Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Jutro zaświeci słońce

Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,01 (93 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
11
8
23
7
23
6
23
5
8
4
2
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379763252
liczba stron
289
język
polski
dodała
karollllllla

Wyobraź sobie, że Twoja matka jest źródłem Twojego lęku i destrukcji. Wyobraź sobie, że jesteś zakładniczką rodzinnej tajemnicy. Anita spełnia się zawodowo jako pisarka. Wspierana przez męża decyduje się na kolejne ważne kroki i zmiany w swoim życiu. Wspólnie kupują upragnione mieszkanie i powoli budują własny świat. Nie jest im jednak dane cieszyć się małżeństwem ani sukcesami. Despotyczna...

Wyobraź sobie, że Twoja matka jest źródłem Twojego lęku i destrukcji.

Wyobraź sobie, że jesteś zakładniczką rodzinnej tajemnicy.

Anita spełnia się zawodowo jako pisarka. Wspierana przez męża decyduje się na kolejne ważne kroki i zmiany w swoim życiu. Wspólnie kupują upragnione mieszkanie i powoli budują własny świat.

Nie jest im jednak dane cieszyć się małżeństwem ani sukcesami. Despotyczna matka Anity, która od zawsze zaniżała jej poczucie wartości, starając się podporządkować sobie całkowicie córkę, wkracza ponownie do ich życia.

Czy Anita znajdzie siłę, żeby walczyć o swoje życie?

Joanna Sykat pisze tak plastycznie, że łatwo sobie wyobrazić podobną relację z … własną matką. „Jutro zaświeci słońce” to książka, która wierci dziury w duszy, stawia niewygodne pytania i oczyszcza umysł. To jedna z tych książek, które chciałoby się przytulić do serca.

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/jutro-zaswieci-slonce-2/

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/jutro-zaswieci-slonce-2/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 393
Czas_na_Książki | 2015-10-19
Przeczytana: 09 października 2015

Joannę Sykat znamy już z kilku powieści. Kto czytał wcześniejsze książki autorki doskonale wie, że Joanna w plastyczny sposób, słowami kreuje w naszej głowie obrazy pełne melancholii, nostalgii i surrealizmu. Jej książki to poezja pisana zgrabnym i inteligentnym stylem. Kojarzą mi się one z obrazami hiszpańskiego malarza Salvadroa Dali, który ujmował rzeczywistość w metaforyczny sposób, jednak przez ten zabieg ukazywał właściwą, nieoszukaną, bardzo prawdziwą rzeczywistość. Pełną sensu i morałów.

Tak też Joasia, formuje pisaną twórczością rzeczywiste, mocno realne choć ukazane przez piękne opisy i metafory, obrazy, ukazujące miłość matczyną, troski dziecięce, problemy dorastania i niewyrastania z dziecięcych marzeń, z dziecięcych trosk. Kłopoty, z którymi borykają się kobiety niepotrafiące odciąć się od przeszłości. Powieści Joanny Sykat mocno wpisują się w umysły czytelnicze, ponieważ są szczere i nieprzekłamane.

"Jutro zaświeci słońce" to najnowsza powieść autorki. Ukazuje nam jak bardzo zaborcza może być miłość matki. Jak daleko idące mogą podążać za tym uczuciem skutki. Czy dobre? Czy właściwe? Powieść wstrząsa światem czytelnika, budzi lęk i niepokój. Historia którą poznajemy odziera nas ze złudzeń, odbiera całą radość i pozytywne myślenie, wywołuje gniew, ale tylko na chwilę... tylko po to by wreszcie dać nadzieję na to, że rzeczywiście może zaświecić słońce w naszym życiu. Nie łatwo jest osiągnąć autorowi taką gamę uczuć, które poczuć może odbiorca tekstu. Asi znów udało się to w sposób znakomity. To jest nie do podważenia.

Anita, bohaterka tej opowieści opowiada o swoim życiu. O tym jak bardzo brakowało jej matki. Kobiety, która nigdy jej nie przytuliła, od której Anita zaznała tylko chłód i w tych okowach mrozu się wychowała. Kiedy czytając książkę, zastanawiam się nad tym, jaką trzeba być wyrodną matką, by traktować w taki sposób swoje dziecko, na jaw wychodzą pewne tajemnice, które okazują się drugim dnem kreującym trudne relacje w rodzinie Anity. Wtedy zaczynam rozumieć...

Toksyczna relacja potrafi krzywdzić, ale może być też skutkiem krzywdy. Nie można osądzać kogoś, i czyichś czynów nie znając uprzednio determinantów tych postępowań. Czy jednak te argumenty stanowią wystarczające wytłumaczenie dla faktu, że stwarza się komuś świat bez miłości?

Joanna Sykat kolejny raz "zmusiła nas", w pozytywnym tego słowa znaczeniu, do refleksji nad własnym życiem. W fabule książki ukrywa wiele trudnych pytań egzystencjalnych, niewygodnych i tych, na które odpowiedzi można niekiedy szukać przez resztę życia. Zrobiła z czytelnikiem dokładnie to, co potrafi z widzem zrobić wspaniały malarz - "zatrzymać go na chwilę, skłonić do myślenia, zgłębienia własnego "ja", spojrzenia w niedostępne do tej pory zakamarki duszy. Bo takie każdy z nas posiada.

Nieszablonowa jest również konstrukcja książki. O większości scen i akcji, dowiadujemy się z monologu bohaterki. Dzięki temu, że narracja to wypowiedź Anity, autorka książki nie musiała szczędzić nam uczuć, emocji, niedopowiedzeń, które okazuje się później, odgrywały znaczną rolę w odniesieniu do całej powieści. Tekst czyta się płynnie, jest wciągający... ale też i nie łatwy. Wymaga myślenia, zastanowienia się. Chwyta za serce, porusza dogłębnie.

Asiu, cenię Twoją twórczość za inteligencję i pracę, jaką wkładasz w kreowanie nowych światów w swoich książkach. A tę lekturę polecam serdecznie i patronuję dumnie :)

Wspominałam Ci kiedyś, że w wolnej chwili lubię "skrobać" poetycko. Przypomina mi się w tym momencie mój własny wiersz. I Tobie go dedykuję Asiu :) Mam nadzieję, że Ci się spodoba.
www.czasnaksiazki.pl
www.facebook.pl/czasnaksiazki

"Zatrzymaj się na chwilę"

Usiądź proszę…

Usiądź… tutaj

I się wsłuchaj

W głuchą ciszę



Ona cudnie brzmi wieczorem

Gdy na rosę przyjdzie pora

A smakuje pragnieniami

Co skrywają się latami…

W ludzkich sercach



I przybiera postać kropli

W których życie tętni mocniej

Niż w niejednym ludzkim ciele



Kruchość życia jest ulotna!



Tak nie wiele do stracenia

By naprawiać sens istnienia-

- resztka dźwięku



Zatem … usiądź tutaj na kamieniu

O spójrz!

Kwiaty się weselą

Górski strumień- płynne złoto

Gdy promienie słońca schodzą

Na doliny…







Mgłą wieczorną otulone

Jak woalem…

Każdy promień

wciąż ucieka

w inną stronę…

Stój! Nie odchodź …czemu wstajesz?

Nie przestawaj słuchać ciszy

Która żyje pełni świata



Zatrzymaj się na chwile

Spójrz raz jeszcze wewnątrz siebie

Czy dostrzegasz cząstkę ciszy?

Czy wypełnia ona Ciebie?

S. Winnik

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nowy autorytaryzm

Gdyby lewica wzięła sobie do serca porady pana Gduli, byłaby drugą bądź trzecią siłą polityczną w Polsce, niestety obserwując to co się z nią aktualni...

zgłoś błąd zgłoś błąd