Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Karpaty i Podkarpacie

Wydawnictwo: Wydawnictwo LTW
8,75 (4 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
1
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375653359
liczba stron
260
język
polski
dodała
koliber

„Cuda Polski” to oparta na wzorach francuskich seria Wydawnictwa Polskiego Rudolfa Wegnera wydawana w latach 1928–1939. Każdy z czternastu tomów opowiada o innym zakątku Polski, o jego historii, geografii, kulturze, przedstawia pełny obraz niezwykłych miejsc widzianych oczyma znawców tych terenów. Seria ta okazała się wielkim sukcesem edytorskim dwudziestolecia międzywojennego i choć w PRL...

„Cuda Polski” to oparta na wzorach francuskich seria Wydawnictwa Polskiego Rudolfa Wegnera wydawana w latach 1928–1939. Każdy z czternastu tomów opowiada o innym zakątku Polski, o jego historii, geografii, kulturze, przedstawia pełny obraz niezwykłych miejsc widzianych oczyma znawców tych terenów. Seria ta okazała się wielkim sukcesem edytorskim dwudziestolecia międzywojennego i choć w PRL była usuwana z bibliotek, powróciła po roku 1989 w postaci reprintów, które cieszyły się niemałą popularnością. Dzięki bogatej treści, wielu ilustracjom i kunsztownemu układowi graficznemu stanowi ona edytorską perełkę.

 

źródło opisu: Wydawnictwo LTW

źródło okładki: www.ltw.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1303
koliber | 2015-08-08
Przeczytana: 08 sierpnia 2015

Przewspaniały przedwojenny przewodnik po jednym z najpiękniejszych zakątków II Rzeczpospolitej, kiedy jeszcze w jej granicach Lwów się znajdował. Chodzi o tę część Karpat, które Beskidem Niskim lub Środkowym zwą, Bieszczady i związane z nimi Podkarpacie.

Razem z Ossendowskim zwiedzamy więc Krynicę, Muszynę, Szczawnicę – słynne uzdrowiska i trasy narciarskie. Jasło, Krosno, Sanok, Duklę najstarsze polskie miasta, wokół których ciągną się zielone pagórki i doliny, gdzieniegdzie małe gaiki, ukwiecone łąki na przemian z kwadratami pól, upstrzone malowniczymi cerkiewkami. To tu biegły najważniejsze drogi handlowe na Węgry, skąd ze słynnego Tokaja wino sprowadzano, aby w polskich piwniczkach dojrzewało. Na baryłkach, antałkach widniał wtedy napis „Wino na Węgrzech urodzone, w Polsce wychowane”. To w Dukli najlepiej opowiedzą nam historię Maryny Mniszchówny i Dymitra Samozwańca, bowiem miejscowość ta w swoim czasie była własnością rodu Mniszchów. W Sanoku swoje ślady odcisnęły takie postaci jak Władysław Jagiełło, który ślub tu brał z Elżbietą Pielecką, królowa Bona pomieszkująca w tutejszym zamku oraz krwawy możny Stanisław Stadnicki „Diabłem Łańcuckim” zwany.
Krocząc śladami naszego przewodnika kierujemy się także w stronę Sambora, Drohobycza, Stryja, czy Tuchli. Dziś te miejsca na Ukrainie leżą. W Stryju pomieszkiwała we własnych włościach Marysieńka, mając przy sobie intrygantów z dworów francuskiego i węgierskiego, którzy to własne plany snuli w związku z hetmanem Janem Sobieskim. Niedaleko leżą Bubniszcze, miejsce niezwykłych grot, skalnych rzeźb, tarasów, jakby wykutych rękami nieznanych olbrzymów. Warto też wspomnieć, iż okolice tych miast nazwano polską Pensylwanią, gdyż odkryto tu pas całkiem niezłych złóż ropy naftowej i gazu ziemnego.
Wiele innych ciekawostek geologicznych, przyrodniczo-krajobrazowych czy historycznych książka ta zawiera. Są tu legendy o Białych Damach, o zakazanych romansach, o beskidnikach, czyli o zbójnikach, tych dobrych, wyrosłych na bohaterów ludowych (Janosik tatrzański, Dobosz czarnohorski) i tych złą sławą okrytych, których swym „mecenatem” tajemnym obejmowały takie rody jak Stadniccy, czy Mniszchowie. Są też opowieści o Łemkach, Bojkach, Tucholcach, grupach etnicznych zamieszkujących omawiane tereny. Są też fragmenty wierszy Kochanowskiego, Kasprowicza, Wincentego Pola, którzy w poezji swój podziw i zachwyt nad tą częścią gór polskich wyrażali.

Wędrując szlakami turystycznymi Beskidu Niskiego i Bieszczad zaglądamy wraz z Ossendowskim niemal do każdego miasta, każdej wsi. Ten słynny przedwojenny podróżnik bardzo dokładnie opisuje nam walory tego regionu. A robi to w tak sugestywny, plastyczny sposób, posługując się gawędziarsko-poetyckim językiem, że czytelnik ma wrażenie iż widzi te cuda Polski na własne oczy. Wspaniała to rzecz, bo dzięki niemu mamy okazję zetknąć się z czymś, co już się zmieniło lub zniknęło za sprawą postępu cywilizacyjnego, bądź burzliwych dziejów Polski, a do czego, co niektórych jakaś niewyjaśniona nostalgia ciągnie. Sentymentalnej nuty dodaje także edytorska warstwa tej publikacji, będącej reprintem pierwszego wydania z 1939 roku: grube, pożółkłe stronice, „archaiczna” czcionka, liczne czarno-białe fotografie.

Warto, naprawdę warto zajrzeć, a nawet zaopatrzyć swoją domową biblioteczkę w tę książkę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ofiarowana. Moje życie w sekcie scjentologów

Przejmująca, lecz niełatwa do przeczytania książka. Powiem krótko i rzeczowo- chwilami wieje nudą i można się pogubić w przebiegu zdarzeń i w zapamię...

zgłoś błąd zgłoś błąd