Mary Rose postanawia żyć

Tłumaczenie: Jolanta Kiełbas
Wydawnictwo: W.A.B.
6,27 (45 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
7
7
14
6
11
5
4
4
5
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Adult Onset
data wydania
ISBN
9788328015517
liczba stron
416
słowa kluczowe
Jolanta Kiełbas, homoseksualizm,
język
polski
dodała
Ag2S

Intrygująca i odważna powieść o macierzyństwie, rodzinie i miłości. Mary Rose jest przede wszystkim matką. Porzuciła własną karierę na rzecz rodziny. Z kolei jej partnerka Hilary jest bardzo zapracowaną dyrektorką teatru, która w domu bywa raczej rzadko. To na barkach Mary Rose spoczywa opieka i wychowanie dwójki małych dzieci – Matthew i Maggie, troska o dom, podtrzymywanie ogniska domowego i...

Intrygująca i odważna powieść o macierzyństwie, rodzinie i miłości.
Mary Rose jest przede wszystkim matką. Porzuciła własną karierę na rzecz rodziny. Z kolei jej partnerka Hilary jest bardzo zapracowaną dyrektorką teatru, która w domu bywa raczej rzadko. To na barkach Mary Rose spoczywa opieka i wychowanie dwójki małych dzieci – Matthew i Maggie, troska o dom, podtrzymywanie ogniska domowego i – na dokładkę – pilnowanie niesfornego psa. Robienie wielu rzeczy naraz to dla niej norma, ale każdy dzień przynosi nową falę frustracji. Oliwy do ognia dolewają jej trudne relacje z rodzicami. Ale poza aktualnymi problemami macierzyństwa, z którymi się boryka, Mary Rose musi zmierzyć się z bolesnym wspomnieniem dzieciństwa.

 

źródło opisu: http://www.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (148)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 7243

Intrygująca, wzruszająca i poruszająca opowieść wspaniale napisana, zaciekawiła mnie, wciąga...porusza za serce prawdziwa historia oparta na faktach bardzo mnie się podobała:))

książek: 1705
RudaDolnośląska | 2015-12-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 grudnia 2015

Bardzo długo czekałam na nową książkę AM MacDonald, ale warto było! Ta pozycja nie tylko pozwoliła mi przyjrzeć się uważniej samej autorce, ale również rzuciła całkowicie nowe światło na jej poprzednie książki. To niesamowicie poruszająca, odważna i intymna spowiedź autorki, ale jednocześnie utrzymana w lekkim i często humorystycznym tonie. Gorąco polecam!

książek: 817
ivaa | 2018-08-17
Przeczytana: 17 sierpnia 2018

To było moje trzecie spotkanie z twórczością Ann-Marie MacDonald. Znakomite studium psychologiczne poświęcone macierzyństwu i relacjom dzieci i rodziców. Nie sposób przejść obojętnie obok tego tematu po mistrzowsku ukazanego przez pisarkę. Przyznam, że najbardziej pokochałam jej "Co widziały wrony", ale i "Mary Rose..." wywarła na mnie ogromne wrażenie.

książek: 692
Monika | 2017-12-21
Na półkach: Przeczytane, Pożyczone
Przeczytana: 2017 rok

Właściwie to powinnam opisać w tej chwili komentarz do ustawy o ochronie praw nabywcy czy do ustawy Prawo bankowe, w ostatnim czasie mam bowiem wrażenie, że nic innego nie czytam, gdzieś tam jednak pomiędzy przemknęło kilka książek, w tym właśnie Mary Rose Pani MacDonald. Z którą niestety męczyłam się bardzo, bardzo długo, jak na mnie przynajmniej, około 3 tygodni. Jest mi z tego powodu dość przykro, gdyż byłam zachwycona i pochłonęłam niezwłocznie Co widziały wrony, a następnie Zapach cedru. Długo też czekałam na kolejną książkę MacDonald, a tu takie rozczarowanie. Książka porusza według mnie dość istotne tematy, brak zrozumienia osób homoseksualnych wśród najbliższej rodziny czy depresję poporodową. Mimo wszystko całość jest opisana w tak nudny sposób, że totalnie nie zachęcało to do czytania czy zastanowienia się nad tymi problemami. Dodatkowo bardzo dużo retrospekcji, które jeszcze bardziej gmatwają połapanie się w historii. Zdecydowanie nie polecam tej książki na początek...

książek: 1109
nightshade | 2015-11-23
Przeczytana: 23 listopada 2015

Podeszłam do tej książki jak do zwykłej obyczajówki, może nawet trochę sielankowej, a przynajmniej czegoś takiego się spodziewałam. Owszem, akcja tak właśnie się zaczyna ale to tylko jedna strona medalu, autorka zabiera nas w podróż w czasie i udowadnia, że rodziny z pozoru idealne mają bardzo wiele rys, a czasem zakrawają wręcz o patologię. Polecam^^

książek: 182
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 czerwca 2016

Ksiązka dobra, mocna, szczera, trudna, ale też tak zagmatwana ze czasami zastanawiałam się czy autorka nie pogubiła się w chronologii.

książek: 152
Gosgos | 2018-01-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2017

Teraz dopiero odkryłam, że to autorka "Co widziały wrony", czy "Zapachu cedru", które uważam za jedne z najlepszych książek, jakie czytałam - choć w pewien sposób straszne, to tamte wspaniale się czytało, pozostawiły we mnie niezatarty ślad.
A to było takie nijakie, długie, depresyjne... T opisy codziennych zmagań z dwójką małych dzieci, przypominanie sobie przeszłości, choroba, o której nie wiadomo czy minęła, ten dziwny związek. Całe życie Mary Rose było z jednej strony fascynujące, nietypowe, a z drugiej... tam wszystko było nie takie... aż czasem dziw, że postanowiła jednak żyć ;)

książek: 230
Lena Labuz | 2019-01-30
Na półkach: Przeczytane
książek: 284
LacrimeRose | 2018-12-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 listopada 2018
książek: 787
Irene Adler | 2018-12-03
Przeczytana: grudzień 2018
zobacz kolejne z 138 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd