Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Przebudzenie. Duchowość bez religii

Tłumaczenie: Jacek Żuławnik
Wydawnictwo: Galaktyka
6,84 (38 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
5
8
6
7
13
6
6
5
5
4
1
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375794434
liczba stron
232
kategoria
religia
język
polski
dodała
Booka

Sam Harris, zdeklarowany sceptyk, w typowym dla siebie, eleganckim i wyrazistym stylu pokazuje, że w tradycjach duchowych możemy znaleźć ważne prawdy, których istnienia nie zauważają społeczności naukowe i świeckie. Przebudzenie to wyjątkowa książka: zarazem połączenie wspomnień człowieka poszukującego, naukowej i filozoficznej wyprawy w głąb własnego „ja” oraz przewodnika po transcendencji....

Sam Harris, zdeklarowany sceptyk, w typowym dla siebie, eleganckim i wyrazistym stylu pokazuje, że w tradycjach duchowych możemy znaleźć ważne prawdy, których istnienia nie zauważają społeczności naukowe i świeckie.

Przebudzenie to wyjątkowa książka: zarazem połączenie wspomnień człowieka poszukującego, naukowej i filozoficznej wyprawy w głąb własnego „ja” oraz przewodnika po transcendencji. Dzieło Harrisa zgłębia naturę świadomości, wyjaśnia, jak medytować, a także przestrzega przed samozwańczymi guru. Ta książka może odmienić twoje życie.

 

źródło opisu: http://www.galaktyka.com.pl/product,,735.html

źródło okładki: http://www.galaktyka.com.pl/includes/thumbnail.php...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1290
almos | 2016-01-26
Przeczytana: 11 stycznia 2016

Jeden z heroldów nowego ateizmu napisał książkę o tym, że można mieć bogate życie duchowe nie będąc wyznawcą żadnej religii. Jego receptą jest medytacja, silnie związana z tradycją buddyjską. W książce, która jest trudną lekturą, sporo jest rozważań filozoficznych nad naturą świadomości, koncepcją własnego 'ja', sporo też o praktyce i efektach długotrwałego medytowania. Ciekawa i kontrowersyjna lektura.

Czołowy publicysta ateistyczny, znany z ataków na religię (Koniec wiary) napisał tym razem książkę o życiu duchowym bez religii. Racjonalistyczna duchowość wg Harrisa oparta jest na medytacji, która z kolei ma silne związki z buddyzmem. Autor wie o czym pisze, bo wiele miesięcy przebywał w Indiach medytując w wyspecjalizowanych ośrodkach przez kilkanaście godzin dziennie.

Powstała książka będącą po trosze pamiętnikiem doświadczeń medytacyjnych i psychodelicznych autora, po trosze traktująca o filozofii świadomości, po trosze o filozoficznej koncepcji tego co dla większości z nas jest ośrodkiem życia wewnętrznego: poczucia własnego 'ja'.

Zadaje Harris ważne pytanie egzystencjalne: czy istnieje szczęście które nie jest związane z powtarzaniem przyjemności zaspokajaniem pragnień, i unikaniem bólu? Twierdzi, że tak, ale takie takie szczęście może dać długotrwałe i systematyczne medytowanie.

Sporo też jest o uważności (mindfulness), czyli o stanie czystej, obiektywnej i nierozproszonej uwagi skierowanej na treść świadomości. Pisze Harris: „Największym wrogiem uważności (…) jest nasz głęboko utrwalony nawyk rozproszenia myślami.” Uważności można się nauczyć medytując, istnieje wiele poradników i szkół. Sprawa jest ważna bo „Na Wschodzie, zwłaszcza w kontemplacyjnych tradycjach buddyzmu, rozproszenie myślami postrzega się jako główne źródło ludzkiego cierpienia.”

Z drugiej strony praktyka medytacji jest wiąże się z pewnym ryzykiem, nauczycielami są bowiem guru, a adepci winni im wierzyć bezgranicznie. Niemniej nauka medytacji to nie np. nauka gry w golfa gdzie umiejętności ucznia i nauczyciela są łatwo identyfikowalne. W nauce medytacji bowiem wszystko jest b.ezoteryczne i subiektywne; otwiera to pole do manipulacji i nadużyć ze strony guru.

Mamy też rozdział o doświadczeniach autora z zażywaniem środków psychodelicznych, to wg niego taka jazda bez trzymanki, może prowadzić do wspaniałych przeżyć, ale też do potwornych dołów. Bezpieczniejsza wg niego jest medytacja.

Książka jest lekturą trudną, pełną zdań nad którymi trzeba się glęboko zastanawiać, typu: „Umysł jest wszystkim, co mamy. Wszystkim, co kiedykolwiek mieliśmy. Jest również jedyną rzeczą, którą możemy zaoferować innym.” Lub: „Świadomość jest jedyną rzeczą we wszechświecie, która nie może być złudzeniem”. Podejrzewam też, że tłumacz się nie bardzo przyłożył...

Jako wprowadzenie do medytacji książka sprawia się średnio, lepiej poczytać książki autorstwa Jona Kabat-Zinna na przykład. A tak w ogóle, myślę że żeby w pełni zrozumieć Harrisa, trzeba by uprzednio przejść przez pełny kurs medytowania ...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Exile in the Water Kingdom

Na trzeci tom cieszyłam się chyba najbardziej, i akurat ten najbardziej mnie rozczarował. Ale i tak całkiem dobrze się przy nim bawiłam :) h...

zgłoś błąd zgłoś błąd