Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Serce ze szkła

Tłumaczenie: Miłosz Urban
Cykl: Serce ze szkła (tom 1)
Wydawnictwo: Muza
7,24 (334 ocen i 99 opinii) Zobacz oceny
10
46
9
38
8
51
7
97
6
56
5
25
4
10
3
7
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Herz aus Glas
data wydania
ISBN
9788328700536
liczba stron
448
język
polski
dodała
Ag2S

Juli nie jest szczególnie zachwycona, gdy ojciec prosi ją, by spędziła zimową przerwę świąteczną na wyspie Martha’s Vineyard. Jej zadaniem ma być rozweselenie Davida, syna pracodawcy ojca Juli, którego narzeczona niedawno zginęła, spadając z klifu. Po przybyciu na wyspę odczuwa budzącą grozę aurę domu i spotyka zamkniętego w sobie Davida. Mimo że przystojny chłopak traktuje Juli chłodno, ona...

Juli nie jest szczególnie zachwycona, gdy ojciec prosi ją, by spędziła zimową przerwę świąteczną na wyspie Martha’s Vineyard. Jej zadaniem ma być rozweselenie Davida, syna pracodawcy ojca Juli, którego narzeczona niedawno zginęła, spadając z klifu. Po przybyciu na wyspę odczuwa budzącą grozę aurę domu i spotyka zamkniętego w sobie Davida. Mimo że przystojny chłopak traktuje Juli chłodno, ona jest nim coraz bardziej zafascynowana. Wkrótce dziewczyna odkrywa, że wiele kobiet na wyspie zginęło tragiczną śmiercią, a wszystko podobno za sprawą dziewiętnastowiecznej klątwy, od wielu lat skłaniającej młode kobiety do rzucenia się z urwiska w morską otchłań. Wkrótce Juli zaczyna słyszeć głosy i przestaje rozróżniać, co jest prawdą, a co iluzją. Kiedy zakocha się w Davidzie, znajdzie się w śmiertelnym niebezpieczeństwie.

Serce ze szkła jest pierwszą częścią trylogii dla młodego czytelnika zainspirowaną słynną powieścią Daphne du Maurier Rebeka,zekranizowaną przez Hitchcocka w 1940 roku.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/

źródło okładki: http://muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1692
Kyou | 2015-09-18
Na półkach: ► Wydawnictwo Muza
Przeczytana: 18 września 2015

Muszę się przyznać, że za tę książkę złapałam tylko z jednego powodu. Wyglądała na lekką, a ja właśnie na takie książki mam ostatnio ochotę. Okładka zwraca na siebie uwagę, jednak wręcz krzyczy o przewidywalności całej tej historii. Łapiąc za nią nie spodziewałam się fajerwerków - wolę do czytadeł podchodzić ostrożnie, by się nie zawieźć. Okazało się jednak, że się wciągnęłam, a banalność nie jest aż tak wyczuwalna.


Siedemnastoletnia Juli ma przed sobą trudne zadanie. Musi spędzić trochę czasu z Davidem, synem pracodawcy jej ojca. Chłopak niebezpiecznie chwieje się na granicy życia i śmierci. Dziewczyna chłopaka niedawno zginęła, spadając z klifu. Charlie była dziewczyną piękną i idealną, którą kochali wszyscy. Dziewiętnastolatek nie potrafi podnieść się po tym wydarzeniu. Dla Juli jest nieprzyjemny i oziębły, jednak nie tylko to ją martwi. Zaczyna odczuwać aurę ogromnej posiadłości. Czuje przeciągi, samotność. Gdy zaczyna słyszeć głosy postanawia dojść do tego, co naprawdę zdarzyło się tego dnia, gdy David stracił narzeczoną.


Decydując się na tę książkę nawet nie sądziłam, że ma więcej niż trzysta stron. Zdziwiłam się trochę, ale nie narzekałam. Lubię grubsze powieści. Obawiałam się jednak, że nie przypadnie mi do gustu i będę się męczyć podczas lektury. Fabuła okazała się być intrygująca. Duchy, głosy, tajemnicza śmierć ideału całej wyspy... Brzmi ciekawie? I ciekawe jest. Nie da się ukryć, że w pewnym momencie wczułam się i zaczęłam razem z główną bohaterką poszukiwać rozwiązania. W przeciwieństwie do niej nie wpatrywałam się ślepo w postać Davida, jednak zwracałam uwagę na szczegóły, które traktowałam niczym poszlaki. Poczułam się jak prawdziwy Sherlock Holmes, gdyż nie zaangażowałam się emocjonalnie. Początkowo.

Juli jest, niestety, naprawdę irytującą bohaterką. Nie potrafiłam w żaden sposób się z nią utożsamić. W jednym momencie narzeka na swoją ogromną szczerość, by w następnym beztrosko skłamać. Wpatrująca się w Davida, który ciągle ją odrzuca i traktuje ozięble - dziewczyno, kilka tygodni temu zginęła jego narzeczona! - cały czas sama sobie zaprzeczała i zachowywała się jak mała dziewczynka. Obrażona tupnie nóżką, po czym przepłacze pół nocy. Juli jest pełna sprzeczności. Nie obchodzi się z chłopakiem jak z jajkiem, ale każe zachowywać się tak innym. David, przytłoczony poczuciem winy, wydał mi się trochę naciąganą postacią, jednak nie miałam do czego się przyczepić. W przeciwieństwie do większości innych męskich bohaterów tego typu miał powód do takiego zachowania. Ten chłopak nie sprawił, że straciłam dla niego głowę, jednak zyskał moją sympatię.


Zastanawiacie się czasami, skąd się wziął tytuł jakiejś powieści, bo po lekturze nadal tego nie wiecie? W tym przypadku autorka podkreśliła to tyle razy, że naprawdę nie można mieć wątpliwości. Miałam ochotę krzyczeć, że naprawdę już zrozumiałam i tę analogię możemy sobie darować, bo co za dużo, to niezdrowo. Muszę przyznać, że styl Kathrin Lange w pewnym momencie był dla mnie nie do wytrzymania. Bohaterowie ciągle się powtarzają i krzyczą. Widzę tu problem z nadużywaniem wykrzykników. I to spory. Język był, na mój gust, zbyt banalny, jednak biorąc pod uwagę gatunek wcale mnie to nie zaskoczyło.


Po zakończeniu ze zdziwieniem zauważyłam, że chcę dalej. Banalna na pierwszy rzut oka historia ma drugie dno i jest całkiem dobrym kryminałem dla młodzieży. Oczywiście na pierwszym planie dostajemy rozważania siedemnastolatki na temat jej stosunku do Davida i odwrotnie, jednak gdy przymknie się na to lekko oko można się zdziwić konstrukcją tej fabuły. Na końcu przypomniałam sobie wszystkie szczegóły, które zarejestrowałam, a nie wzięłam pod uwagę, i byłam w szoku. Wszystko naprawdę dobrze się komponuje. Żałuję tylko, że autorka ma tak ubogie słownictwo i kiepski styl, gdyż mogłaby naprawdę wiele osiągnąć.


Nie mogę teraz doczekać się kontynuacji. Kathrin Lange zasiała we mnie spory niepokój. Co się może jeszcze wydarzyć? Przecież sprawa duchów, klątwy i tajemniczych samobójstw na klifie została rozwiązana i już naprawdę nie ma o co się martwić. Mimo to Juli, opowiadając nam swoją historię, dobrze wie, że nie będzie za dobrze. Jest to dobry zabieg. Zmusza czytelnika do chwycenia po następny tom, gdyż zżera go ciekawość. Teraz muszę pilnować, by moje serce ze szkła nie pękło w oczekiwaniu na Serce w kawałkach, bo to może być kolejna dobra historia. Oby tylko była napisana w lepszy sposób... Bardzo obniża to jakość tej książki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bestia. Studium zła

Pozostaje się modlić, żeby nigdy nie spotkać na swojej drodze człowieka takiego, jak wampir z Bytowa...

zgłoś błąd zgłoś błąd