Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Punkt zapalny

Tłumaczenie: Adrian Napieralski
Cykl: Shadow Ops (tom 1)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,41 (22 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
6
7
8
6
0
5
1
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Shadow Ops: Control Point
data wydania
ISBN
9788377856277
liczba stron
440
słowa kluczowe
moc, magia
język
polski
dodała
karollllllla

Cały świat pogrążony jest w chaosie. Przyczyną tego są ludzie, którzy zostali obdarowani niezwykłą mocą. Mocą, nad którą nie potrafią panować i dlatego wokół siebie sieją spustoszenie. Porucznik Oscar Britton postanowił działać. Uczestniczy w misjach Korpusu Operacji Nadzmysłowych, którego zadaniem jest stłumienie anarchii, a następnie zaprowadzenie porządku. Niespodziewanie jednak i on sam...

Cały świat pogrążony jest w chaosie. Przyczyną tego są ludzie, którzy zostali obdarowani niezwykłą mocą. Mocą, nad którą nie potrafią panować i dlatego wokół siebie sieją spustoszenie.

Porucznik Oscar Britton postanowił działać. Uczestniczy w misjach Korpusu Operacji Nadzmysłowych, którego zadaniem jest stłumienie anarchii, a następnie zaprowadzenie porządku. Niespodziewanie jednak i on sam pada ofiarą magicznej, zakazanej siły. To sprawia, że zostaje uznany za wroga publicznego numer jeden. Korpus wie, jak należy sobie radzić w tego typu sytuacjach. Cel trzeba wytropić i zniszczyć

 

źródło opisu: http://www.sklep.zysk.com.pl/punkt-zapalny.html

źródło okładki: http://www.sklep.zysk.com.pl/punkt-zapalny.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 464
Agnieszka Michalska | 2015-10-28
Na półkach: Efantastyka.pl
Przeczytana: 11 października 2015

Po raz pierwszy usłyszałam o Myke Cole’u dzięki portalowi Efantastyka.pl, który umieścił na swojej stronie zapowiedź jego debiutanckiej powieści. W opisie fabuły moją uwagę przykuły słowa Petera V. Bretta, autora „Malowanego człowieka” i „Pustynnej włóczni”, usytuowane na okładce książki, brzmiące: „Esencja z X-Men i Helikoptera w ogniu. Punkt zapalny Cole'a to mieszanka wybuchowa”. Połączenie motywu wojennego z nadprzyrodzonymi mocami było dla mnie czymś zupełnie nowym. Zapomniałam o tym, że fantasy ma to do siebie, iż nigdy nie wiemy, czego się po nim spodziewać. „Punkt zapalny” wydał mi się powiewem świeżości, który kompletnie zaburzył moje wyobrażenie o wielu sprawach poruszanych w tej powieści.

Historia o Oskarze Brittonie prezentuje nam świat bardzo podobny do naszego, z wyjątkiem jednej ważnej anomalii w postaci występowania w nim magii. W rzeczywistości wykreowanej przez Cole’a ludzie otrzymują moce związane z żywiołami, przez co zostają poddani najróżniejszym badaniom. Wojsko bierze udział w zaprowadzeniu porządku, czyli walce z buntownikami – każdy, kto otrzymał jakiś dar, stanowi zagrożenie, bez względu na to, czy są to dorośli, czy dzieci. Ale gdy sam Oscar, do tej pory prosty żołnierz, nabywa nadprzyrodzone zdolności, nie ma wyboru. Musi uciekać, bowiem grozi mu nie tylko utrata życia, ale czegoś więcej.

Tak zaczyna się opowieść o Oscarze Brittonie, który odkrywa, że nie wszystkie teorie spiskowe rządu bywają fałszywe, a rzeczy nigdy nie są tym, czym wydają się być. Podczas czytania czułam, że autor rzeczywiście spędził mnóstwo czasu nad tą historią, ponieważ poruszane przez niego tematy zostały szczegółowo dopracowane.

Przede wszystkim zaskoczyły mnie postacie. Nie pamiętam, kiedy ostatnio tak bardzo przeżywałam książkę i współczułam występującym w niej bohaterom. Oni po prostu zachowywali się jak prawdziwi ludzie. Charakterystyka Oscara, jak również osób drugoplanowych, była bardzo bogata, chociaż ukazana w narracji trzecioosobowej. Pomimo tego, miałam doskonały wgląd w myśli głównego bohatera i jego uczucia, dzięki zastosowaniu przez autora niesamowitego stylu, który utrzymał od początku książki do samego jej końca.

„Punkt zapalny” to powieść obfitująca w sceny akcji, więc czyta się ją trochę tak, jakby się oglądało jakiś dobry film science fiction. Jest zrozumiała i bardzo spójna, a jednocześnie szybka i wciągająca. Najbardziej ujęło mnie jednak to, że w fabułę umiejętnie zostały wplecione motywy lojalności, obowiązku, honoru i poświęcenia. Oscar musiał dokonać wielu trudnych wyborów, aby stać się liderem, ale nie stracić przy tym przyjaciela. Jako były żołnierz autor posługuje się żargonem militarnym oraz terminologią, która dla zwykłego czytelnika może okazać się ciężkim orzechem do zgryzienia. Dlatego też na końcu książki znalazł się słownik, gdzie zostały wyjaśnione poszczególne zagadnienia, ułatwiając poruszanie się po wojskowym świecie.

Słowa Petera V. Bretta okazały się jak najbardziej zasłużone. Książkę uznaję za udaną, ciekawą i zaskakującą. Czas na jej lekturze upłynął mi błyskawicznie i już chwilę po jej zakończeniu czułam tęsknotę za głównym bohaterem i niecierpliwość względem jego dalszych losów. Polecam wszystkim fanom, którzy po prostu uwielbiają pasjonujące historie, gdzie magia może zaistnieć w nietypowym miejscu, jakim jest świat militarny.

Agnieszka Michalska
http://jar-of-books.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kuroshitsuji Tom 6

Świetna część. Ciel i Sebastian trafiają do cyrku, gdzie arystokrata musi się przystosować, co jest ciężkie do wykonania. Nic w sumie dziwnego...

zgłoś błąd zgłoś błąd