Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wieloryby i ćmy. Dzienniki

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,28 (378 ocen i 85 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
20
8
57
7
106
6
86
5
57
4
16
3
16
2
7
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308060407
liczba stron
288
język
polski
dodała
AMisz

Autoportret wielokrotny i literacka opowieść o współczesności Daleko za kołem podbiegunowym, na Spitsbergenie, jest osada. Stare drogi pozarastała tajga, okna szklarni rozbito. Po dawnym życiu pozostało niewiele — niszczejące hangary, trochę śmieci, zeschnięte krzaki pomidorów. I cmentarz. Z brzydkimi, odlanymi z betonu nagrobkami. Pod jednym z nich leży ciało rocznej dziewczynki. Jego syn...

Autoportret wielokrotny i literacka opowieść o współczesności

Daleko za kołem podbiegunowym, na Spitsbergenie, jest osada. Stare drogi pozarastała tajga, okna szklarni rozbito. Po dawnym życiu pozostało niewiele — niszczejące hangary, trochę śmieci, zeschnięte krzaki pomidorów. I cmentarz. Z brzydkimi, odlanymi z betonu nagrobkami. Pod jednym z nich leży ciało rocznej dziewczynki. Jego syn też ma rok. Został w kraju, a tak niedawno zasypiał mu na kolanach.

Znacznie bliżej, na Śląsku, nie ma już śladu po starym młynie. Rozebrano go, bo groził zawaleniem. Zniknął też dom, w którym na świat przyszedł jego pradziadek, a kopalnię, w której dziadek został śmiertelnie ranny, zastąpiła szkoła wyższa. Wszędzie wokół historia porozrzucała kości. Niektóre należą do tych, którzy spoglądają ze starych zdjęć w rodzinnym albumie.

Dalekie podróże i bliskie spotkania. Obserwacje, komentarze, refleksje. W swoich dziennikach Twardoch przeplata ogólnoludzkie z pokoleniowym; historyczne ze współczesnym, a oswojone z obcym. Wieloryby i ćmy — autoportret wielokrotny i literacka opowieść o współczesności.

 

źródło opisu: http://www.taniaksiazka.pl/wieloryby-i-cmy-p-588355.html

źródło okładki: www.facebook.com/szczepan.twardoch.oficjalna.strona

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1954

Czytam dziennik Twardocha. I przestać nie mogę :-)
Aż szkoda, że te zapiski są tak krótkie, bo, jak dla mnie, są bezbłędne. U tego pisarza bardzo podoba mi się ta konkretność zapisu i bezpośredniość - zero zbędnych zdań i opisów, tylko same istotne rzeczy. Codzienne życie pisarza, pisanie 'Wiecznego Grunwaldu' i 'Morfiny', życie rodzinne (pan Szczepan ma bardzo rezolutnych synów :-)), historia rodu Twardochów, interesujące fakty z historii Śląska, podróże, rozmyślania o przemijaniu i funkcjonowaniu człowieka w społeczeństwie, przyjaźnie... Czego w tych 'Wielorybach i ćmach' nie ma. Nic, tylko czytać.
Wiem, że dzienniki pisane przez znanych autorów mają za zadanie odpowiednio kreować wizerunek, ale co tam, moja opinia jest taka, a nie inna.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Książka, dzięki której pokochasz książki

Zwykle nie "kręcą" mnie tego typu książki, które wpisują się w pewien fenomen kulturowy: jak obrazem przekonywać do czytania (tekstu) czy tw...

zgłoś błąd zgłoś błąd