Droga do Nawi

Wydawnictwo: Czwarta Strona
6,12 (126 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
7
9
14
8
17
7
16
6
25
5
23
4
6
3
9
2
2
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379763030
liczba stron
544
język
polski
dodała
Emis

Polak – Alek Bielski, weteran z Afganistanu. Rosjanie – Misza Asieniewicz, moskiewski milicjant, i Ksenia Morozowa, (nie)zwykła dziewczyna. Losy tej trójki, początkowo wydawałoby się ze sobą niezwiązane, łączą się za sprawą intrygi tajemniczego świata, z którego istnienia zwykli ludzie nie zdają sobie sprawy. Ksenia, Misza i Alek stają się zabawkami w rękach bogów, od wieków planujących...

Polak – Alek Bielski, weteran z Afganistanu. Rosjanie – Misza Asieniewicz, moskiewski milicjant, i Ksenia Morozowa, (nie)zwykła dziewczyna. Losy tej trójki, początkowo wydawałoby się ze sobą niezwiązane, łączą się za sprawą intrygi tajemniczego świata, z którego istnienia zwykli ludzie nie zdają sobie sprawy. Ksenia, Misza i Alek stają się zabawkami w rękach bogów, od wieków planujących intrygę mającą na celu doprowadzenie do zmiany dominacji w istniejącym świecie. Czy Perunowi uda się zawładnąć światem bogów i ludzi? Po czyjej stronie jest Światowid? A może wszyscy spotkają się w Nawii, podziemnym królestwie Welesa?

Odrobina humoru, dużo mocnej i wartkiej akcji, nietuzinkowi bohaterowie, realia społeczne, obraz Rosji i pierwsza tak rozbudowana wizja słowiańskiej fantasy umiejscowiona w XXI wieku.
Gdy bogowie obmyślą plan, nie masz wyjścia i musisz tańczyć tak, jak ci zagrają… a może jednak nie?

 

źródło opisu: czwartastrona.pl

źródło okładki: czwartastrona.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 217
Kwiatek | 2015-08-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 sierpnia 2015

Jedna ze zdobyczy z Polconu : ) Pochłonąłem ją i chcę więcej! Moje wrażenie poniżej:
Zawsze lubiłem rosyjską fantastykę, może dlatego, że Rosjanie mają zapisaną w genach swego rodzaju melancholię. Czytając fantastów rosyjskich, poznając wykreowanych przez nich bohaterów, sytuacje, z którymi się mierzyli zawsze czułem ten niemal nieuchwytny związek, który potrafił mnie zafascynować i porwać do ostatniej strony. Szare dni w brudnych miastach, na klatkach schodowych, w domach pełnych starych gratów, z kartkami na mięso, ale przede wszystkim z czymś, co pozwalało się wybić ponad szarą przeciętność komuny czy socjalizmu. Znamy to, prawda? Jeśli nie z autopsji, to przynajmniej z opowiadań rodziców ; )
Tutaj mamy do czynienia z pisarzem polskim. I wybaczcie, w połowie czytania musiałem sprawdzić, czy autor rzeczywiście jest Polakiem i czy nie ma jakichś związków z naszymi mniej lub bardziej lubianymi, wschodnimi sąsiadami ;) Otóż nie ma. Jednak jego powieść całkowicie mnie zafascynowała. Tak bohaterowie, jak i sam pomysł przedstawionego świata. Moskwa tutaj jest na wskroś moskiewska, Warszawa - warszawska ; ), a bohaterowie Rosjanie, Misza Asieniewicz i Ksenia Morozowa do szpiku kości rosyjscy. Alek Bielski, cóż to Polak, z którym bardzo łatwo się utożsamić.
Powieść napisana została z perspektywy kilku głównych bohaterów. To ostatnio częsty zabieg pisarzy, sprawdzający się zwłaszcza przy dużej objętości tekstu. Jednak w wypadku Duszyńskiego odnosiłem wrażenie (wreszcie), jakby każdy z wątków pisany był przez inną osobę. Styl narracji, dialogi, sposób przedstawienia postaci… warsztatowo rewelacja!
W tej powieści napięcie rośnie stopniowo, nie zabrakło dobrze skonstruowanych bohaterów (niejednoznacznych, ciekawe są relacje między nimi, ich własne małostkowe ambicje, które czasem stoją na drodze wspólnego działania), ciekawego i oryginalnego świata, a także akcji, która powoduje, że kolejne strony pochłaniane są w ekspresowym tempie. Nie bez znaczenia jest styl pisarski Duszyńskiego. Autor chwilami pisze z przymrużeniem oka, co powoduje, że książkę czyta się z uśmiechem na twarzy. Co więcej często jego obserwacje stosunków międzyludzkich czy realiów dnia dzisiejszego, są niezwykle trafne, a to jest dodatkową wartością powieści.
Zastanawiałem się, jak określić gatunek tej powieści. Urban fantasy? Słowiańska fantasy rozgrywająca się w czasach współczesnych? Perun, Weles, słowiańskie demony, pomniejsi zapomniani bogowie, jak choćby dobrotliwy Lel (spec komputerowy) i Polel, a do tego intryga, która szalenie wciąga. Mnogość wątków i wielowarstwowa intryga. Słowiańscy bogowie ożywają na kartach tej powieści i mogę tylko przyklasnąć autorowi, że zrobił to w tak rewelacyjny sposób!
Powieść Duszyńskiego jest oryginalna. Autor stworzył świat, który jest fascynujący i do tej pory w takim, słowiańskim wymiarze nie był eksploatowany przez pisarzy.
Brakowało mi powieści, które powodują chroniczny brak snu i sprawiają, że mimo codziennych obowiązków, wciąż z tyłu głowy mamy potrzebę, by przeczytać choćby kilka kolejnych stron fascynującej historii. Droga do Nawi to właśnie taka książka. Dla mnie mega pozytywne zaskoczenie roku i jednym słowem: rewelacja!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
I że cię nie opuszczę

Znowu padłam ofiarą marketingu. Znowu kilka straconych wieczorów. Rzecz zaczyna się dobrze, jest wciągająca. Tyle że później rozwija się w paradę niew...

zgłoś błąd zgłoś błąd