Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Świat równoległy

Wydawnictwo: Otwarte
7,71 (902 ocen i 146 opinii) Zobacz oceny
10
87
9
147
8
291
7
228
6
111
5
27
4
3
3
6
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375153644
liczba stron
366
słowa kluczowe
podróż, reportaż
język
polski
dodał
katja

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura faktu. Pakistan. Mówi się, że muzułmanie to terroryści. Jednocześnie 80% ofiar wszystkich zamachów terrorystycznych to wyznawcy islamu. Polska. Żołnierze polskich sił specjalnych to światowa elita, ale gdy kończą czterdzieści lat, nasze społeczeństwo wyrzuca ich na śmietnik. USA. Czujemy się...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura faktu.

Pakistan. Mówi się, że muzułmanie to terroryści. Jednocześnie 80% ofiar wszystkich zamachów terrorystycznych to wyznawcy islamu.

Polska. Żołnierze polskich sił specjalnych to światowa elita, ale gdy kończą czterdzieści lat, nasze społeczeństwo wyrzuca ich na śmietnik.

USA. Czujemy się bezpiecznie, gdy więzienia są pełne przestępców, bo żyjemy w nieświadomości, że najgroźniejsze gangi są kontrolowane zza krat.

Każda kolejna podróż utwierdza mnie w przekonaniu, że istnieją równoległe światy. Jeden – który wszyscy mamy w głowach, wdrukowany nam przez media. Drugi – ten rzeczywisty. Z ich zderzeń powstała niniejsza książka: zbiór ośmiu reportaży z różnych kontynentów. Wszystkie o ludziach i miejscach, które wydaje nam się, że znamy.

Wydaje nam się.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl

źródło okładki: http://www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2
Janusz | 2015-09-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 września 2015

To jest zupełnie inna książka niż wszystkie trzy poprzednie Tomka Michniewicza. Kto czytał "Samsarę" i "Swoją drogą", na pewno widział, jak autor się zmienia (dojrzewa?). "Świat równoległy" to naturalny kolejny krok.

Przede wszystkim to nie jest opowieść o podróży, a seria ośmiu (albo dziesięciu - zależy jak liczyć) reportaży z różnych miejsc, z różnymi bohaterami, i przede wszystkim - bez autora w roli narratora. Autor nie jest już swoim własnym bohaterem, a jedynie komentatorem rzeczywistości, i to jest podstawowa różnica. Tak więc to zupełnie inna kategoria niż poprzednie pozycje Michniewicza - nie książka podróżnicza, a reportaż.

To rzekłszy - w swojej kategorii to jest książka ZNAKOMITA. Każdy rozdział pokazuje jedno miejsce, środowisko lub zjawisko z perspektywy, której zupełnie nie brałem do tej pory pod uwagę. To tak, jakby zajrzeć za każdym razem za kulisy i zobaczyć maszynerię napędzającą powszechne wyobrażenia i stereotypy. Po lekturze zupełnie inaczej postrzega się islam, turystykę, wojnę, przestępczość. Można chyba powiedzieć, że pozwala lepiej zrozumieć źródła i konsekwencje wszystkich tych zjawisk w globalnym kontekście. Czasami wręcz zawstydza, jak mało wiemy o świecie.

"Świat równoległy" jest napisany raczej mrocznie, poważnie, ale z nerwem. Na pewno nie nudno. Duże wrażenie robi dobór tematów i zdolność Michniewicza do wchodzenia w miejsca generalnie niedostępne i niebezpieczne. Więzienie San Quentin (koszmar), środowisko polskich komandosów, sportowców ekstremalnych, północny Pakistan pod kontrolą Talibów (zupełne zaskoczenie) czy najbardziej niebezpieczne dzielnice Johannesburga (można się bać czytając) - to budzi szacunek, zwłaszcza w zderzeniu z solidną wiedzą, przez którą Michniewicz przepuszcza kolejne sceny.

Do plusów też zaliczę na pewno to, że to nie jest podręcznik socjologii czy traktat polityczny, tylko wartko napisane historie (rozdział o siłach specjalnych! rozdział o niszczycielskiej turystyce!), w których akcja pędzi, dużo się dzieje, a eseje nasycające całość olbrzymią dawką informacji są zupełnie "bezbolesne". Duża sztuka umieć pisać o zjawiskach społecznych, polityce czy historii tak, by było to autentycznie zajmujące i nie przegadane. To się udało.

Być może to już nadinterpretacja, ale dość interesujący wydaje się metapoziom tej książki, wracające co jakiś czas rozważania o roli reportera, który raz ma być tylko obserwatorem zdarzeń, a raz ich uczestnikiem. Również pytania o priorytety zawodowej etyki i człowieczeństwa, zwłaszcza w zderzeniu reportera z biedą i nieszczęściem dają do myślenia. Między rozdziałami można wyczytać ewolucję autora-reportera, ale niech każdy oceni sam, bo może przesadzam.

Każdy rozdział jest inny i dla każdego czytelnika jedne będą ciekawsze, inne mniej, co nie zmienia faktu, że to jest bardzo ważna, znacząca książka, stojąca w jaskrawej sprzeczności z uproszczonym obrazem świata serwowanym nam przez media.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jedyne dziecko

Facet musi mieć "poryte" w głowie;) Przy pierwszej scenie chciałem zakończyć lekturę, tak mi się dobrał do głowy. A zawsze myślałem, że jest...

zgłoś błąd zgłoś błąd