Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wszystko za Everest

Tłumaczenie: Krystyna Palmowska
Seria: Poza serią
Wydawnictwo: Czarne
8,03 (1530 ocen i 183 opinie) Zobacz oceny
10
159
9
368
8
532
7
349
6
93
5
19
4
6
3
3
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Into Thin Air
data wydania
ISBN
9788380491472
liczba stron
419
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Kiedy 10 maja 1996 roku trzy ekipy jednocześnie dokonywały ataku szczytowego, nad Mount Everestem zerwała się burza. Zaczęła się mordercza walka o przetrwanie. Jon Krakauer przeżył. Książka Wszystko za Everest trafiła na listy bestsellerów, ale wywołała też wiele kontrowersji. Stała się także źródłem inspiracji dla filmowców. Sama tragedia zaś – mimo że wydarzyła się prawie dwadzieścia lat...

Kiedy 10 maja 1996 roku trzy ekipy jednocześnie dokonywały ataku szczytowego, nad Mount Everestem zerwała się burza. Zaczęła się mordercza walka o przetrwanie. Jon Krakauer przeżył.

Książka Wszystko za Everest trafiła na listy bestsellerów, ale wywołała też wiele kontrowersji. Stała się także źródłem inspiracji dla filmowców. Sama tragedia zaś – mimo że wydarzyła się prawie dwadzieścia lat temu – wciąż budzi emocje. Problemy opisane przez Krakauera przybrały jeszcze na sile: w komercyjnych wyprawach na Everest bierze udział coraz więcej osób, nie bacząc na zagrożenia i skutki ludzkiej ekspansji w najwyższych górach świata.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5295

Za wszelką cenę zdobyć i… umrzeć?

Odkryty, choć niedostępny najwyższy szczyt Ziemi noszący początkowo nazwę Szczyt XV stał się od 1865 roku Mount Everestem. Tysiące śmiałków na całym globie zaczęło marzyć o jego zdobyciu. Długo jednak góra pozostawała dziewicza. Pierwszymi, którzy postawili stopę na jej szczycie i wrócili do domów byli dwaj wspinacze – Edmund Hillary z Nowej Zelandii i Szerpa Norgay Tenzing. Przez wiele lat zaszczyt zdobycia Dachu Świata mieli tylko zawodowi, profesjonalni himalaiści i Szerpowie. Jednak nastała i era ekspedycji komercjalnych. Zwykli śmiertelnicy, mający grube portfele, trochę kondycji i znośne zdrowie zaczęli w towarzystwie przewodników i Szerpów szturmować górę. Czynili to w najznośniejszej porze pogodowej – w maju i wrześniu, kiedy aura jest tam najbardziej łagodna i łaskawa. Całemu szeregowi z nich udało się zdobyć szczyt Sagarmathy. Wielu zawodowców zaczęło karierę przewodników i zarabianie sporych pieniędzy. Powstały agencje, które starały się swoją ofertą zainteresować ludzi na całym świecie. Sukcesy jak to zwykle bywa uśpiły czujność organizatorów wypraw, pierwszoplanową rolę zaczęły grać zyski, statystyki i brawura. Komercja znalazła się na idealnej drodze do tragedii. Ta zdarzyła się w maju 1996 roku. Zginęło 11 osób – w tym trzech doświadczonych przewodników. Jon Krakauer był w składzie osób, które rozpoczęły atak szczytowy 10 maja 1996 roku. Przeżył, a swoją relację z tragicznych wydarzeń opisał w książce, która błyskawicznie osiągnęła popularność i weszła do...

Odkryty, choć niedostępny najwyższy szczyt Ziemi noszący początkowo nazwę Szczyt XV stał się od 1865 roku Mount Everestem. Tysiące śmiałków na całym globie zaczęło marzyć o jego zdobyciu. Długo jednak góra pozostawała dziewicza. Pierwszymi, którzy postawili stopę na jej szczycie i wrócili do domów byli dwaj wspinacze – Edmund Hillary z Nowej Zelandii i Szerpa Norgay Tenzing. Przez wiele lat zaszczyt zdobycia Dachu Świata mieli tylko zawodowi, profesjonalni himalaiści i Szerpowie. Jednak nastała i era ekspedycji komercjalnych. Zwykli śmiertelnicy, mający grube portfele, trochę kondycji i znośne zdrowie zaczęli w towarzystwie przewodników i Szerpów szturmować górę. Czynili to w najznośniejszej porze pogodowej – w maju i wrześniu, kiedy aura jest tam najbardziej łagodna i łaskawa. Całemu szeregowi z nich udało się zdobyć szczyt Sagarmathy. Wielu zawodowców zaczęło karierę przewodników i zarabianie sporych pieniędzy. Powstały agencje, które starały się swoją ofertą zainteresować ludzi na całym świecie. Sukcesy jak to zwykle bywa uśpiły czujność organizatorów wypraw, pierwszoplanową rolę zaczęły grać zyski, statystyki i brawura. Komercja znalazła się na idealnej drodze do tragedii. Ta zdarzyła się w maju 1996 roku. Zginęło 11 osób – w tym trzech doświadczonych przewodników. Jon Krakauer był w składzie osób, które rozpoczęły atak szczytowy 10 maja 1996 roku. Przeżył, a swoją relację z tragicznych wydarzeń opisał w książce, która błyskawicznie osiągnęła popularność i weszła do kanonu górskich lektur.

Co wyróżnia „Wszystko za Everest” od innych książek o himalajskich wspinaczkach? Przede wszystkim to, że napisał ją zwyczajny zjadacz chleba, a nie wykwalifikowany alpinista. Klient komercyjny, a nie ktoś, kto zdobywa góry traktując swoją pasję jako sport ekstremalny. A zatem publikacja napisana jest bardzo dostępnie, szczegółowo, prosto i zrozumiale dla laika. Gdy się ją czyta można ulec złudzeniu, że to treść thrillera, scenariusz filmu grozy, a nie rzeczywistość.

A kto zawinił? Odpowiedzi na to pytanie szuka w książce jej autor, choć skupia się też na szczegółowym opisaniu wyprawy i jej uczestników. W bazie na wysokości ponad 5000 metrów znaleźli się różni ludzie. Kobiety i mężczyźni, łowcy przygód i kompletujący Koronę Ziemi, żądni przygody śmiałkowie i ci, których Everest stał się manią, obsesją, lekiem na wybujałe ego, początkiem nowego życia w lepszej jakości, pigułką na mijające lata. Każdy liczył, że wpłata kilkudziesięciu tysięcy dolarów i wybór przewodników zapewni im sukces. Był lęk, ale tłumiła go szybko gorączka sukcesu, ekscytacja, pożądanie wejścia na szczyt. A przewodnicy? Odrabiali swoje zadanie za wszelką cenę i zapomnieli w tezie o kluczowych założeniach. Efekt był straszny, a błędy nie do naprawienia. Kropkę na „i” dołożyła natura w postaci nagłej burzy. I przygoda stała się koszmarem, radość eksploracji walką o życie.

Krakauer stara się być obiektywny, przedstawić wszystko, tak jak pamięta, ale… tak wysoko pamięć jest bardziej ulotna, a mózg ludzki pracuje wolniej. Padają słowa podziwu, ale z tonu zdań czuć krytykę. Relacja jest dokładną, porywającą i przerażającą lekturą, która uświadamia, że nie ma możliwości zorganizowania bezpiecznego zdobycia szczytu zwanego Trzecim Biegunem. Himalaizm to zawsze będzie pasja ekstremalna, gdzie stawką jest ludzkie życie. Książka wywarła na mnie olbrzymie wrażenie, czytałam ją maksymalnie skupiona na treści. To doskonała publikacja, profesjonalna relacja z wspinaczki, która dla jej uczestników okazała się feralną, a niekiedy ostatnią w życiu. Gorąco polecam lekturę i tym, co lubią góry łoić i tym, którzy eksplorują je z pozycji siedzącej w fotelu.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3451)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1520

Nie mam zielonego pojęcia o tych prawdziwych górach czy wspinaczce wysokogórskiej, a "Wszystko za Everest" jest pierwszą książką o takiej tematyce, jaką w życiu przeczytałam. I jestem pod naprawdę wielkim wrażeniem. Początkowo czyta się jak dobry thriller, jednak gdy uświadamiamy sobie, że dotyczy ona najtragiczniejszego dnia w dziejach himalaizmu, lektura okazuje się być bardzo przygnębiająca i trudna. Ciężko czytać o dramacie ludzi, którzy musieli przeżyć w warunkach ekstremalnych i w tych warunkach również musieli podejmować decyzje, od których zależało życie innych. Autor oczywiście przedstawia całą historię ze swojego punktu widzenia, a książka wydaje się być próbą jego rozliczenia z przeszłością. Nie przeszkadzało mi to, ale chętnie zapoznam się z innymi materiałami dotyczącymi tej wyprawy.

Zakończenie niestety nie będzie zaskakujące, nie można zmienić finału tej tragicznej wyprawy. Z jednej strony podziwiam tych ludzi, których pasją jest zdobywanie takich gór jak Everest....

książek: 319

Ta książka w zasadzie reportaż w wyprawy w Himalaje, okraszony sporą dawką informacji związanych ze wspinaczką wysokogórską (historycznych i praktycznych). Mnóstwo nazwisk, wstawek biograficznych które co prawda wzbogacają naszą wiedzę o wyprawie ale też powodują, iż akcja bardzo powoli posuwa się naprzód (i przynajmniej na początku można się pogubić, kto jest kto). Tak mniej więcej od połowy autor skupia się prawie wyłącznie na wspinaczce i ta część jest najwartościowsza, najbardziej emocjonująca. Bardzo drobiazgowo analizuje przyczyny wypadku i stara się dociec prawdy. Co prawda mamy tu tylko przedstawiony tylko jego punkt widzenia ale ilość informacji pozwala czytelnikowi na wyrobienie sobie własnego poglądu na całe to zajście (niekoniecznie zgodnego z opinią autora).
W wydaniu które czytałem było mało fotografii i brak było jakiegoś dokładniejszego schematu przejścia, tak więc trudno było lokalizować bohaterów w różnych momentach trasy.
Podsumowując - jedna z lepszych książek...

książek: 1943
Książniczka | 2016-04-23
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Góry

Mam wrażenie, że wyprawa na Everest to sprawdzian nie tyle naszej siły, wytrwałości, woli walki, co człowieczeństwa... Zwłaszcza, kiedy po drodze okazuje się, że nie wszystko przebiega zgodnie z planem, kiedy tuż obok nas umierają ludzie, nasi przyjaciele, towarzysze bądź ludzie całkiem nam obcy...Czy postaramy się im pomóc, ryzykując mniej lub bardziej swoim życiem, czy pójdziemy dalej, myśląc, że i tak nic nie możemy zrobić?

Bardzo osobista relacja Krakauera z tragicznej wyprawy w 1996 roku nie tylko bardzo wciąga i fascynuje, ale też daje do myślenia. A także szokuje, opisując zachowania tych, dla których zaliczenie szczytu było ważniejsze niż choćby próba pomocy komuś, kto kona metr dalej... Bulwersuje, bo okazuje się, że niektórzy zostali porzuceni jako skazani na nieuchronną śmierć - a przecież ta śmierć nie zawsze była nieuchronna, czasem dałoby się im pomóc, nawet nie zawsze ryzykując własnym życiem. Zdarzały się przypadki bezduszności, egoizmu i ewidentnego zaniedbania....

książek: 802
Stokrotka | 2017-01-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 stycznia 2017

Nigdy nie ciągnęło mnie w wysokie góry, więc wejście na Gęsią Szyję (1489 m) mogę uważać za swój osobisty sukces. :) Zawsze jednak fascynowały mnie filmy, w których główny bohater zdobywał górskie szczyty, walczył z wiatrem, śniegiem, mrozem, wysokością. Po obejrzeniu produkcji „Everest” pozostałam z tyloma pytaniami i kłębiącymi się emocjami, że zaczęłam szukać dodatkowych informacji. Tak trafiłam na książkę Jona Krakauera „Wszystko za Everest”. Nareszcie otrzymałam odpowiedzi na dręczące mnie pytania. Autor, będący uczestnikiem tragicznej wyprawy na Everest w 1996 roku, w bardzo przystępny sposób opowiada o wspinaniu się na najwyższy szczyt świata. Mimo iż znałam finał, sposób narracji nie pozwalał na nudę, utrzymywał zainteresowanie, pobudzał wyobraźnię. Świetna książka. Ponoć istnieje amerykańskie wydanie ilustrowane fotografiami z wyprawy. Prawdziwa gratka! Teraz nabrałam chęci na książkę o wyczynach Jerzego Kukuczki.

książek: 415
Hipek | 2016-04-30
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 2009 rok

Fantastyczna książka o wspinaniu, o pokonywaniu swoich słabości i o dążeniu do celu. Ale jest to także książka o tym jak we współczesnym świecie komercja wygrywa z podstawowymi wartościami. O przekonaniu, że pieniądz otwiera wszystkie możliwości. Jest to też książka o tym jak dużo znaczy umiejętność komunikacji i przywództwo w każdym zespole. A więc książka wielowymiarowa, a do tego nie pozwalająca oderwać się od siebie.

książek: 5636
miki24gr | 2015-09-19
Przeczytana: 19 września 2015

Wstrząsająca i niezwykła relacja z tragicznej wyprawy na najwyższy szczyt świata; tragicznej, bo zakończonej śmiercią kilku osób. Książka napisana w sposób mistrzowski- miałam wrażenie, że sama uczestniczę w tych wydarzeniach i przez kilka godzin nic nie było w stanie przywrócić mnie do rzeczywistości.
Zamierzam za kilka dni obejrzeć najnowszy film "Everest", więc chciałam poszerzyć swoją wiedzę na ten temat, jednak ta lektura przerosła moje oczekiwania!!! Chociaż nadal uważam, że himalaizmem zajmują się ludzie mający duży problem ze swoją psychiką, to przyznaję, że znacznie zwiększył się mój szacunek dla ich samozaparcia i zdolności do poświęcenia wszystkiego w imię swojej pasji...
Gorąco polecam wszystkim spragnionym mocnych wrażeń i wiedzy o górach!

książek: 2244
Weronika | 2015-10-10
Przeczytana: 10 października 2015

W tej książce znalazłam wszystko to, czego zabrakło mi w książce Becka Weathersa "Everest". Rzetelny opis tragicznej wyprawy z 1996 roku - począwszy od zamieszczonej na początku mapki szlaku i listy dramatis personae (przydatne, uczestników wypraw było sporo i często zaglądałam do listy sprawdzając "who is who"), poprzez relację z każdego dnia eskapady i analizę wydarzeń na końcu. Krakauer ma bardzo dobry warsztat literacki - jest to reportaż, a czyta się jak dobrą książkę akcji. W świetny sposób opisuje świat himalaistów - ich obsesję związaną ze zdobywaniem szczytów, trudy "dnia codziennego" na wysokościach, fizyczne i psychiczne dolegliwości związane z przebywaniem w rozrzedzonym powietrzu o zmniejszonej zawartości tlenu. Książka budzi wiele kontrowersji w środowisku wspinaczkowym ze względu na zawartą w niej krytykę działań pewnych osób odpowiedzialnych za wyprawę. Aby mieć pełniejszy obraz wydarzeń na Evereście z tamtych dni powinnam przeczytać jeszcze "Wspinaczkę"...

książek: 237
corgi | 2017-02-11

"Widok pierwszego ciała rozstroił mnie nerwowo na kilka godzin. Wstrząs, który przeżyłem natknąwszy się na drugie minął niemal natychmiast. Niewielu wspinaczy wlokących się tym szlakiem obrzucało którekolwiek z ciał czymś więcej niż przelotnym spojrzeniem. Jakby zawarli milczące porozumienie, zgodnie z którym należy udawać, że te zasuszone szczątki nie istnieją. Jakby nikt z nas nie ośmielił się przyjąć do wiadomości, o jaką stawkę gramy"

Historia tragicznych wydarzeń jakie rozegrały się na Evereście w 1996 roku widziana oczyma uczestnika jednej z wypraw. Próba rozliczenia sie z tragiczną przeszłością, próba odpowiedzi na pytanie o przyczyny tej ogromnej tragedii.
W moim odczuciu nie mamy moralnego prawa do oceniania uczestników wyprawy i ich postępowania. Sytuacja w jakiej sie znaleźli przerosłaby większość osób - nieludzkie wręcz wyczerpanie, przejmujące zimno, brak tlenu, rosnąca obawa o własne życie. W takich okolicznościach ludzie zachowują się dziwnie, nieracjonalnie, a my...

książek: 501
Ani | 2014-02-16
Przeczytana: 16 lutego 2014

„Wszystko za Everest” Krakauera to jedna z pierwszych książek, od których zaczęłam swoją przygodę z literaturą górską. Ta pozycja to klasyk i teraz po dłuższym czasie sięgnęłam po nią ponownie. I mimo, iż czyta się ją jak najlepszy dreszczowiec – wartka akcja wciąga od pierwszego akapitu - to nie oszukujmy się - nie jest to lektura łatwa i przyjemna. Bo gdzieś tam w głowie cały czas tkwi nam myśl, że to nie fikcja, że to wszystko miało miejsce naprawdę.
Krakauer opisuje wydarzenia z fatalnego roku 1996, kiedy to brał udział w ekspedycji na Everest, jako dziennikarz i wspinacz jednocześnie. Kronikarsko przedstawia towarzyszy, obozowe życie, panujące warunki, każdy dzień wyprawy. Stara się nie pominąć żadnego szczegółu, więc metr po metrze wspinamy się z uczestnikami, przeżywamy zimno, ból, radość ze zdobycia szczytu, a także strach i rezygnację podczas zejścia. Autor nie ocenia postępowania, nie wydaje osądów, stara się zachować obiektywizm. Nie można jednak oprzeć się wrażeniu,...

książek: 430
Agata | 2016-04-16
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 10 kwietnia 2016

Wszystko zaczęło się od wypożyczenia książki "Everest. Na pewną śmierć". Rozbudziła ona moją ciekawość. Chciałam dowiedzieć się jak najwięcej o tragicznej w skutkach wyprawie na Mount Everest, tak więc kolejną książką, którą musiałam przeczytać było oczywiście "Wszystko za Everest". Nie mogłam oderwać się od tej książki, która rewelacyjnie opisuje wydarzenia oraz uczestników wyprawy. Autor dodał od siebie kilka najważniejszych informacji o członkach wyprawy. Dowiedziałam się kim byli, poznałam ich trochę lepiej, a co najważniejsze - nie nudziłam się przy tym. Wręcz przeciwnie, wciągnęło mnie jeszcze bardziej.

Książka nadal pozostawia wiele pytań odnośnie tego co wydarzyło się na szczycie Mount Everest (a czego świadkiem nie był bezpośrednio autor książki). Najbardziej zastanawia mnie to dlaczego nie zawrócili, choć mieli jasno ustaloną godzinę, o której mieli zawrócić. Teraz jedynie można snuć domysły, a to co kierowało wtedy ludźmi, którzy wspinali się na szczyt już na zawsze...

zobacz kolejne z 3441 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
70 najważniejszych książek Richarda Bransona

Może nie każdy kojarzy nazwisko Richarda Bransona, ale zdecydowana większość kojarzy nazwę jego Virgin Group. Branson to brytyjski przedsiębiorca i miliarder, którego majątek wyceniany jest na prawie 5 mld dolarów. Z okazji Światowego Dnia Książki Branson przygotował niezwykle ciekawą i różnorodną listę 70 najważniejszych dla niego książek.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd