Zaduch. Reportaże o obcości

Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
6,15 (227 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
3
8
31
7
62
6
69
5
30
4
14
3
10
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377058831
liczba stron
280
słowa kluczowe
wieś
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał

Czego wstydzą się ludzie pochodzący ze wsi? I czy rzeczywiście się wstydzą? W tej książce znajduje się dwanaście odpowiedzi na te pytania. Marta Szarejko rozmawia ze swoimi rówieśnikami - trzydziestolatkami, którzy przyjechali z małych miejscowości do Warszawy. Opowiadają jej o swoich kompleksach, wątpliwościach, tęsknotach. O tym, czego najbardziej im brak w mieście i czego najbardziej nie...

Czego wstydzą się ludzie pochodzący ze wsi? I czy rzeczywiście się wstydzą? W tej książce znajduje się dwanaście odpowiedzi na te pytania. Marta Szarejko rozmawia ze swoimi rówieśnikami - trzydziestolatkami, którzy przyjechali z małych miejscowości do Warszawy. Opowiadają jej o swoich kompleksach, wątpliwościach, tęsknotach. O tym, czego najbardziej im brak w mieście i czego najbardziej nie znosili na wsi. O tym, co niosą w sobie, chociaż na wieś wracają coraz rzadziej. O tym, że nigdzie nie czują się u siebie. Warto im się przyjrzeć i zastanowić - więcej w nich wstydu czy tęsknoty?

 

źródło opisu: olesiejuk.pl

źródło okładki: olesiejuk.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (38)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 546
GZal | 2019-08-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 sierpnia 2019

Banał, nuda, sztampa, banał. Przynajmniej od trzeciego reportażu przerzucałem tylko, bo nic nie było tam ciekawego i ostatecznie dotarłem do siódmego z siedemnastu. Co ja czytam i czy jest sens tracić czas? Czy to są jakieś klony? Bez własnej osobowości, żyjące wizją warszawiaka jak z przesłodzonego telewizyjnego serialu – inteligent, tradycje rodzinne, ambitny, przebojowy, raz w tygodniu w teatrze, w modnych knajpach. Czy to jest jakiś ARCHETYP WARSZAWIAKA? Czy rozmówcy Marty Szarejko w tym samym kręgu się obracają. Jakieś to wszystko niedojrzałe i banalne, bez wglądu w siebie.
[...]
całość:
https://www.speculatio.pl/zaduch-reportaze-o-obcosci/

książek: 250
Zapiekanka kulturalna | 2019-08-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 sierpnia 2019

Książkę dobrze się czyta, a autorka ma talent do pisania, więc z technicznego punktu widzenia niczego nie można temu reportażowi zarzucić. Problemem jest jednak tendencyjny dobór bohaterów pod gotową tezę. Z jednej strony autor ma prawo dobrać sobie rozmówców według uznania, z drugiej z książki bije przez to taki stereotypowy i uproszczony obraz rzeczywistości. Jak ktoś jest z prowincji, to z miejsca musi być też z biednej rodziny, w której wszyscy pracują fizycznie i nie czyta się książek. A jak jest z Warszawy, to musi być intelektualistą albo chociaż pracownikiem korporacji. Nie dziwię się, że książka zebrała trochę negatywnych opinii, bo nie wszyscy się na taki czarno-biały obraz rzeczywistości zgodzą.

Sama podeszłam do książki dość osobiście, bo w końcu powinna być o mnie i o moich znajomych, też jesteśmy trzydziestolatkami z małych miejscowości w Warszawie. I niektóre problemy bohaterów rzeczywiście były realne (np. kto zaopiekuje się rodzicami na starość, skoro my jesteśmy...

książek: 2317
Wojciech Gołębiewski | 2019-07-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 lipca 2019

Piękni trzydziestoletni! Piękni to byli, jak ja miałem 30 lat, tj. w 1973 r, w epoce transformacji gomułkowsko – gierkowskiej, kiedy Gierek obudził w nas nadzieje, porównywalne z obecnymi, wynikającymi z niepodległości oraz przynależności do UE i NATO.
U Szarejko - nie są piękni, bo zakompleksiali, po prostu - smutasy. I to dzisiaj, gdy cywilizacja zaciera różnice między wsią a miastem, a co gorsze bohaterowie Szarejko są psychologicznie podobni do siebie.
Aby ten wątek odfajkować, wspomnę dwóch Staszków z lubelskiego, moich kolegów w czasie moich „dogłębnych”, bo ośmioletnich (1960-68) studiów, na PW. Wyglądali podobnie (wiocha), wyrażali się podobnie (wiocha), pokończyli studia z dobrym wynikiem i co ważne, byli lubiani. Tylko, że pierwszego Warszawa nic nie zmieniła i stał się obiektem kpin w pierwszej pracy, kończąc karierę mgr. inż. chemii na stanowisku ...

książek: 273
Banita76 | 2018-10-06
Przeczytana: 06 października 2018

Młodzi ludzie, którzy przystosowują się do życia w Warszawie. Uciekają ze wsi, miasteczek, od biedy lub ludzi i zasad, oczekiwań. Starają się bardziej niż Ci, którzy poruszanie się w meandrach wielkomiejskich zależności i światków mają we krwi. Pracują, studiują, dorabiają się. Cały czas nie u siebie.

książek: 256
Magdalena | 2018-09-04
Na półkach: Przeczytane

Lektura zapowiadała się obiecująco, jednak po jej przeczytaniu moim zdaniem okazała się słaba...Zaduch, czy też obcość jest niczym innym jak zamieszkaniem społeczeństwa wiejskiego w duzych miastach. Każdy rozdział to losy i historia jednej osoby...Mnie reportaz nie urzekł...czegoś mi w ksiązce brakuje...

książek: 862
Dawid | 2018-03-18
Przeczytana: 18 marca 2018

"Podróże kształcą ale wykształconych"

"Ludzie na wsi bardzo rzadko używają jako tła muzyki. Zawsze telewizora"

Zaduch.Reportaże o obcości to pozycja o ludziach takich jak my.
Zagubieni, niezaznajomieni z "innym" światem, wyalienowani.

Marta Szarejko w swojej pozycji opisuję grupę szesnastu ludzi, którzy przenieśli się do Warszawy za nowym, dla nich lepszym życiem z perspektywami na przyszłość. Jest do dosyć gorzka opowieść ale jednocześnie bardzo interesująca i pouczająca dla ludzi, którzy nie urodzili się w małych miejscowościach.

To jest bardzo intrygujące dzieło bo autorka zgrabnie opisuję wszystkich osobników w książce, pokazuje ich problemy i rozterki a jednocześnie bezczelnie wchodzi im do życia i domów z butami.
Zdecydowanie warto przeczytać, chociażby dla zmiany myślenia i perspektywy.

książek: 290
corgi | 2017-09-20

"Pamiętam kryzys przed matura. Leżałam na podłodze i płakałam: "Mamo, nie wiem, co chcę robić w życiu". A mama wtedy stanęła nade mną i powiedziała: "Uspokój się. Jesteś za biedna żeby mieć problemy egzystencjalne."

Z częścią bohaterów reportaży mogłam się doskonale utożsamić. Młodzi, z niewielkich miejscowości, rzuceni do wielkiego miasta, pogubieni. Zostać, wrócić, przeczekać. Jak nie zawieść siebie i innych. Jak zwalczyć to przejmujące poczucie, że jednak nie do końca pasujemy do miejsca w którym się znaleźliśmy?

książek: 465
Sza_lala | 2017-08-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 sierpnia 2017

Bardzo ciekawa lektura. Z chęcią przeczytałabym więcej podobnych historii. Szkoda, ze książka jest tak krótka. Brakuje też jakiegoś podsumowania całości, wyciągnięcia wniosków, czy po prostu zakończenia. Książka urywa się po prostu po jednej z historii. Czytałam ją w formie e-booka i trochę byłam zdziwiona, że po ostatniej stronie nie było nic więcej.

książek: 1243
Madlena | 2016-10-13
Na półkach: Przeczytane, 2016

Głównym źródłem zaduchu jaki panuje na stronach tej książki jest klucz, według którego przedstawia rzeczywistość autorka. Jak ktoś pochodzi ze wsi, to na pewno się tego wstydzi, prawdopodobnie jest homoseksualistą uciekającym przed prześladowaniami tudzież oświeconą jednostką, która odżegnuje się od jałowej wiary przodków i Kościoła w ogóle. Nie to, co inni, lepsi, z miasta. Tacy, co to mają prawników i lekarzy w rodzinie i jeszcze pewnie prenumeratę Wyborczej. Cyfrową!

książek: 1046
Potisz | 2016-08-18
Na półkach: Przeczytane

Warszawa z książki Szarejko przypomina tę, posypaną lukrem na stronach kolorowych pism i komercyjnych polskich seriali. Wieś jawi się jako zacofana dziura z obrazu "Sami swoi". Przez cały reportaż podróżujemy pociągiem relacji Warszawa-Wieś i coś mi się zdaje, że każdy z pasażerów ma w pamięci sekwencje ze wspomnianego filmu i trzyma w dłoniach kolorowy papierowy gniot.
Przejaskrawiony, neonowy obraz warszawiaków, którzy nic, tylko się bogacą i rozmawiają o kulturze wyższej, mając zdanie na każdy temat. niczym celebryci hodując małe psiaki, wydając na nie fortunę, by pasowały do stylowej markowej torebki.
A w samym centrum archetypiczni "wieśniacy", wyrzucający na stronach książki swe żale, jakby dyktowane przez pisarkę, bo nie wydaje mi się, by ktoś o zdrowych zmysłach widział świat w kolorach czerni i bieli, sprawiając wrażenie swymi rozterkami, że nigdy nie zakończył się u niego proces dojrzewania. Bohaterów zwyczajnie nie da się lubić.
Podsumowując, Ciemnogród.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytaj PL! Darmowe e-booki na polskich ulicach

Od 1 października swoją działalność rozpocznie trzysta nietypowych wypożyczalni e-booków. Nietypowych, ponieważ książki pobrać będzie można z nośników reklamowych na przystankach komunikacji miejskiej. Akcja obejmie Kraków, Gdańsk, Katowice, Poznań, Warszawę i Wrocław. Wszystkie dostępne w ofercie tytuły będą darmowe.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd