Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

7 dni

Tłumaczenie: Marcin Mortka
Wydawnictwo: Zielona Sowa
6,89 (352 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
30
9
26
8
56
7
95
6
84
5
45
4
8
3
4
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Seven days
data wydania
ISBN
9788379834174
liczba stron
245
słowa kluczowe
szkoła, znęcanie się, bullying
język
polski
dodała
Folkowa

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura młodzieżowa. Jess jest zastraszana przez swoją rówieśnicę Kez. Z tego powodu jej bezpieczne życie szkolne, zmienia się w piekło. Kez ma również mnóstwo problemów, ale wciąż pociesza ją fakt, że jest lepsza od Jess - a przynajmniej tak myśli... Bezkompromisowo i celnie ujęty problem, z którym borykają...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura młodzieżowa.

Jess jest zastraszana przez swoją rówieśnicę Kez. Z tego powodu jej bezpieczne życie szkolne, zmienia się w piekło. Kez ma również mnóstwo problemów, ale wciąż pociesza ją fakt, że jest lepsza od Jess - a przynajmniej tak myśli... Bezkompromisowo i celnie ujęty problem, z którym borykają się nastolatki na co dzień.

 

źródło opisu: http://www.zielonasowa.pl/7-dni.html

źródło okładki: http://www.zielonasowa.pl/7-dni.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 681
dobrerecenzje | 2015-09-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 września 2015

Najczęściej ludzie są źli, lub dobrzy. Ci źli przeważnie nastolatkowie wynajdują sobie ofiarę spośród kolegów bądź koleżanek z klasy i dręczą ich nie tylko psychicznie ale również fizycznie. Natomiast ci dobrzy próbują zapobiec dręczeniu i często stają w obronie potencjalnej ofiary. Niestety takimi właśnie ofiarami są dzieci, które mają nadwagę, nie mają przyjaciół i nie dbają o swój wygląd zewnętrzny. Bardzo smutne jest to, że takie właśnie ofiary są oceniane pochopnie ze względy na tą zewnętrzną powłokę a nie za to co mają w środku, czyli naturalną dobroć.
Czternastoletnia Jess jest notorycznie dręczona przez dziewczyny z jej szkoły, a szczególnie jedna z całej trójki najbardziej jej nienawidzi. Pomimo beznadziejnej sytuacji w szkole, nastolatka ma młodszą siostrę, którą kocha nad życie i matkę pracującą po nocach jako sprzątaczka. Żeby jakoś to funkcjonowało Jess codziennie przyrządza sama śniadanie dla wszystkich i odprowadza swoją małą siostrzyczkę do szkoły. Wcale nie jest tak różowo jak wygląda, ojciec dziewczynek a jednocześnie mąż zapracowanej matki opuścił ich dawno temu i jak wkrótce dowiaduje się Jess ma swoją nową rodzinę. Dręczycielka nastolatki tymczasem ma wszystko czego tak naprawdę każdy pragnie, wielki bogaty dom, drogie ciuchy, oboje rodziców a na dodatek jest najładniejsza z całej szkoły. Niestety nie ma tego co najważniejsze, mianowicie miłości okazywanej przez rodzinę, jest jedynaczką, ale i tak nic to nie zmienia. W ciągu siedmiu dni losy dwóch bohaterek niebezpiecznie się skrzyżują. To będzie starcie pomiędzy dręczycielką a jej ofiarą.
Jak skończy się opowieść i kto zatriumfuje w tym trudnym do życia środowisku?
Czy zastanawialiście się co może przynieść kolejne siedem dni? Ból, cierpienie może radość, lub miłość ? Książka warta przeczytania i krótkiej refleksji na koniec. Według mnie jedna z bohaterek była na tyle słaba, że nie umiała poradzić sobie z trudnościami w życiu i po prostu przyzwyczaiła się do roli tej nieszczęśliwej. Wiek od 14 do 17 lat to ten najgorszy, wtedy jest się wyśmiewanym z powodu swojej otyłości czy innej mało ważnej drobnostki. Wcześniej nigdy nie zastanawiałam się nad sensem istnienia tygodnia i po prostu przeżywałam go jak każdy inny. Jednak po skończeniu książki w głowie pojawiło się więcej pytań, nad którymi naprawdę długo trzeba się zastanawiać. Każde z rozdziałów podzielone jest na dwie części. Dzień oglądany oczami Jess i ten sam dzień widziany z perspektywy jej dręczycielki. Motyw na okładce bardzo mi się spodobał lecz słowa niekoniecznie. Na końcu książki czeka na Was niespodzianka. Dlatego proszę, aby ci co mają problemy w szkole ze swoimi dręczycielami szczególnie uważnie przeczytali tą książkę i w końcu postanowili coś zmienić w swoim życiu.
Ocena: 9/10
Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miasteczko Salem

Zapewne nie jest to najlepsza i najbardziej porywająca powieść Kinga, bardziej początek jego drogi literackiej i kształtowania warsztatu. Niby zawi...

zgłoś błąd zgłoś błąd