Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zniewolone dzieciństwo. Ukryte źródła tyranii

Tłumaczenie: Barbara Przybyłowska
Wydawnictwo: Media Rodzina
7,44 (135 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
17
8
34
7
40
6
16
5
5
4
2
3
3
2
0
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Am Anfang War Erziehung
data wydania
ISBN
9788385594833
liczba stron
284
język
polski

Autorka demaskuje mechanizm przemocy obecny w metodach wychowawczych stosowanych wobec naszych rodziców i dziadków (tzw. czarna pedagogika), który również dziś nie budzi wątpliwości w wielu krajach świata. Analizując dzieciństwo pewnej narkomanki (Christiany F.), pewnego przywódcy politycznego (Adolfa Hitlera) i pewnego dzieciobójcy (Jurgena Bartscha), którzy jako dzieci padli ofiarą...

Autorka demaskuje mechanizm przemocy obecny w metodach wychowawczych stosowanych wobec naszych rodziców i dziadków (tzw. czarna pedagogika), który również dziś nie budzi wątpliwości w wielu krajach świata. Analizując dzieciństwo pewnej narkomanki (Christiany F.), pewnego przywódcy politycznego (Adolfa Hitlera) i pewnego dzieciobójcy (Jurgena Bartscha), którzy jako dzieci padli ofiarą niegodziwości i licznych upokorzeń, autorka kreśli sugestywny obraz zniszczeń, jakich dokonuje w człowieku przemoc, i wynikających stąd zagrożeń społecznych.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 232
Łukasz Chrzanowski | 2017-06-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 czerwca 2017

A to jest najgorsza książka, jaką czytałem od lat. Bynajmniej pod względem merytorycznym.

A, Miller uważa, że odnalazła przyczynę przemocy w dorosłym życiu. Nie ma jednak dowodów, na to. Po pierwsze przez 1/2 książki cytuje poradniki, które mówią, jak wychować dzieci z 1785 roku, a później obala metody, które propagują autorzy. Zgadzam się z autorką, że przemoc jest złem ale nie widzę sensu przytaczania metod z tak odległych czasów. Kiedyś wierzono, że bakterie nie istnieją, wiele prostych chorób nie miało lekarstwa, dlatego takie głupie poradniki niestety mogły funkcjonować.

Po drugie opisuje przypadek Chrisyny F. ( bohaterka my dzieci z dworca zoo). Przeinacza fakty. Uważa np. jej zachowanie w szkole jest ugruntowane biciem przez jej ojca. Dziewczynka strasznie dokucza nauczycielom. Osobiście znam dzieci, które dokuczają nauczycielom i nie są bite czy wykorzystywane. Imponowanie rówieśnikom, w tym wieku jest normalne, a że robią, to w głupi sposób, to już inna kwestia. Autorka sugeruje, że ćpanie Christyny jest wynikiem jej toksycznych rodziców. Nic nie wspomina, że jej koleżanki, które ćpały pochodziły z dobrych domów. Według autorki bicie dzieci można porównywać do obozów koncentracyjnych. Jeśli dziecko zostanie uderzone przez rodzica, to według niej rodzic był sam dręczony przez swoich rodziców albo chce złamać dziecka wolę i zniszczyć jego psychikę.

To nie jest praca naukowa. Autorka ma swoją tezę, a później broni ją rękami i nogami. Znam ludzi, którzy byli ofiarami przemocy i świetnie teraz funkcjonują. Znam też ludzi, którzy pochodzili z dobrych rodzin, a dzisiaj ćpają i są uzależnieni od alkoholu. Nie można wrzucać wszystkiego do jednego worka.

Reasumując, jak dla mnie pozycja jest gniotem, którego warto omijać. Problem przemocy w rodzinie jest poważnym tematem. Nie można z niego robić biznesu do sprzedawania szkoleń, książek oraz coachingów. Uważam, że zamiast szukania winnych naszych problemów, lepiej uczyć ludzi asertywności, pewności siebie czy dawać techniki radzenia sobie z konfliktami.


http://wojownikpokoju.pl/pl/blog/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bonita Avenue

Powoli odkrywają się kolejne warstwy tajemnicy. Poznajemy skrawki przemilczanej przeszłości i kulisy różnych kręgów biznesowych. Ostatecznie jednak ni...

zgłoś błąd zgłoś błąd