Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Imperium robotów. Bunt człowieka

Wydawnictwo: Amber
6,54 (26 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
1
8
3
7
2
6
8
5
4
4
3
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324153350
liczba stron
336
język
polski
dodała
karollllllla

Trzy lata temu Ziemia została podbita przez armię robotów z odległego świata. Wprowadzają swoje prawo: 1. Nie wychodźcie z domu! 2. Przestrzegajcie poleceń robotów! Jeśli wyjdziesz z domu, dostaniesz tylko jedno ostrzeżenie, a potem zajmie się tobą ogromny Blok, Wartownik, Snajper albo latający Dron. Zginiesz zamieniony w garść popiołu. Ale Sean Flynn jest przekonany, że jego ojciec –...

Trzy lata temu Ziemia została podbita przez armię robotów

z odległego świata. Wprowadzają swoje prawo:

1. Nie wychodźcie z domu!

2. Przestrzegajcie poleceń robotów!

Jeśli wyjdziesz z domu, dostaniesz tylko jedno ostrzeżenie, a potem

zajmie się tobą ogromny Blok, Wartownik, Snajper albo latający

Dron. Zginiesz zamieniony w garść popiołu.

Ale Sean Flynn jest przekonany, że jego ojciec – pilot RAF-u, który

walczył w wojnie z robotami – wciąż żyje. Kiedy razem ze swoją paczką

odkrywa sposób, jak przełamać blokadę robotów, rozpoczyna się

przygoda, która rzuci ich na pastwę potęgi LORDÓW ROBOTÓW.

 

źródło opisu: http://aros.pl/ksiazka/imperium-robotow-bunt-czlowieka

źródło okładki: http://aros.pl/ksiazka/imperium-robotow-bunt-czlowieka

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 4370
Wkp | 2015-08-24
Na półkach: Współpraca

LUDZIE KONTRA MASZYNY

Kiedy sięgałem po tę pozycję, zachęcony tytułem i sentymentem do „Terminatora”, obawiałem się kiczu. Byłem niemal pewien, że to właśnie dostanę. Zacząłem czytać i co? I przyjemne rozczarowanie – otrzymałem bowiem książkę naprawdę przyjemną, szybką i miłą w lekturze.

W niedalekiej przyszłości na Ziemię przybywają roboty. Ludzkie siły zbrojne, nie mając z nimi najmniejszych szans, szybko zostają rozgromione, mieszkańcy zaś podbici. Ale maszyny, jak twierdzą, nie maja złych zamiarów – śmierć czeka tylko tych nieposłusznych. Ich celem jest zbadanie gatunku ludzkiego, za siedem lat odejdą stąd, zostawiając wszystkich w spokoju. Przez ten czas trzeba jednak przestrzegać dwóch zasad: nie wychodzić z domu i słuchać poleceń. Trzy lata późnej grupka przyjaciół, Sean, Alex, Nathan i Connor przypadkiem odkrywają jak unieszkodliwić implanty, jakie wszczepili im Roboty. Wreszcie mogą wyjść. Wreszcie mogą zdobyć to, o czym marzą, przekonać się jaka prawda kryje się za rzekomymi masowymi zniknięciami mieszkańców, odnaleźć zaginionego ojca Seana i… Właśnie, czy mają szansę poznać cele badań maszyn i przeciwstawić się najeźdźcom?

„Imperium Robotów” to książka stricte rozrywkowa. Prosto i lekko napisane przygodowe Science Fiction dla grupy wiekowej young adult, ale pomimo tematu, który jest już zgrany do bólu, udało się autorowi nie zrobić banału. Owszem, nie jest to pozycja ambitna, nie mniej jako rozrywka sprawdza się naprawdę dobrze, a na to przecież każdy, kto po „Imperium…” sięgnie, liczy. Trochę wziął autor z „Wojny światów”, trochę z „Transformers”, sporo z „Terminatora”, nic jednak nie nachalnie, z miłym czasem puszczeniem oka do znających temat.

Nie można jednak zapomnieć o istotnym fakcie, że książka stanowi nic innego, jak adaptację filmu, którego autor jest współscenarzystą. Na tym zaś polu radzi sobie naprawdę znakomicie. W życiu czytałem nie jeden film przeniesiony na powieściowe karty, najczęściej były to jednak prawie streszczenia uzupełnione tylko o dialogi. Bez rozpisywania się, bez nawet prób stworzenia konkretnej prozy. Stay nie zadowolił się takim podejściem i stworzył powieść z prawdziwego zdarzenia, do tego nie tylko odwzorowującą poszczególne sceny, ale uzupełniającą film o zupełnie nowe sekwencje.

Kto więc lubi lekkie, przyjemne SF, z niezłym klimatem i trafionymi zwrotami akcji, śmiało może sięgnąć po „Imperium robotów”, nie zawiedzie się. A ja dziękuję wydawnictwu Amber za udostępnienie mi egzemplarza do recenzji.

Recenzja opublikowana także na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2015/08/24/imperium-robotow-bunt-czlowieka-mark-stay/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna, która igrała z ogniem

Lisbeth Salander nieokiełznana dziewczyna, tajemnicza, niesamowicie inteligentna, spostrzegawcza, zimna uczuciowo, brutalna wobec tych, którzy s...

zgłoś błąd zgłoś błąd