Portret wisielca

Cykl: Komisarz Maciejewski (tom 8)
Wydawnictwo: W.A.B.
6,52 (234 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
10
8
25
7
85
6
67
5
33
4
6
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328026704
liczba stron
320
język
polski
dodała
Ag2S

W 2 poł. lat 30. lubelską jesziwą wstrząsa bunt młodzieży. Wysłany na miejsce komisarz Maciejewski znajduje w mykwie ciało studenta. Mimo dramatycznych okoliczności wszystko wskazuje na samobójstwo, zwłaszcza że młody człowiek miał osobiste powody do desperacji. Gdy jednak na terenie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego wiesza się polski student, sprawa staje się coraz bardziej niejasna. Obaj...

W 2 poł. lat 30. lubelską jesziwą wstrząsa bunt młodzieży. Wysłany na miejsce komisarz Maciejewski znajduje w mykwie ciało studenta. Mimo dramatycznych okoliczności wszystko wskazuje na samobójstwo, zwłaszcza że młody człowiek miał osobiste powody do desperacji. Gdy jednak na terenie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego wiesza się polski student, sprawa staje się coraz bardziej niejasna. Obaj zmarli figurowali w aktach policyjnych – młody Żyd jako ofiara antysemickiej napaści, młody Polak jako jeden z chuliganów, którzy go pobili. Że władze obu uczelni starają się wyciszyć sprawę, to ani trochę nie dziwi Maciejewskiego, lecz co mają do ukrycia profesorowie, u których obaj studenci byli nieoficjalnymi asystentami?
Ósma powieść z cyklu o komisarzu Maciejewskim to kryminał retro z wątkiem uniwersyteckim. Śledztwo dociera do granicy wyznaczonej kodeksem, ale pod nią jest drugie dno prawdy i ludzkich ambicji.

 

źródło opisu: gwfoksal.pl/

źródło okładki: gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 72
marplezet | 2017-06-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 czerwca 2017

Gdy czytam kryminał, w ogóle nie zastanawiam się, kto zabił. Nawet jeśli kiedyś obstawiałam którąś z postaci, i tak nie trafiałam. Książki M. Wrońskiego czytam, bo ich akcja dzieje się w Lublinie, a w niektórych pojawia się nawet nazwa mojej rodzinnej miejscowości.

Co do „Portretu…” to wspaniale było czytać o żydowskim Lublinie; o Wieniawie, jesziwie, Widzącym z Lublina. O Ogrodzie Saskim, który sama kiedyś przemierzałam w drodze na KUL. Podoba mi się, że Autor poważnie traktuje czytelnika i swoje książki okrasza wiarygodnymi, historycznymi smaczkami (choćby przeszłość rektora Kuszyńskiego). A w tej książce dodatkowo zamieścił kilka przypisów od siebie – widać tu wpływ jego zawodowej przeszłości.

Cechą – być może drugorzędną, ale na mnie robiącą wrażenie – serii o komisarzu Maciejewskim jest przedstawianie z dużym szacunkiem postaci chłopskiego pochodzenia i pewna tkliwość w opisie ich zachowania. Tu w odniesieniu do Jana Ździecha żegnającego martwego syna. Rzecz to chyba w kryminałach rzadko spotykana, że denata/ ofiarę przedstawia się w humanitarny sposób.

Z żalem skończyłam czytać tę książkę. Jej lektura była nie tylko przyjemnością, ale również sentymentalną podróżą do Lublina.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nim zawisną

Historia nabiera rozpędu. Grupa pobieżnie swatanych (nie)przyjaciół wyrusza w daleką podróż. Glokta stara się odkryć sieć spisków, która zagraża bezpi...

zgłoś błąd zgłoś błąd