Królewska Wysokość

Tłumaczenie: Witold Hulewicz
Wydawnictwo: Czytelnik
6,87 (53 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
11
7
18
6
11
5
6
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Königliche Hoheit
data wydania
ISBN
8307019494
liczba stron
256
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodał
Otto

Ustaliłem tytuł "Królewska Wysokość" dla nowej książki, którą od lat pragnąłem napisać. Występują w niej: książę, miliarder, szofer, rasowy pies, obłąkana hrabina, romantyczny nauczyciel i osobliwego rodzaju księżniczka - co w sumie budzi, oczywiście, ciekawość. Mnie samemu wydaje się to wszystko czasem tak nowe i piękne, że śmieję się w duchu - a czasem znów tak niedorzeczne, że kładę się na...

Ustaliłem tytuł "Królewska Wysokość" dla nowej książki, którą od lat pragnąłem napisać. Występują w niej: książę, miliarder, szofer, rasowy pies, obłąkana hrabina, romantyczny nauczyciel i osobliwego rodzaju księżniczka - co w sumie budzi, oczywiście, ciekawość. Mnie samemu wydaje się to wszystko czasem tak nowe i piękne, że śmieję się w duchu - a czasem znów tak niedorzeczne, że kładę się na kanapie i zdaje mi się, że umieram...

- Tomasz Mann, 1907

 

źródło opisu: Czytelnik, 1989

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (7)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 335
Gapcio | 2016-07-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ten pozorny Bildungsroman to w istocie niepoprawna bajka, i to napisana tak dobrze, iż nie sposób się nią nie zachwycać. Z rzeczywistością ma może niewiele wspólnego, mimo że próbuje skonfrontować dwie przeciwne postawy światopoglądowe i podobno zawiera liczne elementy autobiograficzne. Prędko jednak tonie w barwnych szczegółach i bardzo subtelnym dowcipie, a przede wszystkim w zmierzającej do jedynego możliwego końca historii miłosnej. Z dzisiejszej perspektywy, idylliczność tej powiastki podkreśla dodatkowo umieszczenie jej akcji w szczęśliwym, wyidealizowanym świecie, który – co Mann mógł jedynie przeczuwać – miał bardzo rychło bezpowrotnie zniknąć wraz z nastąpieniem masowego wyrzynania się na niespotykaną dotąd, wspartą technologią skalę.
Niemiecki noblista dysponuje niezwykłym wyczuciem języka, nadając mu wyjątkową muzykalność, co czyni proces lektury źródłem nieskrępowanej przyjemności. I tylko, jak na baśń przystało, trochę to wszystko za czytelne. Co jednak właściwie,...

książek: 1518
atimere | 2016-02-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 lutego 2016

W Królewskiej wysokości Tomasz Mann zabiera nas w bajkową podróż. Jest tu i "jednoręki" książę o szlachetnym sercu i piękna dziedziczka, a nawet przepowiednia cyganki i zaczarowany krzak róży. Obiektywnie rzecz ujmując nie ma tu ani jednej tuzinkowej postaci. I byłoby to zapewne infantylne i przerysowane, gdyby nie to, że takie nie jest. Czasami wydumane i wzniosłe losy bohaterów wywołują uśmiech, ale jest to wyraz sympatii. Nie razi nawet moralizatorska wymowa książki, po której przeczytaniu pozostaje uśmiech na ustach i poczucie zaprzyjaźnienia się z jej bohaterami.

książek: 132
Soniak Kwak | 2015-11-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2015 rok

W baśniowym stylu

Powieść w zamyśle autora była pierwotnie nowelką, ale tak jakoś mu się rozrosła. Nie jest jakoś nieznośnie długa i odwołuje się do konwencji baśniowej. Akcja toczy się w niewymienionym z nazwy księstwie Cesarstwa Niemieckiego, a główni bohaterowie to przede wszystkim rodzina książęca. W opowieści są zamki, pałace, przepowiednia cyganki i magiczny krzew, który tak naprawdę jest jedynym elementem wyłącznie symbolicznym (wszystkie pozostałe atrybuty baśniowe zyskują w rozwoju akcji całkiem praktyczne uzasadnienie). Mamy też mezalians; fabuła osnuta jest wokół książęcego uczucia względem pięknej panny niższego stanu, za to legitymizującej się innym – znowu praktycznym – atutem. Owszem, zakończenie historii powiewa lekkim banałem, ale…

Lekcja ekonomii i polityki

Ale zanim dotrzemy do miejsca, w którym akcja zacznie wydawać się przewidywalna, zleci nam jakaś połowa książki. Na tej przestrzeni czasu i papieru poznamy dokładnie sytuację ekonomiczną i gospodarczą...

książek: 131
Klarka | 2013-07-27
Na półkach: Przeczytane

Książka w pierwszych momentach wydała mi się ciężka, ale już po kilkunastu stronach wciągnęłam się w tą niesamowitą historię dotykającą chyba jednego z najciekawszych tematów literackich- FORMY. To taki Gombrowicz w nieco mniej abstrakcyjnym wydaniu. Polecam!

książek: 1123
Gabrielle | 2013-05-16
Na półkach: Przeczytane

Jest to powieść, w której w zasadzie nic się nie dzieje, a od której jednak nie sposób się oderwać.

książek: 262
misi | 2012-07-05
Na półkach: Przeczytane

Tłumaczenie węgierskie bardzo dobre! A książka jeszcze lepsza!

książek: 581
Karolina | 2011-08-08
Na półkach: Przeczytane, Powieści
Przeczytana: 2011 rok

Strasznie ciężka, ale dosyć ciekawa. Musiałam nieraz czytać parę razy przeczytać ten sam wątek by go zrozumieć.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd