Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jądro ciemności

Tłumaczenie: Aniela Zagórska
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
5,89 (13356 ocen i 543 opinie) Zobacz oceny
10
462
9
911
8
1 278
7
2 679
6
2 809
5
2 259
4
1 062
3
1 158
2
280
1
458
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Heart of Darkness
data wydania
ISBN
9788377793077
liczba stron
160
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Ag2S

Arcydzieło literatury światowej. "Jądro ciemności" to opowieść o podróży do kresu cywilizowanego świata i wytrzymałości własnej wyobraźni. Marlow, główny bohater powieści, tak jak sam Conrad przed laty, podróżuje rzeką, niewielkim parostatkiem, przez nieogarnioną, pełną niebezpieczeństw afrykańską dżunglę, by dotrzeć do legendarnego agenta kolonii, niejakiego Kurtza. Im bliżej celu, tym...

Arcydzieło literatury światowej.

"Jądro ciemności" to opowieść o podróży do kresu cywilizowanego świata i wytrzymałości własnej wyobraźni. Marlow, główny bohater powieści, tak jak sam Conrad przed laty, podróżuje rzeką, niewielkim parostatkiem, przez nieogarnioną, pełną niebezpieczeństw afrykańską dżunglę, by dotrzeć do legendarnego agenta kolonii, niejakiego Kurtza. Im bliżej celu, tym świat staje się mroczniejszy, wydarzenia coraz mnie zrozumiałe, a zło bliższe i niepokojąco wytłumaczalne. Podróż do serca dżungli, pełna okrutnych epizodów nieodwołalnie zmienia bohatera, stając się w istocie wyprawą do najmroczniejszych zakątków własnej duszy. A spotkanie z umierającym Kurtzem wieńczy dotyk obłędu, zbliżając bohatera do tytułowego jądra ciemności.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwomg.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwomg.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 533
prawdziwyninja | 2015-11-20
Na półkach: Przeczytane, 2015

„Zgroza! Zgroza!”
Zgroza…
Szacuje się, że w Belgijskim Kongo Belgowie zamordowali lub doprowadzili do śmierci od 5 do 15 milionów mieszkańców. Prawdopodobnie ta liczba jest o wiele większa. Przypuszcza się, że jest to jedno z najmniej znanych ludobójstw w historii (Wikipedia).
Zgroza… Kto naprawdę jest dzikim człowiekiem w owej książce? Dla ówczesnych – rdzenni mieszkańcy Afryki – ubrani zbyt kolorowo, w koraliki, pióra, rogi, z niezrozumiałymi (przerażającymi) rytuałami. Będący w dodatku ludożercami, co przecież dla Europejczyka było największym, najstraszniejszym tabu. Afrykańczycy z dzidami (nie, jak człowiek cywilizowany – z pistoletami), bojący się odgłosów statku, krzyczący, półnadzy…
„Natomiast jego dusza była obłąkana. Znalazłszy się w samotności wśród dziczy, zajrzała w głąb samej siebie i przebóg! Mówię wam, że oszalała”.
Jądrem ciemności nie była dla mnie puszcza, jądro ciemności przyniósł tam biały człowiek. Okrutny, żądny pieniędzy i krwi. Bardziej ludożerczy niż ludożercy. Jądro ciemności to król Leopold, to Belgowie, którzy dla kauczuku i kości słoniowej gotowi byli na popełnianie najgorszych zbrodni. Owi pielgrzymi, którzy już odpływając, zostawiając „dzikich” za sobą nie mogli sobie darować pokazania, że to oni są górą i musieli żegnać ich mgłą z prochu i hukiem wystrzałów. Duża grupa ludożerców potrafiła się powstrzymać od zjedzenia kilku białych. Biali nie potrafili się powstrzymać od zabicia „dzikich”.
Czy postąpiliby inaczej wiedząc, że ich praprawnuki będą przez nich ginąć w huku wystrzałów, ale we własnych krajach? Współcześni zupełnie inaczej mogą odbierać tę książkę niż ci żyjący chociażby 20-30 lat temu.
„Według szacunków w całej Belgii przebywa od 100 do 150 tys. nielegalnych imigrantów bez pozwolenia na pobyt, którzy po ucieczce ze swoich krajów szukają nowego lepszego życia”. Dobrobyt dzisiejszej Zachodniej Europy wynika w dużej mierze z gospodarki rabunkowej prowadzonej nieco ponad 100 lat temu. Gdyby ówczesny biały człowiek zatrzymał jądro ciemności w swojej duszy, może jego prawnuki żyłyby w bezpieczniejszym świecie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Literatura francuskiego średniowiecza. Pieśń o Rolandzie. Dzieje Tristana i Izoldy. Villon: Wielki Testament

Bardzo fajna książka, ciekawe opowiadania w środku - ze szkoły średniej mi się przypomina, nie pamiętam, czy to opowiadania zwyczajne były, czy dramat...

zgłoś błąd zgłoś błąd