Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,81 (131 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
26
8
34
7
32
6
14
5
7
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ookami Kodomo no Ame to Yuki
data wydania
ISBN
9788336891953
kategoria
komiksy
język
polski
dodała
Anna Gręda

Studentka Hana spotyka chłopaka, który okazuje się potomkiem japońskiego wilka. Historia wydaje się jak z bajki: para zakochuje się w sobie i wkrótce przychodzą na świat dzieci - Yuki i Ame. Jednak los bywa przewrotny...

 

źródło opisu: www.waneko.com.pl

źródło okładki: www.waneko.com.pl

Brak materiałów.
książek: 2063
Monika | 2015-10-01
Przeczytana: sierpień 2015

Każdy z nas skrywa tajemnice. Jedne są duże, wstydliwe a inne malutkie i drobne. Wyobraźcie sobie jednak, że poznajecie młodego chłopaka, która nosi ciężar takiej tajemnicy. Jest zamknięty, wyizolowany – ogólnie, ciężko zwrócić się do niego i uzyskać jakąkolwiek odpowiedź. Trzyma się z daleka, unika kontaktu. Mimo to, nie potrafisz przejść obok zupełnie obojętnie. Małymi kroczkami zbliżacie się i… tajemnica przestaje być tajemnicą.

Tak rozpoczyna się historia opisana w „Wilczych dzieciach” Mamoru Hosoda i Yuu, o której to będę dziś Wam opowiadać z wielką przyjemnością.

Trudna sztuka wychowywania

Przypadek (a może przeznaczenie?) sprawia, że Hana – pilna studentka pierwszego roku, zwraca uwagę na młodego, cichego chłopaka. Przypadek (przeznaczenie!) sprawia, że zakochują się w sobie. Zakochują bez pamięci. Z wdzięcznością i szacunkiem. Ona koi jego wieczną samotność, on obdarza ją wielką czułością. Któregoś, mrocznego i zimnego wieczoru dzieli się z nią największą swoją tajemnicą: pochodzi ze starożytnego rodu japońskich wilków, które właściwie już nie istnieją. Jest sam, jedyny przedstawiciel swojego gatunku, jakiego zna. Hana, nie ucieka z przerażeniem, wręcz przeciwnie. Kocha jeszcze mocniej.

Pierwsza część mangi jest retrospekcją zdarzeń opowiadaną przez dziecięcego narratora. Historia toczy się szybko, niedługo po tym, Hana zachodzi w pierwszą ciążę. Potem w drugą. Ma córkę i synka, ale los chciał, że zostaje sama i musi szukać sposobu na wychowanie dwóch małych wilczątek.

„Wilcze dzieci” to opowieść, z którą bardzo łatwo się utożsamić. Wątek wilcząt jest tak naprawdę tylko ciekawym dodatkiem, który wyróżnia tę mangę na tle innych. Poruszone tutaj problemy możemy łatwo odnieść do rzeczywistych, ludzkich problemów. Samotne macierzyństwo, problemy natury materialnej, problemy z przystosowaniem czy chociażby samotność i odizolowanie od społeczeństwa, to tematy, które każdy z nas zna, czy to z historii zasłyszanych, czy też z własnej autopsji.

Doceniam w tej mandze Hanę – matkę, która nigdy się nie poddaje. Wychowuje dwójkę małych wilcząt zupełnie sama. Wilcząt, które jeszcze nie rozumieją, że muszą ukrywać swoją prawdziwą naturę. Hałasują, gryzą, rozrabiają. Hana śpi po kilka godzin, uczy się i próbuje znaleźć rozwiązanie z sytuacji, która jest, bądź co bądź, kiepska.

„Wilcze dzieci” to także historia o szukaniu siebie. O dorastaniu i decyzjach. O poznawaniu świata, który dostarcza tak wielu wrażeń, ale też i zagrożeń. O tym, że zawsze jest czas na zmiany. Na zmiany i decyzje, które przynoszą szczęście.

Dzieci Hany stają przed trudnymi wyborami, muszą zrozumieć kim są i dlaczego pewne sytuacje wymagają poskromienia ich wilczej natury. Muszą zrozumieć, że świat, choć tak rozległy, jest tak naprawdę bardzo mały a każdy przejaw inności jest piętnowany, bo zwyczajnie budzi strach.

Podsumowanie

„Wilcze dzieci” to manga, której fabuła zachwyca niesamowitym, tkliwym i melancholijnym klimatem. Dziecięca narracja dodaje mandze subtelności. Delikatność kreski oraz humor zawarty na kartach tej powieści graficznej sprawiły, że skończyłam czytać z wielkim głodem i niedosytem. Ta historia niesamowicie uzależnia i urzeka. Jest urocza, prawdziwa, pełna wzruszeń i optymizmu. Cała siła Hany, jej wariujące wilcze dzieci, świat, jaki widzimy wokół – piękno natury, szarość miast i ludzie, postacie drugoplanowe – wszystko to jest spójną kompozycją, której nie można nie pokochać. Po prostu się nie da. Metafory, które dotrą do każdego oraz stereotypy, z którymi walczą bohaterowie, to doskonałe uzupełnienie warstwy fabularnej o dodatkową głębię.

Mimo wątku romantycznego i całej tej słodkiej słodkości, opowieść nie mdli. Zawiera bowiem, świetnie wyważone proporcje dobrze rozbudowanej fabuły. Bałam się tej mangi, bo tak naprawdę doskonale wiedziałam co w niej znajdę. Obejrzałam kilka lat temu anime, na podstawie którego (o ile się nie mylę) powstała manga i, w którym się zakochałam od pierwszych minut:

Bałam się, że manga okaże się bezmyślną kalką, albo, że fabuła będzie całkiem inna, mniej wciągająca i rozczarowująca. Na szczęście, nic takiego nie miało miejsca, a ja z czystym sumieniem polecam. Nie tylko fanom wilczych opowieści :)

[https://antymateriablog.wordpress.com/2015/10/01/w-poszukiwaniu-wlasnej-tozsamosci-wilcze-dzieci-mamoru-hosoda-i-yuu/]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Neuroerotyka. Rozmowy o seksie i nie tylko

A dziś crème de la crème , rozkosz dla uszu i oka, pieszcząca moje zmysły poznawcze, językowe, wyobraźnię i potrzebę poszerzania horyzontów mądra ksi...

zgłoś błąd zgłoś błąd