Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Głębia. Skokowiec

Cykl: Głębia (tom 1) | Seria: Fantastyczna Fabryka
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,58 (397 ocen i 102 opinie) Zobacz oceny
10
30
9
57
8
132
7
110
6
48
5
11
4
3
3
2
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379640867
liczba stron
720
słowa kluczowe
SF, Podlewski
język
polski
dodał
aspolski

Witaj w nowym wymiarze space opery. Oto Wypalona Galaktyka — Droga Mleczna, która tysiące lat temu została spustoszona przez serię potwornych wojen. Oto kosmos, w którym ludzie zamieszkują resztkę ocalałych z pożogi układów - gdzie nieliczne, inteligentne Maszyny budzą trwogę, a wygnani poza Granicę Galaktyczną Obcy znani są już tylko z legend. Oto wszechświat Głębi — zagadkowej, wpędzającej...

Witaj w nowym wymiarze space opery.

Oto Wypalona Galaktyka — Droga Mleczna, która tysiące lat temu została spustoszona przez serię potwornych wojen. Oto kosmos, w którym ludzie zamieszkują resztkę ocalałych z pożogi układów - gdzie nieliczne, inteligentne Maszyny budzą trwogę, a wygnani poza Granicę Galaktyczną Obcy znani są już tylko z legend. Oto wszechświat Głębi — zagadkowej, wpędzającej w szaleństwo nibyprzestrzeni.

Oto świat Myrtona Grunwalda, który stracił swój statek i załogę. I który zrobi wszystko, by znowu pożeglować ku gwiazdom.

A nie będzie to łatwe.

Jego nowy statek ma za sobą mroczną przeszłość.
Jego nowa załoga skrywa tajemnice.
Jego nowa szklaneczka z migdałową whisky jest już prawie pusta.

 

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/zapowiedzi/glebia-skokowiec

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/zapowiedzi/glebia-skokowiec

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 86
wonsz_w_czapce | 2017-06-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 czerwca 2017

Autora wcześniej nie znałem i jest to moje pierwsze podejście do jego prozy. A książkę pożyczyłem z biblioteki, bo tak akurat wpadła mi ręce.

Całość jest podzielona na trzy zawierające swoje rozdziały części. Jako, że według opisu jest to „space opera”(czyli prawdopodobnie początek jakiejś długiej serii) w pierwszej czytelnikowi dosyć szeroko zostaje przedstawiony świat, prawa, które nim rządzą oraz cywilizacje go zamieszkujące. I to moim zdaniem wypada tu najsłabiej.

Do połowy książki regularnie zasypiałem po przeczytaniu kilku stron wypełnionych „technogadką” rodem z „cyberpunka” (którego jest w tej książce dosyć dużo) i to taką, która mam wrażenie nie ma nic wspólnego z „hard sci-fi”, a jest kompletnym odjazdem w kierunku „fiction”. No ale sam fakt mi nie przeszkadza – to w końcu ma być fantazja, wariactwo, kosmos i wszystko, co niemożliwe. Niestety narracja i sposób w jaki zostają opowiedziane naukowe zależności dla mnie jest po prostu nudny, nie warty uwagi i powodujący senność mimo wypitej wcześniej kawy.

No ale to pierwsza połowa, którą czytałem niemal dwa tygodnie.
Drugą wciągnąłem w dwa dni.

Gdy już autor „wypstrykał” się z pseudonaukowej paplaniny i przeszedł do faktycznej części „space-operowej” zaczął się rajd po obrzeżach Drogi Mlecznej nie zwalniając tempa do samego końca książki. Ta połowa niemal całkowicie rekompensuje trud związany z przebrnięciem przez wprowadzenie do świata. Potyczka w pasie asteroid, starcie okrętów i jednoczesny wgląd w to co aktualnie dzieje się na pokładzie jest opowiedziana znakomicie i czyta się z zapartym tchem.

Bohaterowie nie są anonimowi – każdy ma jakąś historię (która moim zdaniem jest przywoływana w dosyć niekorzystnych dla czytelnika momentach, bo wybija z głównego wątku i zatraca jego dynamikę) i każdy znalazł się danym miejscu i danej chwili nie bez powodu. Uważam, że ich „tło” mogłoby być większe i pewnie było, ale zniknęło w edycji, albo zostało przesunięte do kolejnych części sagi.
Podsumowując
Jest to przyzwoita powieść, choć nie pozbawiona problemów. Największym z nich jest rozdarcie między „space operą” a naukowym bełkotem. Mam nadzieję, że pozostałe części sagi skupione są na historii i bohaterach, czyli tak jak opis na książce sugeruje.
Generalnie mi się podobało.
Więcej grzechów w tej chwili nie pamiętam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Igrzyska śmierci

Książka polecona mi przez uczennicę. Świetnie wykreowany obraz świata po wojnie. Bardzo spójny przekaz. Świetne opisy. Trochę ckliwa ale dość wiarygod...

zgłoś błąd zgłoś błąd