Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

THORN

Wydawnictwo: JasonHunt Books
4,71 (229 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
9
9
9
8
16
7
19
6
29
5
47
4
23
3
25
2
18
1
34
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788394196516
liczba stron
330
słowa kluczowe
motywacja
język
polski
dodała
Qwerty150

To książka o poszukiwaniu symbolicznego ostatniego rozdziału. O naszych marzeniach, uczuciach, porażkach. Przyjaźniach i miłościach. O sztuce podnoszenia się z upadku, która nie polega na tym, by chcieć przetrwać, ale by nie stracić z oczu celu. Nie zmieni twojego życia i nie zrobi z ciebie kogoś wyjątkowego. Ale wpłynie na twoją mentalność i sposób postrzegania rzeczywistości. Ty zdecydujesz,...

To książka o poszukiwaniu symbolicznego ostatniego rozdziału. O naszych marzeniach, uczuciach, porażkach. Przyjaźniach i miłościach. O sztuce podnoszenia się z upadku, która nie polega na tym, by chcieć przetrwać, ale by nie stracić z oczu celu. Nie zmieni twojego życia i nie zrobi z ciebie kogoś wyjątkowego. Ale wpłynie na twoją mentalność i sposób postrzegania rzeczywistości. Ty zdecydujesz, w jaki sposób to wykorzystasz.

 

źródło opisu: http://jasonhunt.pl/jason-hunt-thorn-zamow-ksiazke-w-przedsprzedazy/

źródło okładki: http://jasonhunt.pl/jason-hunt-thorn-prezentacja-mojej-nowej-ksiazki/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 113
MizzVintage | 2015-08-23
Przeczytana: 23 sierpnia 2015

Kiedy tylko na blogu Tomka przeczytałam zapowiedź "Thorna", stwierdziłam, że muszę TO przeczytać. Poczułam się zaintrygowana pomysłem, tematem, realizacją i bardzo liczyłam na to, że książka okaże się dobra, bo mocno kibicuję ambitnym blogerom i ich nowatorskim pomysłom.
Pierwsze 30 stron przeczytałam ze sporym zainteresowaniem. Klimat jak z >>Weisera Dawidka<< - pomyślałam - więc jest dobrze i oby tak dalej. Niestety. Z każdą kolejną stroną było coraz gorzej, słabiej i mniej zajmująco.
Pierwszy zgrzyt to nadanie bohaterom obco brzmiących imion i osadzenie akcji... cholera wie gdzie. Niby Ameryka, ale te plaże i osiedla jakieś takie polskie. Cały czas z tyłu głowy kołatała mi myśl, że autor ma ambicje na zagraniczną karierę i historia musi dziać się "gdzieś na Zachodzie", bo przecież polskie podwórko za Wielką Wodą dobrze się nie sprzeda.
Drugi zgrzyt to fabuła. Kompletnie nijaka. Niewciągająca. Słaba. Gdzie ten "page turner", od którego nie można się oderwać? Gdzie ta tajemnica? Nawet nie mam ochoty "kminić", kim jest tajemnicza kobieta z przyszłości lub strażnik, bo autor nie potrafił wzbudzić we mnie zainteresowania rozwiązaniem zagadki.
Może dlatego - i tu pojawia się trzeci zgrzyt - że miałam problemy ze zdefiniowaniem, co tak naprawdę czytam. Powieść czy poradnik? "Thorn" to nie powieść motywacyjna, a raczej fabularyzowany poradnik, w którym na dodatek autor traktuje czytelników jak ćwierćinteligentów, którym trzeba pokazać palcem, na co zwrócić uwagę, bo jeszcze przypadkiem pominą którąś ze złotych myśli.
Nowatorski layout po kilkudziesięciu stronach zaczyna irytować. Autor zamiast spójnej treści serwuje odbiorcy zbiór poszatkowanych akapitów, których głównym przesłaniem jest to, jak to strasznie jest być przeciętnym. W efekcie tekst, który mógłby się zmieścić na 100 stronach został rozwleczony do 330 - szkoda drzew. Skoro autor ma materiał na 3 tomy, które - jak przypuszczam - objętościowo będą pewnie podobne, czy nie lepiej byłoby wydać jedną 400-stronicową książkę, z której cokolwiek wynika?
Nie można odmówić Tomkowi talentu do ubierania swoich przemyśleń w słowa, jednak to za mało, żeby z blogera stać się dobrym pisarzem. Brakiem skromności i przekonaniem o wielkości swojego dzieła, Jason Hunt najzwyklej w świecie strzelił sobie w stopę. Ale spoko, w myśl "Thorna" keep calm and carry on, Norwida za życia przecież też nie doceniano.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus

Opinie czytelników


O książce:
Riverside. Sen w wysokiej rozdzielczości

Grudzień czytając kawałki, które podsyłał zespołowi autor uznał, że "szału nie ma". Niestety jest to po części prawda. Niemniej i tak przyje...

zgłoś błąd zgłoś błąd