Szczęśliwy dom

Cykl: Jabłoniowy Sad (tom 1)
Wydawnictwo: Filia
7,48 (486 ocen i 92 opinie) Zobacz oceny
10
48
9
53
8
128
7
151
6
82
5
13
4
6
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380750241
liczba stron
360
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Dom Heleny i Jana, położony na przedmieściach Krakowa, otoczony jabłoniowym sadem jest bezpieczną przystanią, do której zawsze mogą wrócić ich cztery, dorosłe córki. Z ganku można zejść prosto do ogrodu, jabłonie szumią łagodnie, rodzą piękne dorodne jabłka i trwają. Każda z czterech córek, Maryla, Gabrysia, Julia i Aniela może w każdej chwili schronić się w jego przytulnym wnętrzu. Maryla to...

Dom Heleny i Jana, położony na przedmieściach Krakowa, otoczony jabłoniowym sadem jest bezpieczną przystanią, do której zawsze mogą wrócić ich cztery, dorosłe córki. Z ganku można zejść prosto do ogrodu, jabłonie szumią łagodnie, rodzą piękne dorodne jabłka i trwają. Każda z czterech córek, Maryla, Gabrysia, Julia i Aniela może w każdej chwili schronić się w jego przytulnym wnętrzu.
Maryla to samotna czterdziestolatka, mama dwóch chłopców, którzy pilnie potrzebują męskiej ręki.
Gabrysia stara się o dziecko, za wszelką cenę.
Julia to młoda właścicielka przychodni weterynaryjnej. Jej narzeczony jest idealny, a rodzina kibicuje ich szczęściu. Ale czy to faktycznie miłość życia Julii?
Anielka, najmłodsza z córek, samotnie wychowuje córeczkę. Nikomu nie zdradziła, kto jest ojcem jej dziecka. Zamierza być szczęśliwą singielką i odrzuca wszelkie propozycje spotkań z mężczyznami.
Jan, dżentelmen starej daty, właściciel małej księgarni stworzył piękny dom. Dla ukochanej żony i córek. Ale po latach widzi, że coś się w tym pięknym planie nie zgadza. Dzieci, które wyrosły w tak niezwykłej atmosferze nie potrafią dobrze ułożyć sobie życia. Córki błądzą i wciąż podejmują złe decyzje. Dlaczego?
Czterdziesta rocznica ślubu zbliża się wielkimi krokami. Uroczystość, która miała być wielkim, radosnym wydarzeniem zmieni życie wszystkich członków rodziny. Czasem los prowadzi nas swoimi drogami, drwi z planów i celów, jakie sobie wyznaczamy. Bywa, że tajemnice z przeszłości nie dają o sobie zapomnieć i kładą się długim cieniem na życiu całej rodziny. Szczęściarzem jest ten, kto ma zawsze dokąd wracać. Do szczęśliwego domu, który pozwoli przeczekać każdą burzę i da swoim mieszkańcom siłę do kolejnego kroku. Bo z każdej sytuacji jest wyjście, trzeba je tylko odnaleźć.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 24
3dytka1 | 2015-10-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 sierpnia 2015

"Szczęśliwy dom" Krystyny Mirek to moje trzecie spotkanie z twórczością autorki. Podobnie jak w przypadku książek "Miłość z jasnego nieba" oraz "Pojedynek uczuć" - i tym razem lektura przysporzyła mi wiele radości.
Od początku czytadełko skojarzyło mi się z serialem "M jak miłość", który do tej pory lubię oglądać. W obu przypadkach mowa o starszym, długoletnim stażem, szczęśliwym małżeństwie (w serialu to Mostowiakowie, w książce Zagórscy), mieszkającym w domu na przedmieściach (w filmie to Lipnica, znajdująca się na przedmieściach Warszawy, a w książce Lipowo w okolicach Krakowa), posiadającym czworo dorosłych już dzieci (w serialu jest mowa o trzech córkach i synu, w powieści o czterech córkach). Na terenie posesji obu rodzin znajdują się jabłoniowe sady. Podobnie, w przypadku obydwu małżeństw (Mostowiaków i Zagórskich), którzy zapewnili swoim wychowankom szczęśliwe dzieciństwo, pojawia się poczucie, że coś jest nie tak. "Dzieci, które wyrosły w tak niezwykłej atmosferze, nie potrafią dobrze ułożyć sobie życia". Co więcej, już na początku książki czytamy o zbliżającej się czterdziestej rocznicy ślubu państwa Zagórskich. Czyż nie podobnie rozpoczynał się wspomniany przeze mnie serial?
"M jak miłość" otrzymało Złotą Telekamerę w plebiscycie Tele Tygodnia (co oznacza, iż trzykrotnie wygrało plebiscyt) i do tej pory przyciąga przed ekrany mnóstwo widzów. Taki sam sukces wróżę powstającej właśnie sadze mojej ulubionej polskiej autorki. A mam ku temu poważne podstawy. Jedną z nich jest pochłonięcie przeze mnie "Szczęśliwego domu" w zaledwie jedną noc - Noc Książkoholików i zauroczenie tą cudowną powieścią, drugą - fakt sprzedania całego nakładu w jednym ze sklepów internetowych (chyba Empik) w rekordowym tempie. Jeśli dobrze pamiętam książki rozeszły się w ciągu zaledwie dwóch dni od premiery. Jednak, o ile książka i film posiadają podobne treści (przynajmniej jeśli chodzi o początki) oraz klimat - sukces "Szczęśliwego domu" będzie całkowicie niezależny od sukcesu wspomnianego filmu. Powieść sięgnie po laury zwycięstwa ponieważ to naprawdę interesująca obyczajówka. Czyta się ją bardzo przyjemnie i pochłania w rekordowym tempie. Trudno się od niej oderwać, gdyż przy końcu każdego rozdziału pragnie się przeczytać choć jedną kartkę więcej, a później jeszcze jedną, i jeszcze...
Gdziekolwiek zaprowadzi nas pisarka - pragniemy pozostać. Zarówno w pełnym miłości domu Zagórskich, sadzie (w którym gałęzie drzew uginają się od jabłek pachnących tak, iż niemal sami to czujemy), klinice weterynaryjnej prowadzonej przez Julię (każdy z nas chciałby leczyć swojego zwierzaka w takim miejscu), a także, co najbardziej przypadło mi do gustu, księgarni pana Jana, która trwa "na przekór realiom i wbrew potężnej, niedawno wyrosłej konkurencji". Uwierzcie mi, że każdy kto kocha książki pragnąłby znaleźć się w takim miejscu. Pan Jan poświęca swoim klientom wiele czasu, do każdego podchodzi indywidualnie i dla każdego stara się dobrać odpowiednią lekturę. Książki można wybierać czytając ich fragmenty przy szklance herbaty, skomponowanej osobiście przez pana Jana, z różnorodnych liści i owoców. Księgarz organizuje festiwale, konkursy oraz wykłady, zaprasza na spotkania autorów książek. Czytając o księgarni połączonej z herbaciarnią sama zapragnęłam taką mieć. Obawiam się jednak, iż nie przetrwałaby konkurencji, mimo swojego ogromnego uroku.
W książce odnajdujemy nawiązania do takich dzieł, jak "Władca Pierścieni", "Romeo i Julia", czy serii "Jeżycjada" Małgorzaty Musierowicz. Ogromnie podobał mi się opis, w którym Jan zaczął czytać nową książkę. Zobaczcie sami. :)

"Bardzo lubił ten moment, kiedy przewracał stronę tytułową i wchodził w nowy, nieznany świat. Bo choć napisano już tyle powieści, a on wiele z nich w ciągu swojego życia przeczytał, pisarze wciąż potrafili go zaskoczyć. Stworzyć dzieło, które miało moc, by całkowicie pochłonąć czytelnika. Uwielbiał to uczucie i wciąż niestrudzenie szukał takich porywających powieści."

Wspomnienie malinowego chruśniaku Leśmiana, wrzosowisk, czy okładka powieści obyczajowej z kwiatem bzu - spowodowały niemal ciepło na moim sercu. :)

Pierwszy tom sagi Krysi Mirek opowiada o: rodzinie oraz rodzinnych więzach, miłości, zazdrości, zdradzie, samotnym macierzyństwie, bezpłodności, szczęściu, lecz przede wszystkim o poszukiwaniu samego siebie i swego miejsca we współczesnym świecie.
Bardzo podoba mi się różnorodność postaci stworzonych przez autorkę. Pisarka doskonale przedstawiła ich osobowości, a także natężenie myśli i emocji kłębiących się w głowach bohaterów w różnych sytuacjach. Opisane osoby wzbudziły moje ciepłe uczucia, choć nieobce są im błędy, a ich myśli nie zawsze były czyste, pozbawione złości, czy zgodne z moimi przekonaniami.
Podczas lektury wytrwale kibicowałam siostrom Zagórskim, aby odnalazły swoją drogę w życiu, by udało im się osiągnąć wytyczone cele oraz by potrafiły pogodzić się z tym, co nieuniknione. Najmocniej trzymałam kciuki za starającą się o dziecko Gabrysię, szczególnie gdy okazało się, że w swej pogoni za maleństwem może utracić inną, bardzo ważną w swym życiu wartość. Uczyłam się od niej życiowej mądrości, jakiej z powodu ogromnej emocjonalności, często mi brakuje. ;) Postanowiłam w pewnych trudnych, a jednocześnie istotnych dla mnie kwestiach pokierować się słowami bohaterki:

"-Każdy ma wybór (...) Nie jestem odpowiedzialna za Twoje zachowanie, tylko za własne. Zrobiłam błąd, ponoszę konsekwencję."

Z pozoru banalne stwierdzenie, a jakże często o tym zapominamy. :)
Nie mogę doczekać się kolejnego tomu tej ciepłej, uroczej opowieści.

Podsumowując moje wrażenia z lektury tego dzieła ponownie posłużę się zawartymi w nim słowami:

"Jest tutaj wszystko (...) Słodycz i gorycz, jakieś pikantne przyprawy i łagodny aromat. Nic nie dominuje, a jednak każdy smak jest wyraźnie wyczuwalny. To po prostu mistrzostwo!" :))

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Humanizowanie narcystycznego stylu

Język typowo psychologiczny, wiadomo, nie czyta się tego jak powieść. Ale to książka nadziei, że da się!!! Humanizacja jest możliwa! Dla najtrudn...

zgłoś błąd zgłoś błąd