Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Śmiercionośny upominek

Tłumaczenie: Wojciech Łygaś
Wydawnictwo: Sonia Draga
5,7 (189 ocen i 52 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
14
8
17
7
31
6
45
5
29
4
21
3
11
2
10
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Glaskroppar
data wydania
ISBN
9788379993536
liczba stron
368
słowa kluczowe
Wojciech Łygaś
język
polski
dodała
Ag2S

Do decylitra wódki dodaj jeden decylitr detergentu. Wypij śmiertelną mieszkankę, ale nie wymiotuj. Nawet wtedy, gdy wychylasz kolejną szklankę. I następną Szwecję zalewa fala samobójstw. Młodzi ludzie w całym kraju odbierają sobie życie w różne, makabryczne sposoby. Łączy ich jedno: zainteresowanie muzykiem o pseudonimie HUNGER, który jest częścią najbardziej ekstremalnej i mrocznej...

Do decylitra wódki dodaj jeden decylitr detergentu.
Wypij śmiertelną mieszkankę, ale nie wymiotuj.
Nawet wtedy, gdy wychylasz kolejną szklankę.
I następną


Szwecję zalewa fala samobójstw. Młodzi ludzie w całym kraju odbierają sobie życie w różne, makabryczne sposoby. Łączy ich jedno: zainteresowanie muzykiem o pseudonimie HUNGER, który jest częścią najbardziej ekstremalnej i mrocznej subkultury muzycznej ukrytej w podziemnym świecie.
Jens Hurtig, który zastępuje komisarz Jeanette Kihlberg, prowadzi śledztwo w tej nietypowej sprawie. Przy zwłokach policja znajduje stare kasety magnetofonowe z nagraną na nich domowym sposobem muzyką różnych zespołów z połowy lat osiemdziesiątych. Jak się okazuje, wszystkie kasety miały wcześniej jednego właściciela.
Simon żyje gdzieś na marginesie. Całe dnie spędza w mieszkaniu w dzielnicy Söder w Sztokholmie, gdzie pisze teksty i planuje koncerty. Pewnego dnia także otrzymuje zagadkową taśmę. Czeka na odpowiedni moment, by wypełnić instrukcje… Czy uda się go uratować?

 

źródło opisu: http://www.soniadraga.pl/

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 851
Agusiek | 2015-10-09
Przeczytana: 09 października 2015

Po doskonałej trylogii "Oblicza Victorii Bergman" szwedzkiego duetu Erik Axl Sund spodziewałam się, że także "Śmiercionośny upominek" będzie wspaniałą mroczną lekturą, która wciągnie, wyciśnie resztki moralnej estetyki i zostanie jakąś cząstką na zawsze. Złudne nadzieje! To, co zostaje to jedynie duże rozczarowanie z powodu pobłażliwego potraktowania tematu, który stał się motywem książki, zdystansowanego i niewyraźnego nakreślenia postaci, braku spójnego przekazu, puenty, morału i wielu nieścisłości w samej fabule. W zasadzie mocnymi stronami tej pozycji są równe tempo akcji i nieskomplikowany język, dzięki czemu książkę pochłania się migiem. Na porywający thriller to zdecydowanie za mało.

Samobójstwo jako aspekt społeczny
Kiedy ludzie popełniają samobójstwo? Czy trzeba być bardzo odważnym i zdruzgotanym, nie widzieć sensu w przyszłości, nie mieć sił, by trwać? Z pewnością nie raz słyszeliście o wielu sytuacjach, które przytacza historia, kiedy na swoje życie targnęli się ludzie pod wpływem szatańskiej muzyki (najczęściej heavy metalu), która to pobudza słabe i wrażliwe jednostki do ostatecznego kroku. Do tego dochodzą narkotyki, alkohol, wierzenia religijne, czasem sekty, kulty, magiczne 27 lat, kultura emo, czarny ubiór, żyletki itp. Piękny stereotyp. Właśnie na takich skojarzeniach autorzy zbudowali główny wątek - popełnianie samobójstwa przez młodych ludzi podczas słuchania muzyki autorstwa niejakiego Hungera, tajemniczej postaci, wielbionej przez zagubioną, cierpiącą młodzież. Temat bardzo uogólniony, mało zgłębiony, jakby poprowadzony z boku. Czy różnorodność sposobów zabicia się, makabryczne opisy zwierzęcych wnętrzności i zapachów mają odwrócić uwagę od realnego problemu?

Dramat rodzinny
Jednak muzyka to nie tylko zabójczy przekaz, muzyka to także forma ucieczki przed własnym życiem, którym żyć się nie chce, ucieczka przed narzuconym schematem, brakiem prawa do własnego zdania, zabawy, zainteresowań, forma wolności w najmniejszej jednostce społecznej - rodzinie. Można żyć tak blisko, a jednocześnie tak daleko od siebie, ale to też powinno być spójne. Tymczasem dostajemy powiązania rodzinne, które łączą się, ale na siłę, tyle w tym nieścisłości, wątpliwości - bardzo poważnie podważa to "realną stronę książki".

Historii kilka
Fabułę książki tworzą historie życia kilku bohaterów, których ścieżki mniej lub bardziej sprawnie spotykają się w jednym miejscu. Wiele tu retrospekcji, prób wyjaśnień przeszłości każdego z nich, ma być tajemniczo i mrocznie, a wychodzi słaba i niezrozumiała papka. Niektóre elementy przeszłości w żaden sposób nie wzbogacają fabuły, nie dorysowują linii do całości, wprowadzają zamęt. Powstaje kilka odrębnych wątków, które potem giną niedopowiedziane, a wręcz swoją niespójnością nie tyle wprowadzają w błąd, co zwyczajnie drażnią (jak np. kwestia kaset magnetofonowym Aiman - po co to w ogóle?).
I wydawać by się mogło, że jest jakiś wspólny mianownik w ich przeszłości, jest też element łączący w teraźniejszości, ale co z tego, kiedy wyraźnie brakuje mocnego akcentu, lepszej charakterystyki, wgryzienia się w emocje. Otrzymujemy suche fakty ozdobione próbami empatycznego oswojenia. Nawet kluczowa postać, Hunger, okazuje się sflaczała i mało wiarygodna jak na zadania, które jej powierzyli autorzy.

Kto to pisał?
Książka jest napisana tak innym językiem, do którego wielbiciel duetu jest przyzwyczajony z trylogii o Victorii Bergman, że aż trudno uwierzyć, że to naprawdę ci sami autorzy. Z jednej strony to dobrze, bo pokazuje kunszt literacki - można stworzyć coś zupełnie innego, da się.
Z drugiej natomiast jest to tak prosty język, że czasem aż się prosi o użycie bardziej metaforycznych, epickich opisów, bardziej bogatej konstrukcji zdania (może też to kwestia tłumaczenia). Fajnie, że nie ma tu drastycznych opisów śmierci, morderstwa, krwi itp. To duży plus. Czyta się szybko, sprawnie i - co ważne - w napięciu.

"Śmiercionośny upominek" to jedna z trzech książek, które zamykają się w trylogii "Melancholia". Nie czekam z utęsknieniem na kolejną część. Pewnie z sentymentu sięgnę po nią, ale zawiedziona tym wydaniem, podchodzę do kolejnych pozycji już z dystansem. Książka zasługuje na ocenę 5/10, ale cóż - jestem sentymentalna i uwielbiam ten duet za wspaniałe przeżycia w poprzedniej trylogii - daję całe 6/10.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Spiżowy gniew

Muszę przyznać, że spodziewałem się powieści historycznej osadzonej w czasach epoki brązu i pierwszych cywilizacji. Dostałem jednak porządne fantasy,...

zgłoś błąd zgłoś błąd