Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zależności

Seria: Kwadrat
Wydawnictwo: FORMA
5,83 (6 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
0
7
2
6
0
5
1
4
0
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364974168
liczba stron
105
słowa kluczowe
trauma, rodzina
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
lapsus

W naszej prozie było już wiele powieści o dysfunkcjonalnych rodzinach, o traumach, które fundują rodzice dzieciom, albo dzieci rodzicom, o bliskich ludziach, którzy – czasem wbrew sobie – robią wszystko, by tę bliskość zniszczyć, o osobach, które przez dziesięciolecia tkwią w emocjonalnym klinczu, nie potrafiąc odpowiedzieć sobie na fundamentalne pytanie: „dlaczego jest źle, skoro wszyscy...

W naszej prozie było już wiele powieści o dysfunkcjonalnych rodzinach, o traumach, które fundują rodzice dzieciom, albo dzieci rodzicom, o bliskich ludziach, którzy – czasem wbrew sobie – robią wszystko, by tę bliskość zniszczyć, o osobach, które przez dziesięciolecia tkwią w emocjonalnym klinczu, nie potrafiąc odpowiedzieć sobie na fundamentalne pytanie: „dlaczego jest źle, skoro wszyscy chcą, by było dobrze?”. Czy można jeszcze cokolwiek z tego tematu „wycisnąć”?
Łukasz Suskiewicz powieścią Zależności udowodnił, że jest to jak najbardziej możliwe. W tej książce znajdują się wątki typowe dla tego rodzaju prozy: alkoholizm, fizyczna i psychiczna przemoc domowa, walczący ze sobą rodzice, którzy przy okazji niszczą psychikę swoich dzieci... Ale jest w tej powieści coś jeszcze. Niby prosty zabieg konstrukcyjny, ale nadający tej prozie wyjątkową wartość. Narrator Zależności wciąż musi wysłuchiwać swojej matki i starszego brata, którzy obsesyjnie powracają do sprawy rodzinnych traum (rodziny bliższej i dalszej), bez końca rozkładając je na czynniki pierwsze. Z rezygnacją poddaje się nieskutecznemu rytuałowi oczyszczenia. Pozostawia monologi matki i brata bez komentarza. Ten brak komentarza jest – paradoksalnie – komentarzem najdobitniejszym. Mocna proza, bardzo, która na pewno poruszy wielu czytelników.
Robert Ostaszewski

 

źródło opisu: www.wforma.eu

źródło okładki: www.wforma.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3900
AnnaSikorska | 2015-07-24
Na półkach: Posiadam

Łukasz Suskiewicz w „Zależnościach” wprowadza nas w świat emocjonalnych pętli nakładanych przez bohaterów na siebie. Ofiarą pozostaje najmłodszy syn, który jest spowiednikiem żali matki, ojca i brata. Gdzie jest początek tej wielkiej tragedii stosowania rodzinnego mobbingu? Skomplikowane relacje między członkami rodziny wskazują, że przekazywana jest ona z pokolenia na pokolenie: babka męczy swoje córki, siostry prześladują się pouczeniami, matka marudzi na wszystko, ojciec w swoich obowiązkach czuje się całkowicie zagubiony i jako mężczyzna uważa, że nie musi pomagać żonie w codziennych obowiązkach, ojciec uznaje, że dziećmi nie trzeba się zajmować, bo wychowają się same, dużo pracuje, zajmuje się własnymi zainteresowaniami, unika rozmów i przebywania z żoną, syn robi karierę za granicą i wstydzi się polskich korzeni. Każdy poucza każdego „dla jego dobra”:
„Oczywiście jak zastrzegała natychmiast moja matka, mówi to tylko dlatego, że chce dla nich jak najlepiej, mówi to, żeby pomóc, żeby wyrazić swoją opinię. Nie ma przecież niczego złego na myśli, dodała. No, ale że chłopak jest gruby, chyba każdy widzi. Rzeczy, twierdziła moja matka, trzeba nazywać po imieniu, bo jeśli nie nazywa się ich po imieniu, zakłamuje się rzeczywistość, wszystko się wypacza i później już nic się nie widzi, tylko własne kłamstwa”.
Małe piekiełko rodzinne roztacza szerokie nici. W imię dobra ciągłe pouczenia, krytyka, widzenie cudzych słabości stają się priorytetami wszystkich członków rodziny. Każdy żali się na każdego, każdy przez każdego jest pokrzywdzony. Nawet pozornie cichy ojciec przez swój brak odpowiedzialności (zabieranie małych dzieci jesienią w nocy w piżamach na ryby) obarcza swoją krzywdą najmłodszego syna: „Teściowa każdą rozmowę ze mną zaczynała od zdania, że nie chce się wtrącać. Mówiła, że jej mąż (który mieszkał wówczas samotnie i prawdopodobnie był to najszczęśliwszy okres w jego życiu) nigdy nie pił przy dzieciach”.
Wałkowanie przeszłości i teraźniejszości staje się prawdziwym piekłem dla bohatera („Piekło to inni”), który prowadzi nas przez swoje życie odarte z prywatności i własnych przeżyć, w którym jest na każde zawołanie rodziny i każdą potrzebę wyżalenia się. Zostaje on tu anonimowy, bezosobowy, pozbawiony własnego spojrzenia na własne życie, które również składa się z relacji osób bliskich. Jego dzieciństwo czy dorastanie odarto z jego własnych wspomnień i zaszczepiono tymi podsuwanymi przez najbliższych.
Świetna książka o pozornie normalnej rodzinie, w której dzieci i rodzice są specjalistami w swoich dziedzinach, odnoszą sukcesy. Nie ma tu bicia. Przemocą jest beztroska, nadgorliwość, nadopiekuńczość i wymagania wobec otoczenia.
Całość sprawia wrażenie opowieści człowieka, który leży na kozetce i opowiada o skomplikowanych relacjach rodzinnych. Książka wciągająca i wymagająca skupienia. Polecam miłośnikom prozy socjologiczno-psychologicznej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sierpniowa łamigłówka

Sierpniowa łamigłówka,to książka dla młodzieży napisana w zabawny sposób. Autorka po mistrzowsku opisuje losy głównej bohaterki Żanki, która ciągle pa...

zgłoś błąd zgłoś błąd