Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cztery drogi

Tłumaczenie: Sebastian Musielak
Cykl: Cztery drogi (tom 1)
Wydawnictwo: W.A.B.
7,33 (18 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
5
7
6
6
3
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Neljäntienristeys
data wydania
ISBN
9788328021198
liczba stron
352
słowa kluczowe
literatura fińska
język
polski
dodała
karollllllla

Wnikliwy portret ludzi, których marzenia okazały się większe niż możliwości. Przekonująca, wzruszająca powieść o Finlandii, zwykłych ludziach, wielkich domach i niewygodnych sekretach. Maria, położna i samotna matka, zyskuje sobie szacunek lokalnej społeczności dzięki zimnej krwi, z jaką odbiera nawet najbardziej skomplikowane porody. Jej córka Lahja otwiera zakład fotograficzny, lecz przede...

Wnikliwy portret ludzi, których marzenia okazały się większe niż możliwości.

Przekonująca, wzruszająca powieść o Finlandii, zwykłych ludziach, wielkich domach i niewygodnych sekretach. Maria, położna i samotna matka, zyskuje sobie szacunek lokalnej społeczności dzięki zimnej krwi, z jaką odbiera nawet najbardziej skomplikowane porody. Jej córka Lahja otwiera zakład fotograficzny, lecz przede wszystkim za wszelką cenę stara się utrzymać swoje małżeństwo. Jednak jej mąż Onni, podróżując od miasta do miasta w ramach pracy, szuka krótkotrwałego szczęścia w przelotnych romansach. Kilkadziesiąt lat później Kaarina urządza dom odziedziczony po teściu. Kobieta postanawia poznać prawdę o przodkach swojego męża, do tej pory starannie przemilczaną przez rodzinę. Debiutancka powieść Kinnunena została uhonorowana najważniejszymi fińskimi nagrodami literackimi.

 

źródło opisu: http://aros.pl/ksiazka/cztery-drogi

źródło okładki: http://aros.pl/ksiazka/cztery-drogi

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 608
BookLoaf | 2016-02-11
Przeczytana: 11 lutego 2016

"Ogromny dom wypełniły milczenie i uprzedzająca grzeczność [...]. Każdy siedział na brzegu swojego łóżka, nasłuchiwał ostrożnych kroków w innych pomieszczeniach i czekał, aż ktoś do niego zapuka. Wejdzie do środka, przysiądzie i spyta, jak mu minął dzień. Ale nikt nikogo nie odwiedzał i o nic nie pytał, wszyscy żyli jak więźniowie za zamkniętymi [...] drzwiami." s. 172

Mała fińska wieś położona nad Zatoką Botnicką, trzy pokolenia kobiet - babka, matka i synowa - żyją pod jednym dachem. Każda stanowi zupełne przeciwieństwo tej starszej. Maria jest emancypantką, do pracy jeździ rowerem i nic nie robi sobie z faktu, że cały świat może podziwiać jej nogi, wystające spod obszernej spódnicy. Pewnego dnia z ulgą odrzuca krępujący ją gorset. To przełom, który wyznacza dla niej nowy początek. Nie chce i nie potrzebuje w swoim życiu mężczyzny. Jej jedyna córka - wprost przeciwnie; niestety, małżeństwo nie daje jej szczęścia. Kiedy wnuk Marii żeni się z Kaariną, jedyną rysą na harmonijnym rodzinnym obrazku okazuje się być Lahja, która próbuje zemścić się na synowej za własne niepowodzenia.

Choć Onni, mąż Lahji, nie żyje już od wielu lat, jego obecność wciąż jest wyczuwalna w domu przy Czterech Drogach. W oparach tradycyjnej fińskiej saumy, pomiędzy ciszą i niedomówieniami, czają się rodzinne tajemnice związane z przeszłością ojca Johannesa. Po powrocie z wojny radziecko-fińskiej zmienia się nie do poznania i wszystko wskazuje na to, że jego zachowanie jest bezpośrednią przyczyną przemiany Lahji. Zgorzkniałej babki unikają nie tylko jej własne wnuki; nawet z dorosłymi już dziećmi nie potrafi znaleźć wspólnego języka.

Ta książka wydaje się idealnym przykładem zwykłej, a jednocześnie niezwykłej sagi rodzinnej. Z jednej strony mamy klasyczną tajemnicę, która paraliżuje życie rodzinne. Z drugiej wszystko jest tu takie oszczędne i minimalistyczne, idealnie skandynawskie. Język jest prosty, ale nie pospolity, autor umiejętnie dobiera słowa, dając czytelnikowi możliwość wielowymiarowej analizy wydarzeń. Mimo to, niezwykła plastyczność języka sprawia, że czytelnik z łatwością przenosi się w świat mroźnego odludzia odgrodzonego od cywilizacji tundrą. Podzielona na cztery części książka ukazuje jak bardzo odmienne mogą być punkty widzenia głównych bohaterów. Wydarzenia z poszczególnych rozdziałów opisywanych z perspektywy różnych członków tej wielopokoleniowej rodziny zazębiają się i tworzą unikatowy obraz świata sparaliżowanego ciszą i trudną do określenia tęsknotą za innym życiem.

"Szuka kontaktu z drugim człowiekiem, takim samym jak on, bo pragnie komuś powiedzieć, jak trudno jest tęsknić do czegoś, czego nawet nie wolno chcieć." s. 318

Doszły mnie słuchy, że jutro premierę ma druga książka Tommiego Kinnunena - "Lopotti" (tytuł wziął się prawdopodobnie od nazwy małej miejscowości na południu Finlandii). Nie wiadomo, czy doczekamy się polskiego przekładu, ale miło będzie zobaczyć ten tytuł na księgarnianych półkach w naszym kraju, ponieważ powrócą w nim niektóre postaci z "Czterech Dróg". W opisie wyczytałam, że tym razem autor uczynił głównymi bohaterami Helenę, niewidomą siostrę Johannesa, oraz jego najmłodszego syna, Tuomasa. Nie wiem, czy warto sięgać po tę swoistą kontynuację debiutu literackiego Kinnunena, ale akurat ten tytuł słusznie został obsypany najważniejszymi nagrodami w dziecinie literatury w Finlandii. Polecam.

Recenzja z: www.book-loaf.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus

Opinie czytelników


O książce:
Rzeźnik drzew

Dobre opowiadania, ciekawy sposób odbioru rzeczywistości i nierzeczywistości ;) zwłaszcza tej drugiej ..... warto, można naprawdę odpocząć czytając

zgłoś błąd zgłoś błąd