Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rosół z kury domowej

Wydawnictwo: Wydawnictwo Pascal
6,97 (362 ocen i 119 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
37
8
73
7
93
6
75
5
34
4
11
3
9
2
1
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376425580
liczba stron
304
słowa kluczowe
Natasza Socha, kobieta, życie, radość
język
polski

Viktoria po rozwodzie ucieka na niemiecką wieś. Chce zatracić się w depresji, ale przypadkowo poznaje trzy różne kobiety, które łączy jedno – są nieszczęśliwymi kurami domowymi. Razem wpadają na niecodzienny pomysł: będą gotować topless i kręcić filmy z kuchennych przygód! Kurze pióra opadają, a w stłamszonych gospodyniach budzi się kobiecość i seksualność.

 

źródło opisu: z okładki

źródło okładki: od Autorki

Brak materiałów.
książek: 390
tajemniczeksiazki | 2015-10-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 września 2015

Rozwód. Dla wielu z nas to słowo oznacza ostateczność. Większość z nas nie jest nawet w stanie wyobrazić sobie tej sytuacji. No bo jak po tylu wspólnie spędzonych latach można się rozwieść i tak po prostu odejść do innej osoby?
W takiej sytuacji poznajemy główną bohaterkę- Wiktoria, która przez kilka lat żyła u boku Tymona, poświęcając mu dosłownie całą siebie.
Niestety - bycie oddaną kurą domową nie wystarczyło, by wspólnie z nim dożyć starości.
Porzucona i rozżalona Wiktoria postanawia wyjechać do Niemiec. Po upływie niedługiego czasu poznaje trzy inne kury domowe zdolne - tak, jak ona kiedyś do wszelkich poświęceń w imię rodziny.
Niepozorne znajomości okażą się być jednak tymi, które już na zawsze zmienią jej życie.
Dziewczyny odnajdą bowiem w sobie siłę i wymyślą świetny sposób na biznes i pozbycie się swoich kompleksów, fundując sobie przy okazji kilka chwil zapomnienia... I pomyśleć, że to wszystko przez rozwód!

"Rosół z kury domowej" to moje pierwsze spotkanie z twórczością pani Nataszy S. Przyznam szczerze, że do zakupu tej książki skłonił mnie sam jej tytuł, który jest dość intrygujący, a także okładka, która nie bez powodu jest jego dopełnieniem.
Sięgając po lekturę nie spodziewałam się, że będzie ona aż tak dobra. Naprawdę.
Myślałam, że jest to raczej jedna z tych "feministycznych" powieści pokazująca, że my kobiety jesteśmy najważniejsze i kropka, a faceci, zresztą jak i cała reszta to zło wcielone.
Ogromnie cieszy mnie zatem fakt, iż pozycja ta rozczarowała mnie bardzo pozytywnie i sprawiła, że mój wieczór - mimo, iż spędzony z książką w ręku był bardzo udany.
Historia Wiktorii i jej koleżanek jest bardzo wciągająca i nie pozwala oderwać się od niej chociażby na minutę.
Autorka dołożyła naprawdę wielu starań, aby każdy potencjalny czytelnik zainteresowany książką znalazł w niej coś dla siebie.
Sam styl, fabuła i język powieści to po prostu mistrzostwa w wykonaniu pani Nataszy.
Sposób budowania postaci, ich język - czasem dowcipny, czasem ironiczny, jednakże zawsze odpowiedni do sytuacji nie pozwalają mi napisać nic innego, jak tylko tyle, iż stałam się kolejną fanką twórczości autorki i myślę, że będę już nią zawsze.

Głównym celem powieści jest poruszenie ważnego tematu, jakim niewątpliwie jest praca kobiet, które z różnych przyczyn decydują się zostać w domu i zajmować się nim. Warto zwrócić uwagę na fakt, iż tzw.kura domowa każdego dnia wykonuje naprawdę wiele czynności i gdyby zapłacić jej za każdą z nich to nazbierałaby się naprawdę niezła suma, która wystarczyłaby nawet na krótkie wakacje pod palmami.

Reasumując - "Rosół z kury domowej" to pozycja godna uwagi dla każdego, szczególnie dla kobiet -rzekłabym nawet, że to taki must have dla każdej przyszłej pani młodej-potencjalnie przyszłej kury domowej, a także dla pań, które niestety tkwią już w tym ukurzeniu i nie potrafią się z niego wydostać. Gwarantuję niezapomnianą i bardzo wartościową, a przede wszystkim życiową lekturę, która niejednej kurze otworzy oczy, mam nadzieję!

Recenzja pochodzi z : www.tajemniczeksiazki.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lata powyżej zera

"Lata powyżej zera" to moje pierwsze spotkanie z prozą Anny Cieplak. Przyznam szczerze, że czekałam na takie spotkanie i taką książkę. Jest...

zgłoś błąd zgłoś błąd