Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ten jeden rok

Tłumaczenie: Hanna Pasierska
Cykl: Ten jeden dzień (tom 2)
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,08 (1159 ocen i 144 opinie) Zobacz oceny
10
87
9
140
8
245
7
284
6
247
5
78
4
37
3
32
2
7
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Just One Year
data wydania
ISBN
9788310129277
liczba stron
368
język
polski
dodała
Ag2S

Willem stracił kontrolę nad swoim życiem. Boleśnie zraniony śmiercią ojca obawia się kolejnej miłości i kolejnej (być może) straty. Nie potrafi jednak zapomnieć dnia spędzonego w Paryżu z pewną niezwykłą dziewczyną. Czuje, że musi ją odnaleźć, chociaż nie zna nawet jej prawdziwego imienia. Mimo to będzie próbował. W najbliższym roku czeka go kilka ważnych decyzji. Czy zaryzykuje? Czy otrzyma...

Willem stracił kontrolę nad swoim życiem. Boleśnie zraniony śmiercią ojca obawia się kolejnej miłości i kolejnej (być może) straty. Nie potrafi jednak zapomnieć dnia spędzonego w Paryżu z pewną niezwykłą dziewczyną. Czuje, że musi ją odnaleźć, chociaż nie zna nawet jej prawdziwego imienia. Mimo to będzie próbował. W najbliższym roku czeka go kilka ważnych decyzji. Czy zaryzykuje? Czy otrzyma dar od losu i spotka ponownie Allyson?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2015

źródło okładki: http://nk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 786
Jane Rachel | 2016-02-08
Przeczytana: 31 stycznia 2016

Do kontynuacji ulubionych powieści podchodzę zwykle z entuzjazmem, ale często entuzjazmowi towarzyszy lekki sceptycyzm. Wiele razy zdarzało się tak, że druga część nie dorównywała swoim poziomem pierwszej. Na wieść, że Ten jeden rok to historia opowiedziana z perspektywy Willema, opisująca jego życie podczas roku poszukiwania Allyson, sceptyczne podejście stało się jeszcze poważniejsze. Słyszałam nawet, że kontynuacja jest słabsza od pierwszego tomu. Obawy jednej okazały się niesłuszne, ponieważ Ten jeden rok tak bardzo mnie pochłonęła, że nie zauważyłam nawet, kiedy przeczytałam całą powieść.

Ogromny sceptycyzm odnosił się głównie do narracji powieści. Nie lubię, gdy w powieściach młodzieżowych (zwłaszcza w romansach) autorka pisze w pierwszej osobie z perspektywy mężczyzny. Bardzo często wychodzi to kiepsko, jest dużo cukru, roztkliwiania się nad rzeczami mało ważnymi, a nacisk na emocje jest momentami wręcz nienaturalny. Wielkim zaskoczeniem w związki z tym było dla mnie obserwowanie, jak Gayle Forman świetnie radzi sobie w tego typu narracji. Willema bardzo polubiłam w pierwszej części, dlatego cieszę się, że autorka nie przesadziła i nie zepsuła sprawy jak w Wróć, jeślipamiętasz, gdzie narracja z puntu widzenia mężczyzny wyszła jej fatalnie. Należy dodać, że choć cała powieść jest pisana z punktu widzenia Willema, to autorka ani razu nie sprawiła, żebym odczuwała jakiś spadek formy podczas czytania. Willem wobec tego jest prawdziwym facetem, nie targają nim wyolbrzymione emocje, nie ma przesłodzenia, nie ma też przesady. Właśnie to uważam za jeden z największych plusów tej kontynuacji.

Pond to książka napisana jest bardzo lekkim stylem i prostym językiem, wręcz trochę banalnym. W innym przypadku przyczepiłabym się do tej banalności, ale biorąc pod uwagę ilość różnych wydarzeń i mnogość bohaterów nie stawiam tu żadnego minusa. Śmiało mogę rzec, że ta prostota jest bardzo przyjemna i czyni z książki lekką, przyjemną powieść, którą czyta się w błyskawicznym tempie.

Kolejnym ważnym elementem powieści jest podróż, w jaką autorka zabiera Czytelnika. Jestem wręcz zachwycona sposobem wykonania i dbałością o najmniejsze szczegóły, bowiem podróż Willema również nie należy do banalnych wypadów. Pani Forman bardzo mocno przyłożyła się do opiów miejsc, które odwiedził Willem, do opisu zwyczajów, do języka (wtrącając najróżniejsze zwroty z języka holenderskiego, hiszpańskiego, hindi, francuskiego, hebrajskiego). Tych miejsc nie jest aż tak wiele, ale stanowią one bardzo ważne przystanki w jego życiowej drodze – w drodze poznawania siebie. Bardzo podobało mi się, jak autorka wiernie oddała klimat tych miejsc, a naprawdę niewielu autorów potrafi tak zrobić.

Myślę, że autorka poprawiła się też w kwestii kreowania bohaterów. Oprócz podróży i poszukiwania Gayle Forman zwraca również uwagę na rodzinę Willema, jej losy i aktualną sytuację. Nie jest to też taka banalna, prosta rzecz, a historia, które zainteresowała mnie swoją mnie swoją nietypowością i oryginalnością. Stanowi osobny wątek, bardzo ważny w życiu głównego bohatera. Sami bohaterowie są wykreowani w sposób ciekawy. Ci drugoplanowi zostali troszkę pominięci przez autorkę, ale pierwszoplanowi są przedstawieni w interesujący sposób. Przede wszystkim dużo dowiadujemy się o Willemie, dlatego też mocno emocjonalnie związałam się z tym bohaterem. Jego przygody, podróże i historia były tak ciekawe, że absolutnie nie odczuwałam braku Allyson w tej powieści. Pani Forman wszystko tak sprytnie rozplanowała, że książkę czyta się naprawdę przyjemnie.

Oprócz tego Ten jeden rok jest powieścią, która daje bardzo ciekawe odpowiedzi na pytanie, czy naszym światem rządzą wypadki. Odpowiedź ta kształtuje się na przestrzeni całej powieści i dzięki temu bardzo dobrze można zauważyć metamorfozę Willema. Nie jest to płytka powieść bez wartości odżywczych dla mózgu, a mądra historia z mnóstwem morałów, co odróżnia ją trochę od Tego jednego dnia, nie gdzie odnalazłam tak solidnej, filozoficznej płaszczyzny.

Po zakończeniu lektury poczułam lekką tęsknotę za całą historią Willema. Ten jeden rok to nie tylko powieść o losach młodego mężczyzny, który poszukuje siebie i próbuje odnaleźć dziewczynę, która zmieniła go prawdopodobnie na zawsze, ale jest to także piękna podróż po świecie. Udowadnia ona, że niektórzy ludzie spotykani na naszej drodze mogą mieć ogromny wpływ na nasze życie. Tę część – mimo różnych zdań, przeważnie tych negatywnych – osobiście uważam za lepszą od pierwszej. Jeśli spodobał się Wam pierwszy tom, drugi będzie uzupełnieniem dobrze znanej Wam historii. Natomiast jeśli ciągle wahacie się nad przeczytaniem drugiej części, radzę Wam trochę zaryzykować i przekonać się samemu. Dla mnie ta historia okazała się jedną z lepszych, jakie czytałam.

http://zanim-zajdzie-slonce.blogspot.com/2016/02/214-ten-jeden-rok-gayle-forman.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hańba! Opowieści o polskiej zdradzie

Agnieszka Haska opisuje pojęcie zdrady skupiając się na najbardziej newralgicznym momencie polskiej historii, czyli okupacji niemieckiej podczas II wo...

zgłoś błąd zgłoś błąd