Pusty cmentarz

Tłumaczenie: Aleksandra Wiktorowska
Cykl: Samuel Esparta (tom 2) | Seria: Gorzka Czekolada
Wydawnictwo: Media Rodzina
6,72 (25 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
10
7
6
6
5
5
1
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
El cementerio vacío
data wydania
ISBN
9788380080874
liczba stron
264
język
polski
dodała
Ag2S

Drugi tom kryminalnych historii Ramira Pinilli rozgrywających się na baskijskiej prowincji. Kiedy ginie piękna Anari, zakochana w obcym nie-Basku, a wkrótce zostaje rozstrzelany jej brat – podejrzenie pada na ukochanego. Śledztwo ponownie prowadzi księgarz-detektyw. Jedna z legend baskijskich – o kochankach, którzy przez groby wpadają do morza i tak żyją długo i szczęśliwie – pobudza...

Drugi tom kryminalnych historii Ramira Pinilli rozgrywających się na baskijskiej prowincji. Kiedy ginie piękna Anari, zakochana w obcym nie-Basku, a wkrótce zostaje rozstrzelany jej brat – podejrzenie pada na ukochanego. Śledztwo ponownie prowadzi księgarz-detektyw. Jedna z legend baskijskich – o kochankach, którzy przez groby wpadają do morza i tak żyją długo i szczęśliwie – pobudza wyobraźnię mieszkańców miasteczka.

 

źródło opisu: http://mediarodzina.pl/

źródło okładki: http://mediarodzina.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Bartosz książek: 27

Miłość w oparach Chandlera

Co może się zmienić, gdy cel, do którego przez lata dążymy, w końcu zostanie osiągnięty? Niestety, ale w przypadku Sancho, bohatera „Pustego cmentarza”, nic. Sukces Sancho Bordaberii, czyli publikacja pierwszej powieść, absolutnie nie zmienił jego życia. A jeżeli już, to na gorsze. Wymarzona powieść stoi wprawdzie na księgarskiej półce, ale w najskromniejszym miejscu, tuż przy podłodze. Sancho wrócił do swojego poprzedniego życia.

Co czytelnika, który właśnie dowiedział się, że bohater powieści wiedzie nudne, ustabilizowane życie, może zachęcić do dalszej lektury? Ano to, że w Sancho cały czas żyje i ma się dobrze detektyw Esparto. Alter ego bohatera zostało uśpione, ale tylko na chwilę. Nawet włosy jego ponętnej pomocnicy Koldobike, nie zdążyły jeszcze zupełnie zmienić koloru. Reszta blond farby trzyma się na jej włosach, a Esparto nie odwiesił swojego płaszcza na kołek. I bardzo dobrze.

Nie trudno zauważyć, że Ramiro Pinilla tworząc „Pusty cmentarz”, chciał ulepszyć swoich bohaterów. W „Jeszcze tylko jeden nieboszczyk” mieliśmy okazję patrzeć na ich niebyt zgrabne podrygi, naukę i przecieranie szlaków. Teraz są dojrzalsi, co wcale nie oznacza, że kłopoty omijają ich z daleka. Zawiązanie akcji jest bardzo proste. Na odpuście dochodzi do tragedii. Zamordowana zostaje Anari, młoda dziewczyna. Nad jej ciałem stał Pedro, chłopak spoza miasta - „przywłoka”. Mieszkańcy swój wyrok już wydali, ale jak to przystało na głównego bohatera, ten w niego nie wierzy.

To oczywiście sam...

Co może się zmienić, gdy cel, do którego przez lata dążymy, w końcu zostanie osiągnięty? Niestety, ale w przypadku Sancho, bohatera „Pustego cmentarza”, nic. Sukces Sancho Bordaberii, czyli publikacja pierwszej powieść, absolutnie nie zmienił jego życia. A jeżeli już, to na gorsze. Wymarzona powieść stoi wprawdzie na księgarskiej półce, ale w najskromniejszym miejscu, tuż przy podłodze. Sancho wrócił do swojego poprzedniego życia.

Co czytelnika, który właśnie dowiedział się, że bohater powieści wiedzie nudne, ustabilizowane życie, może zachęcić do dalszej lektury? Ano to, że w Sancho cały czas żyje i ma się dobrze detektyw Esparto. Alter ego bohatera zostało uśpione, ale tylko na chwilę. Nawet włosy jego ponętnej pomocnicy Koldobike, nie zdążyły jeszcze zupełnie zmienić koloru. Reszta blond farby trzyma się na jej włosach, a Esparto nie odwiesił swojego płaszcza na kołek. I bardzo dobrze.

Nie trudno zauważyć, że Ramiro Pinilla tworząc „Pusty cmentarz”, chciał ulepszyć swoich bohaterów. W „Jeszcze tylko jeden nieboszczyk” mieliśmy okazję patrzeć na ich niebyt zgrabne podrygi, naukę i przecieranie szlaków. Teraz są dojrzalsi, co wcale nie oznacza, że kłopoty omijają ich z daleka. Zawiązanie akcji jest bardzo proste. Na odpuście dochodzi do tragedii. Zamordowana zostaje Anari, młoda dziewczyna. Nad jej ciałem stał Pedro, chłopak spoza miasta - „przywłoka”. Mieszkańcy swój wyrok już wydali, ale jak to przystało na głównego bohatera, ten w niego nie wierzy.

To oczywiście sam początek. Im dalej, tym lepiej. Pinilla rozwija fabułę szybko, ale nie na tyle, by czytelnik dostał film akcji. Pojawiają się elementy lokalnego folkloru, co w porównaniu do poprzedniej powieści, zostało jeszcze mocniej zaakcentowane. Czuć duszną atmosferę nienawiści z jaką ludzie wydają wyroki. „Przywłoka” stanowił tylko punkt zapalny.

Cieszy to, że Pinilla nie odpuścił. Cały czas czuć ten sam duch Chandlera. Specyficzne, cyniczne poczucie humoru i nawiązania do klasycznych kryminałów. „Pusty cmentarz” to bardzo dobra kontynuacja, którą czyta się z zapartym tchem i uśmiechem na ustach. Mimo tego, że porusza tematy wyjątkowo nieprzyjemne.

Bartosz Szczygielski

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1588
deana | 2016-08-25
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 25 sierpnia 2016

Jeśli ktoś, tak jak ja, nie czytałał pierwszej części przygód detektywa-amatora Samuela Espartcie, może czuć się lekko zagubiony. Wkracza się bowiem w świat bardzo zamknięty i niechętny obcym. I nie ważne czy jest się tylko ciekawskim czytelnikiem czy zakochanym w pięknej dziewczynie ,,przywłoką". Szczęśliwie jednak początkowe zagubienie szybko mija a naszą uwagę zajmuje prawdziwe detektywistyczne śledztwo.

Zamkniętą baskijską osadą wstrząsa wiadomość o śmierci pięknej młodej dziewczyny. Znajdują ją martwą za kościołem w ramionach obcego ,,przywłoki", który zostaje okrzykniętym zabójcą i skazany na śmierć. Ta zbrodnia oświeża starą baskijską legendę o pustoszejących nadmorskich cmentarzach. Odtąd to wierzenia będą nadawać ton śledztwu, przywołując coś starszego, mroczniejszego i bardziej nierzeczywistego, budując nastrój grozy i tajemniczości.

,,Pusty cmentarz" to kryminał w konwencji najlepszych klasyków gatunku. Mroczny, trochę duszny, silnie bazujący na pierwotnych...

książek: 7015

Drugi tom cyklu o księgarzu-detektywie okazał się równie interesujący jak pierwszy (dla mnie może nawet ciekawszy, gdyż - w odróżnieniu od pierwszej części - tym razem nie odgadłam, kto jest mordercą i na odsłonięcie prawdy musiałam poczekać do ostatnich stron).

W "Pustym cmentarzu" również, oprócz wątku kryminalnego, pojawiają się motywy autotematyczne i związane z pisaną przez głównego bohatera książką.
Od poprzednich dramatycznych wydarzeń minęły dwa lata, lecz w małej baskijskiej miejscowości niewiele się zmieniło - ludzie nadal żyją plotkami, stanowią zamkniętą społeczność, wrogo nastawioną do obcych, przywiązują ogromną wagę do tradycji, niepisanych praw i zabobonów.
Szczególnie wyeksponowana zostaje tu baskijska legenda o pośmiertnym życiu dusz - odgrywa ona znaczącą rolę w treści i wprowadza atmosferę baśniowości, ale i grozy.

Akcja niezmiennie trzyma w napięciu, wciąż każąc zastanawiać się nad motywami i sprawcą zabójstwa. Przy okazji na jaw wychodzą i mniejsze...

książek: 276
Biblioteka Szkolna | 2016-04-07
Na półkach: Przeczytane

Postanowiłam przeczytać tę książkę ze względu na jej tematykę - tajemnicze zabójstwo. Według mnie ten nurt powieści ukazuje, jak zdolnym i ambitnym człowiekiem jest pisarz, ponieważ spisanie skomplikowanych działań śledczych i motywów oraz nakreślenie ciekawych postaci, biorących udział w tych wydarzeniach, nie jest łatwe.
Autor - Ramiro Pinilla - był (zmarł w 2014 roku) jednym z najważniejszych baskijskich pisarzy, który napisał ponad dwadzieścia powieści, za które otrzymał wiele nagród.

Akcja książki rozgrywa się w małym miasteczku - Getxo, w czasach powojennych. Atmosfera po reżimie nie do końca opuściła dusze mieszkańców. W trakcie odpustowej zabawy, w dzień świętego Baskarda, mieszkańcy odkrywają zwłoki przepięknej Anari. Młoda dziewczyna była zakochana w mieszkańcu obcej "cywilizacji" zza rzeki, którego widziano nad jej zwłokami. To staje się głównym powodem do oskarżenia młodzieńca o morderstwo. Tymczasem do biblioteki Sancha Bordaberriego, nazywanego na potrzebę śledztwa...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd