieni. Ta powieść zrobiła na mnie z jeszcze jednego powodu wrażenie. Cały czas czytają miałam skojarzenia z Ulissesem Jamesa Joyce'a. W obu powieściach bohaterowie chodzą po swoim mieście: Melvut po Stambule, pan Bloom po Dublinie, ale w obu przypadkach pokazują historie swojego miasta. Wprawdzie jeden robi to przez dekady, a drugi poświęca jeden cały dzień, Pamuk stosuje bardzo prosta, żeby nie powiedzieć ascetyczna narrację, Joyce kreci językiem niczym...

książek: 661
mieszka | 2015-12-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 grudnia 2015

Powieść "Dziwna myśl w mej głowie" rozwijała się od początku jak piękny turecki dywan - od czerwonego paska brzegowego - sentymentalnej miłości Melvuta - do centrum z plątaniny kwiatowych wzorów i ornamentów. Niby na pierwszy rzut oka plątaniny zbyt bujnej, ale uporządkowanej w takim stopniu, żeby nie zgubić odpowiedniego wątku.
Pamuka od dawna cenię za styl, za umiejętność prowadzenia historii, banalnej czy nie, kreację bohaterów, umiejętność odtworzenia świata. Za to, że jest jednocześnie prosty i wyszukany, co ma odbicie w każdej kolejnej książce, po którą sięgam z niecierpliwością i uwielbianiem.
Książka opowiada historię miłości Melvuta - jednego z ostatnich na ulicach Stambułu sprzedawcy jogurtu i buzy - która jest dla niego samego kompletnym zaskoczeniem, jednocześnie będąc spełnieniem marzeń o ideale. Jako bohater jest on niezwykle przyziemny, opanowany, wydaje się uporządkowany i skromny, nie ma żadnych cech "ponad". Jest sprzedawcą, żywicielem rodziny, i aż zaskakujące...

książek: 196

http://zakurzone-stronice.blogspot.com/2015/11/smak-buzy-recenzja-ksiazki.html

Można mnie nazwać mieszczuchem – urodziłam się i wychowałam w mieście, żyję w nim do dziś. I bynajmniej nie narzekam. Wszystkie potrzebne sklepy mam tuż pod nosem, lekarza pediatrę i kościół też, z okna mogę podglądać sortowanie listów na poczcie, księgarnie i pizzeria są zaledwie kilka kroków. Nie muszę się także wysilać, by iść do Empiku czy galerii handlowej. Dalej mam jezioro, cmentarz i jeszcze więcej sklepów, które z wrodzonego lenistwa odwiedzam bardzo rzadko. Nie mogę więc narzekać, że jest mi tu źle – żyje się tu komfortowo przynajmniej na moje niezbyt wygórowane wymagania. Mimo tego nie czuję się jakoś przywiązana na tyle, byście nazwać mnie lokalną patriotką; zainteresowanie historią mojego regionu jest raczej uprzejme w stosunku do pewnego znajomego, który pisze artykuły do lokalnej gazety i zazwyczaj polega na kulcie Anny Wazówny, która jest tu bardzo ważną osobistością. Dlatego nie...

książek: 4168
eR_ | 2015-10-26
Na półkach: Przeczytane, Współpraca

Wielowątkowa saga o tureckiej rodzinie urzekła mnie od pierwszej strony.
Bo któż mógłby się oprzeć Melvutowi, który porywa dziewczynę, aby się z nią ożenić, po czym okazuje się, że porwał przez pomyłkę kogoś zupełnie innego niż zamierzał.
Oczywiście ślub następuje, szczęśliwe zakończenie, śliczne dwie córeczki to dodatkowy bonus.
Uliczny handlarz wędrujący krętymi uliczkami Stambułu i krzyczący: Buza!" musi się bardzo starać, aby sprzedać swojego towaru tyle, aby zapewnić godne życie sobie i swojej rodzinie. To widok dosyć rzadki, więc nasz bohater ma początkowo szczęście.
Poznajemy życie miasta na przestrzeni 50 lat.
Rodzina Melvuta, jego wujkowie, ciotki, kuzyni, ich dzieci i dzieci ich dzieci, wszyscy ci ludzie to bohaterowie tej książki.
Stambuł na przestrzeni tych lat zmieniał się nieustająco.
Slamsy zamieniły się w lśniące wieżowce, w innym miejscu powstały nowe, zaludnione przez przybyłych w poszukiwaniu pracy i lepszego życia migrantów.
Pucze wojskowe, zamachy stanu, akty...

książek: 52
Zbigniew | 2015-12-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 grudnia 2015

Podziwiam miłość Pamuka do detalu i jego encyklopedyczną wiedzę o Stambule, ale to u Pamuka przekłada się na ryzyko przegadania historii. Tak było na przykład w przypadku chaotycznego i słabego "Stambułu", tak było w przypadku ostatniej powieści, "Muzeum niewinności", która chociaż oparta na genialnym pomyśle, była dosyć nużąca. Tym razem Pamuk historii nie przegadał, a w dodatku udowodnił, że potrafi empatycznie pisać nie tylko o stambulskiej burżuazji, ale też o stambulskiej biedocie. Być może z powodu tej nader czytelnej empatii narracja wydaje się nieco staroświecka i sentymentalna - niby gawęda dobrotliwego wujka. Z postmodernizmem nie ma to nic wspólnego, chociaż czasem wrzuca się Pamuka do postmodernistycznego worka nie bacząc na to w jak dużym stopniu powieści Pamuka są hołdem dla modernistycznego Tanpinara. Fragmenty "Dziwnej myśli…" (np. dotyczące sprawdzania liczników elektrycznych) bardzo wiele zawdzięczają "Instytutowi Regulacji Zegarów". "Dziwna myśl w mej...

zobacz kolejne z 1815 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Noblista wśród pierwszych gości Festiwalu Apostrof

Orhan Pamuk przyjedzie do Polski już w maju i będzie gościem Apostrofu. Międzynarodowego Festiwalu Literatury! Oprócz tureckiego Noblisty, Empik zaprosił również inne gwiazdy światowego formatu. Pierwszymi ujawnionymi przez organizatorów rodzimymi nazwiskami są: Magdalena Grzebałkowska, Katarzyna Bonda oraz Natalia Fiedorczuk-Cieślak.


więcej
Z 13 książkami dookoła świata

Bez względu na to, czy często podróżujecie, czy wolicie spędzać czas w domu, czytając, możecie przemierzyć cały świat. Ogranicza Was tylko odpowiedź na pytanie „dokąd jechać?”. Polecamy 13 tytułów, z którymi zwiedzicie 11 krajów, nie ruszając się ze swojego wygodnego fotela. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd