Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wychowanie szczęśliwego dziecka w świetle rewolucyjnych odkryć naukowych

Tłumaczenie: Magdalena Trojanowska
Wydawnictwo: Amber
8,07 (14 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
3
7
5
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pour une enfance heureuse
data wydania
ISBN
9788324153954
liczba stron
400
słowa kluczowe
dzieci, rodzice, poradnik, rozwój
język
polski
dodała
Angelika

Szeroko komentowany we Francji bestseller, dzięki któremu rodzice wiedzą więcej o swoich dzieciach… Najnowsze badania mózgu i odkrycia neurobiologii wskazują drogę właściwego postępowania z dziećmi. Wszyscy znają tę scenę ze sklepu: maluch zaczyna płakać, grymasi, potem wrzeszczy, rzuca się na podłogę. Mama, a czasami tata, uspokaja, prosi, wpada w irytację, podnosi głos, szarpie… Na twarzy...

Szeroko komentowany we Francji bestseller, dzięki któremu rodzice wiedzą więcej o swoich dzieciach…
Najnowsze badania mózgu i odkrycia neurobiologii wskazują drogę właściwego postępowania z dziećmi.

Wszyscy znają tę scenę ze sklepu: maluch zaczyna płakać, grymasi, potem wrzeszczy, rzuca się na podłogę. Mama, a czasami tata, uspokaja, prosi, wpada w irytację, podnosi głos, szarpie… Na twarzy umęczonego rodzica maluje się pytanie: „Boże, dlaczego to moje dziecko jest takie?”

Doktor Catherine Gueguen wyjaśnia w oparciu o najnowsze odkrycia neurobiologii, że takie zachowanie to nie wynik złego wychowania czy jakichkolwiek zaburzeń. To zupełnie normalna reakcja dziecka, związana z dojrzewaniem jego mózgu. Badania pokazały, że każdy obszar mózgu rozwija się inaczej i w innym tempie. Emocje i uczuciowość dojrzewają etapami. Dziecko jest wobec nich bezbronne i nie potrafi kontrolować swoich zachowań.

Pozwólmy rosnąć mózgowi dziecka w łagodności – mówi Catherine Gueguen w „Le Monde. Science et Medicine”.

Takie są wnioski z najnowszych badań nad rozwojem mózgu. Autorka pokazuje to na konkretnych, czasami kryzysowych przykładach, jakie znają wszyscy rodzice, i wyjaśnia, dlaczego powinni postępować z empatią. Współodczuwanie, bliskość i rozmowy pomogą w rozwoju mózgu dziecka, co zdecyduje o jego rozwoju emocjonalnym i intelektualnym. Dr Gueguen przestrzega, że przemoc może hamować rozwój mózgu. Jak mówi „ta wiedza nie ułatwi roli rodziców, ale uczyni ich bardziej świadomymi i odpowiedzialnymi za postępowanie z dzieckiem, by dać mu szansę stać się szczęśliwym dorosłym”.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoamber.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 33
centaurek | 2015-12-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 listopada 2015

Przemoc w wychowaniu dziecka to bardzo trudny temat. Co gorsza, problem ten dotyczy znacznie większej liczby rodziców, niż można by przypuszczać. I teraz zapewne wiele z osób westchnie i pomyśli sobie – jak to dobrze, że ja prawidłowo wychowuję swoje dziecko. Bez przemocy, bez znęcania się. Ale… Czy na pewno?

To między innymi do Was, kochani rodzice (ale także babcie, dziadkowie, wujkowie i ciocie) napisała autorka tę książkę. Do Was, którzy sądzicie, iż nie stosujecie przemocy wobec dziecka i uważacie, iż wychowujecie je prawidłowo. Być może tak jest, nie neguję tego, ale przeczytajcie tę książkę i odpowiedzcie sobie po lekturze na pytanie – czy Wasze zdanie jest takie samo, jak przed lekturą? Gwarantuję, iż spora, naprawdę spora grupa osób dojdzie do zaskakujących wniosków.

Olbrzymią zaletą tej pozycji są przykłady. I to nie te, wymyślone na potrzeby książki – o nie, zaręczam, iż każdy z tych przykładów jest wzięty z życia i jako osoby odpowiedzialne mniej lub bardziej za dziecko spotkaliście się z podobnymi sytuacjami niejednokrotnie. Bardzo często miałem wrażenie, iż autorka w przykładzie opisuje mnie, moją szwagierkę, moją siostrę oraz innych rodziców. Bo sytuacje te są doskonale znane, pytanie brzmi – czy odpowiednio potrafiliśmy zareagować?

Przewaga rodziców nad dzieckiem jest oczywista, niestety bardzo łatwo popaść w zależność więzień-strażnik (w tym przypadku rodzic-dziecko) z słynnego eksperymentu więziennego Zimbardo. Jakże łatwo nam, starszym, zniewolić małą, bezbronną istotę, która wszak płacze, krzyczy, łobuzuje gdy my chcemy odpocząć po ciężkim dniu pracy? Jak łatwo użyć przemocy – nie, nie tej fizycznej, ale zwykłej, psychicznej, gdy maluch ryczy w sklepie a my nie kupujemy mu tego, czego chce, i to nie ze względu na braki finansowe ale dla zwykłej, przewrotnej złośliwości? Bo przecież to my, rodzice jesteśmy górą!

Autorka dogłębnie przeanalizowała problem i podała go czytelnikowi w wyjątkowo przejrzystej formie, dzięki czemu zdecydowana większość rozdziałów jest zrozumiała dla każdego. Niektóre z podrozdziałów, dotyczące budowy mózgu dziecka, można ominąć, jednak zdecydowanie tego nie polecam. Naprawdę warto „wgryźć” się w te tematy, dzięki czemu wiele rzeczy stanie się łatwiejszych do zrozumienia. Na przykład dowiemy się, iż ze względu na nierównomierny rozwój poszczególnych części mózgu pewne informacje (np. zdarzenia traumatyczne) mogą zostać przez organ ten zachowane i będą wpływać na zachowanie dziecka w przyszłości, choć tenże młody człowiek nie będzie ich pamiętał.

Już pierwszy rozdział, poświęcony relacjom dziecko-rodzic wiele wyjaśnia. Zaraz na początku pojawia się słowo-klucz, czyli empatia. Empatia, czyli (upraszczając) próba zrozumienia dziecka, a nie gniew, odsunięcie czy oskarżenie. W końcu komu może zaufać dziecko, jak nie rodzicowi? Dziecko pragnie być zrozumiane i szanowane, jednocześnie nie jest w stanie wystarczająco jasno przekazać swoich uczuć rodzicom. To na opiekunach opiera się ciężar znalezienia wspólnego języka z dzieckiem. Wspólnego, a nie relacji strażnik-więzień. Dlatego warto przeanalizować, co dzieje się w relacjach dziecko-rodzic zarówno z punktu widzenia dziecka, jak i rodzica.

Spora część książki poświęcona jest enzymom i hormonom, które warunkują pracę naszego mózgu i organizmu. Ułatwia to zdecydowanie zrozumienie sposobu, w jaki działa organizm dziecka i pozwala na dostosowanie swojego zachowania do potrzeb rozwijającego się mózgu. Sposób w jaki serotonina czy endorfiny wpływają zarówno na rodziców, jak i dziecko może rzutować na jego (dziecka) późniejszy rozwój. Znów wracamy tu do empatii – rodzic empatyczny łatwiej poddaje się działaniom hormonów szczęścia, jednocześnie wywołując analogiczne ich wydzielanie u dziecka.

Najnowsze odkrycia naukowe pozwalają zrozumieć wiele z czynników, które wpływają na rozwój dziecka, a z których istnienia nie zdawaliśmy obie zapewne sprawy. Ta książka porusza temat wychowania dziecka z wszelkich możliwych stron, zarówno biorąc pod uwagę hormony, wychowanie dziecka, problem przemocy (nie tylko fizycznej) jaki nawet tak zaawansowaną dziedzinę nauki, jak epigenetyka. Choć kluczową tezę tej książki można streścić w kilku słowach: „empatia, nie agresja”, to jednak biorąc pod uwagę podane przykłady zasadę tę stosuje znacznie mniej rodziców i opiekunów, niż można przypuszczać. W dodatku wielu z rodziców potrafi nieświadomie krzywdzić dziecko, zakładając iż skoro nie daje się klapsów, to nie ma przemocy. Zanim jednak postawi się tezę – „Jestem dobrym rodzicem/opiekunem” – naprawdę warto zapoznać się z książką profesor Gueguen.

Jeśli po jej lekturze nadal będziecie w stanie stwierdzić – jestem dobrym rodzicem – to gratuluję. Ale sądzę, że po zamknięciu ostatniej strony książki wypowiedzieć szczerze te trzy słowa będzie mogło naprawdę niewielu z Was.

http://literrarium.blog.pl/2015/12/07/catherine-gueguen-wychowanie-szczesliwego-dziecka-w-swietle-rewolucyjnych-odkryc-naukowych/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ósmy cud świata

Podzielam opinie tych zachwyconych i tych zawiedzionych. Podzielam obie, gdyż Ósmy cud świata ociera się o granice kiczu i schematu książek obycz...

zgłoś błąd zgłoś błąd