Serce ze szkła

Tłumaczenie: Miłosz Urban
Cykl: Serce ze szkła (tom 1)
Wydawnictwo: Muza
7,24 (404 ocen i 104 opinie) Zobacz oceny
10
51
9
46
8
70
7
113
6
71
5
28
4
13
3
8
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Herz aus Glas
data wydania
ISBN
9788328700536
liczba stron
448
język
polski
dodała
Ag2S

Juli nie jest szczególnie zachwycona, gdy ojciec prosi ją, by spędziła zimową przerwę świąteczną na wyspie Martha’s Vineyard. Jej zadaniem ma być rozweselenie Davida, syna pracodawcy ojca Juli, którego narzeczona niedawno zginęła, spadając z klifu. Po przybyciu na wyspę odczuwa budzącą grozę aurę domu i spotyka zamkniętego w sobie Davida. Mimo że przystojny chłopak traktuje Juli chłodno, ona...

Juli nie jest szczególnie zachwycona, gdy ojciec prosi ją, by spędziła zimową przerwę świąteczną na wyspie Martha’s Vineyard. Jej zadaniem ma być rozweselenie Davida, syna pracodawcy ojca Juli, którego narzeczona niedawno zginęła, spadając z klifu. Po przybyciu na wyspę odczuwa budzącą grozę aurę domu i spotyka zamkniętego w sobie Davida. Mimo że przystojny chłopak traktuje Juli chłodno, ona jest nim coraz bardziej zafascynowana. Wkrótce dziewczyna odkrywa, że wiele kobiet na wyspie zginęło tragiczną śmiercią, a wszystko podobno za sprawą dziewiętnastowiecznej klątwy, od wielu lat skłaniającej młode kobiety do rzucenia się z urwiska w morską otchłań. Wkrótce Juli zaczyna słyszeć głosy i przestaje rozróżniać, co jest prawdą, a co iluzją. Kiedy zakocha się w Davidzie, znajdzie się w śmiertelnym niebezpieczeństwie.

Serce ze szkła jest pierwszą częścią trylogii dla młodego czytelnika zainspirowaną słynną powieścią Daphne du Maurier Rebeka,zekranizowaną przez Hitchcocka w 1940 roku.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/

źródło okładki: http://muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 31
bookworm | 2017-02-27
Na półkach: Przeczytane

Bardzo rzadko zdarza mi się drastycznie skrytykować jakąś książkę. Naprawdę. Nigdy nie trafiłam na twór, w którym nie dostrzegłabym żadnych pozytywów, o których warto napisać. Zawsze znajdzie się coś, co wyróżnia daną powieść - może to być narracja, wyjątkowo fajna główna bohaterka czy zaskakujący wątek, którego się nie spodziewam. W Sercu ze szkła dostrzegłam tych plusów bardzo, bardzo mało, ale o tym za chwilę.

Główną bohaterką książki jest Juli, którą jej ojciec - zapracowany pisarz - zabiera na wyspę, by dziewczyna "wzięła pod swoje skrzydła" Davida, syna pracodawcy jej taty. Chłopak choruje bowiem na ciężką depresję spowodowaną śmiercią swojej narzeczonej, która spadła z owianego złą sławą klifu. Wkrótce Juli dowiaduje się o klątwie Madeline Bower, która głosi, iż żadna zakochana kobieta na wyspie nigdy nie zazna szczęścia i koniec końców rzuci się w morską otchłań. Dziewczyna czuje złą energię bijącą od domu Davida i zaczyna słyszeć głosy - nie wie co jest prawdą, a co iluzją. Gdy zakocha się w Davidzie, znajdzie się w ogromnym niebezpieczeństwie.

"Ja zawsze powtarzam: kto wie, po co bogowie i los stawiają nam na drodze przeszkody?"

Znacie to uczucie, gdy książka jest nudna jak flaki z olejem, ciągnie się w nieskończoność i jest cholernie schematyczna, ale ma całkiem ciekawą fabułę i potencjał, więc po prostu czytacie ją żeby poznać zakończenie? Dokładnie tak się czułam przy Sercu ze szkła: przez jakieś 100 stron łudziłam się, że akcja jakoś się rozkręci, Juli przestanie wtykać nochal w nie swoje sprawy, a David w końcu się ogarnie i przestanie się zachowywać jak gówniarz. Nic z wymienionych rzeczy się nie sprawdziło. Najbardziej z tego wszystkiego drażnił mnie jednak David, poważnie. Nie umiałam chłopa znieść. Wiecznie mu coś nie pasuje, klucha z niego okropna, w dodatku ta jego gadka typu "lubię cię, ale jesteś w niebezpieczeństwie więc nara". Jedyną barwną i ciekawą postacią, o której chciałabym dowiedzieć się więcej, był Henry. Nic tak naprawdę o nim nie wiemy (prócz tego, że przyjaźni się z Davidem i znał jego zmarłą narzeczoną, Charlie). Od samego początku wydaje się być lekko dziwny, co sprawdza się, gdy pokazuje Juli swoje obrazy. Z pozoru są one normalne, jednak gdy przymknie się jedno oko i przechyli głowę w bok... zmieniają się w coś niesamowicie mrocznego i tajemniczego.

"W jego oczach dostrzegłam ten specjalny błysk, na który już na samym początku zwróciłam uwagę. Zupełnie jakby stał nad przepaścią, jedną nogą już za krawędzią, i cieszył się, że zaraz runie w dół."

Nie chcę jednak wyrażać się całkowicie negatywnie o tej książce. Nie zachwyciła mnie ani trochę, ale bywały momenty, które przyprawiały o dreszczyk emocji. Pokojówka Grace, która usługiwała gościom w Sorrow (tak nazywał się dom Davida - nieco przygnębiające, nieprawdaż?) zaczyna dręczyć Juli starymi legendami o Madeline Bower. Co w tym najciekawsze, dziewczyna zaczyna widywać postać w czerwonej sukni (w podobnej zginęła Madeline) oraz słyszeć głosy, odczuwać zawroty głowy i przejmujący smutek. W całym tym chaosie czuje się jeszcze odpowiedzialna za chłopaka z myślami samobójczymi, który traktuje ją jak powietrze, czasem gorzej. Cała legenda jest bardzo ciekawa, a gdy Juli zaczyna łączyć poszczególne fakty, robi się jeszcze ciekawiej. W pewnym momencie sama już nie wiedziałam, czy autorka robi mnie w konia, czy może faktycznie jakieś duchy przejmują kontrolę nad główną bohaterką. Samo zakończenie mnie zaskoczyło i nie spodziewałam się takiego obrotu spraw.

"Uśmiechnął się przy tym tak, że potłuczone szkło wypełniające moją pierś w jednej chwili ułożyło się na powrót w serce."

Powiem tak: nie mogę polecić tej książki, bo nie była dla mnie wystarczająco dobra, by to zrobić. Jeśli ktoś lubi typowe młodzieżówki i nie ma nic przeciwko schematyczności oraz kiepsko wykreowanym bohaterom, może mu się spodoba :)

Recenzję możecie też znaleźć na moim blogu: bookwormss-world.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Graffiti Moon

Czy można zakochać się bez jednego słowa, spojrzenia, czy nawet gestu? Czy można obdarzyć kogoś uczuciem tylko i wyłącznie oglądając namalowane przez...

zgłoś błąd zgłoś błąd