Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rosół z kury domowej

Wydawnictwo: Wydawnictwo Pascal
6,97 (334 ocen i 112 opinii) Zobacz oceny
10
24
9
36
8
67
7
85
6
67
5
32
4
10
3
9
2
1
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376425580
liczba stron
304
słowa kluczowe
Natasza Socha, kobieta, życie, radość
język
polski

Viktoria po rozwodzie ucieka na niemiecką wieś. Chce zatracić się w depresji, ale przypadkowo poznaje trzy różne kobiety, które łączy jedno – są nieszczęśliwymi kurami domowymi. Razem wpadają na niecodzienny pomysł: będą gotować topless i kręcić filmy z kuchennych przygód! Kurze pióra opadają, a w stłamszonych gospodyniach budzi się kobiecość i seksualność.

 

źródło opisu: z okładki

źródło okładki: od Autorki

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (775)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5123
kajsa | 2015-12-27
Przeczytana: 27 grudnia 2015

"[...]nie chciał wspólnej drogi,nawet umownej.Chciał żarcia,wypranych szmat i dziury,w którą mógłby od czasu do czasu upuścić nagromadzoną męską energię".
Oto obraz małżeńskiego "szczęścia". Natasza Socha w swej książce kreśli nieciekawy portret tego,co dzieje się po sakramentalnym "tak" .Wszystkie bohaterki od Wiktorii po Marę to kobiety nieszczęśliwe sprowadzone przez swych mężów do roli zdobniczych robotów,które nie mają żadnych praw,a już na pewno własnego zdania.
Prawdziwym prysznicem staje się porzucenie Wiktorii przez Tymona.I gdyby nie zaistniała sytuacja tkwiłaby wciąż we frustrującym związku, nie mając nawet pojęcia,jak głęboko została ubezwłasnowolniona.
Wyjazd do Niemiec i spotkanie podobnych kur domowych otwiera kobiecie oczy na wiele spraw i pozwala,dzięki kulinarnym eksperymentom,znaleźć nową perspektywę w życiu.
Powieść pani Sochy,niby lekka,łatwa i przyjemna,jest ważnym głosem w sprawie kobiet,którym na własne życzenie,choć częściej wbrew ich własnej woli odbiera...

książek: 7997
Agnieszka | 2015-09-01
Przeczytana: 01 września 2015

*..." I tacy właśnie jesteście zdeptać, zmiażdżyć,wbić w ziemię i sprowadzić do pozycji kury domowej,a potem rzucić nędzny ochłap; pensję.
** ..."I wydaje wam się,że za tych parę nędznych groszy kupiliście sobie: kucharkę, sprzątaczkę,bonę do dzieci i jeszcze kochankę. O nie mój drogi te czasy mijają".

Właśnie te kwestia z polskiego filmu fabularnego "Komedia małżeńska" nieustannie krążyły w mojej głowie kiedy dzięki uprzejmości autorki sięgnęłam po książkę "Rosół z kury domowej", za co serdecznie dziękuję. Zanim jednak opowiem Wam nieco więcej o fabule książki pozwolę sobie pokusić się o kilka słów przykrych i smutnych rozważań i przemyśleń.
Mimo,że mamy równouprawnienie,a czasy kiedy kobieta była tylko cieniem własnego męża już dawno minęły nadal niestety bardzo często to my kobiety poświęcamy siebie,swoje ambicje,plany i marzenia na rzecz małżeństwa i rodziny. Staramy się być idealne zamieniając się w perfekcyjne "roboty domowe" po to,by zadowolić małżonka.
O takich...

książek: 2640
Ela | 2016-01-31
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 31 stycznia 2016

Tym razem nastawiłam się na humoreskę, a otrzymałam powieść odważną, nieco drastyczną i bardzo prawdziwą. Z mocnym zakończeniem. Wprawdzie fabuła wydaje mi się dość naciągana, ale takie przerysowanie problemu jest tu uzasadnione, by podkreślić wagę i powszechność zjawiska.

Autorka bardzo sprawnie nakreśliła sylwetki bohaterek – czterech pierwszoplanowych i kilku gdzieś w tle. Mimo, że wiele je łączy autorka umiejętnie zróżnicowała postaci nadając każdej z nich odrębne cechy, przeżycia, doświadczenia, słowem – indywidualność. Dlatego każda z nich rozwiązuje swoje problemy w odmienny sposób budząc niekiedy uśmiech, a czasem przerażenie czytelnika.

Książka zdecydowanie sympatyczna. Zawiera mnóstwo celnych spostrzeżeń o relacjach damsko – męskich i przesłanie, że nawet z najtrudniejszej sytuacji można znaleźć jakieś wyjście. I że trzeba cenić samą siebie, by docenili nas inni.

Mądry feminizm. Polecam

książek: 1526
Wojciech Gołębiewski | 2016-12-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 grudnia 2016

Niewiele wiem o autorce, bo jedyne co wydedukowałem to, że jest przed czterdziestką (UAM Poznań rocznik 1997, więc urodzona ok 1978 -1979). Pisarka, dziennikarka itd itp, mieszka w Niemczech; i tam rzecz się dzieje.

Do innych wypowiedzi dodam jedno: jako stary, doświadczony przedstawiciel płci pozornie silniejszej, polecam tę książkę wszystkim mężczyznom bez względu na wiek i doświadczenie. Jest to bowiem wspaniały poradnik jak postępować z kobietami. W wesołej formie przedstawia autorka wszelkie problemy dotyczące współżycia przedstawicieli dwóch płci i udziela rad obu stronom konfliktu.

Nie jest to literatura pretendująca do najwyższej półki, lecz zabawna, napisana dobrym językiem powieść realistyczna, słusznie wyśmiewająca egoizm i bufonadę "chłopów"

Podkreślam na koniec, że kobietom może ona się podobać, lecz cenna jest dla mężczyzn, jako wiadro zimnej ...

książek: 1041
Anna | 2017-03-11
Przeczytana: 11 marca 2017

„Rosół z kury domowej „Nataszy Sochy to powieść obyczajowa. Historia czterech kobiet, typowych kur domowych. Żadna z nich nie pracuje zawodowo pomimo wyższego wykształcenia. Z wyboru, wygody czy po prostu tak wyszło. Mężowie zarabiają pieniądze, one zaś dbają o dom i jego pana i władcę. Swoją rolę opanowały do perfekcji. Wszystko lśni, obiad z dwóch dań i deser
są zawsze na czas. Jeśli zachodzi potrzeba, a przekonane są, że zwykle zachodzi, są w stanie zrobić trzy prania dziennie, rozwiesić, poprasować i pięknie poskładać. Do tego zakupy i opieka nad dziećmi. Trawnik skoszony, ogród zadbany. Wieczorem zmęczone nie mają jednak chwili dla siebie.

„Każdy człowiek musi być chociaż przez chwilę sam. To konieczne dla naszego zdrowia psychicznego. W życiu powinno być miejsce na wszystko: rodzinę, dom, ale też własne hobby.”

Nie te kobiety, nie kury domowe, zabiegane i zmęczone. One muszą jeszcze spełnić obowiązek małżeński. Na szczęście ta czynność nie trwa zbyt długo.

„Wielu...

książek: 451
geena | 2015-09-20
Przeczytana: 20 września 2015

Chciałoby się rzec: genialna! Cóż, moi drodzy śmiało mogę powiedzieć, że jest to jedna z lepszych książek jakie przeczytałam w tym roku. Natasza Socha stworzyła kolejną przemyślaną i skłaniającą do refleksji historię, którą po prostu po prostu się pochłania i to jednym tchem! Żałuję tylko, że była tak krótka, bo nim się obejrzałam, trzymałam w dłoni już ostatnią kartkę.

"Rosół z kury domowej" to nieszablonowa słodko-gorzka powieść, która opowiada o procesie "ukurzania", czyli inaczej tresury żony/partnerki. Najlepiej i najtrafniej zobrazuje to poniższy fragment:

" Tresura żony jest bardzo podobna do tresury psa. Metodą kar i nagradzania należy wymusić posłuszeństwo i wyeliminować warczenie na pana oraz wszelkie przejawy dominacji. Doprowadzić do stanu, w którym żona bez mrugnięcia okiem będzie wykonywać polecenia typu "siad", "waruj" lub "biegaj na rozkaz". Po kilku miesiącach tresury powinna też na zawołanie przychodzić do nogi i pozostawać bez przewodnika w żądanej pozycji....

książek: 1542

Każdy z nas dąży do perfekcyjności. Chcemy być idealni w każdym calu, by móc sprostać każdemu wyzwaniu. Ale przecież nie jesteśmy robotami i pewnych rzeczy po prostu nie da się przeskoczyć. Jednak czy perfekcyjność to gwarancja szczęścia i spełnienia? Czasem nie warto tworzyć sobie ideałów, bo można łatwo zatracić samego siebie, a potem niestety ciężko wszystko poukładać...

Wiktoria ma 37 lat i z zawodu jest architektem, jednak nigdy nie było jej dane pracować w zawodzie. Mąż skutecznie wybił jej z głowy pomysł z podjęciem pracy i zrobił sobie z niej perfekcyjną pomoc domową. Zadaniem Wiktorii było sprostać oczekiwaniom męża – prać, gotować, sprzątać i spełniać wszystkie jego zachcianki. Tymczasem on, zarabiał na utrzymanie. Wiktoria zniewolona, przez dwanaście lat poddawała się woli męża, nie dostrzegając w jak fatalnym położeniu się znalazła. Wszystko się zmienia, gdy pewnego dnia, Tymon oznajmia jej, że odchodzi do innej kobiety. Wiktoria jest zdruzgotana i sama nie wie, jak...

książek: 591

Liczba stron: 303
''Każdy człowiek musi być chociaż przez chwilę sam.To konieczne dla naszego zdrowia psychicznego.W życiu powinno być miejsce na wszystko: rodzinę,dom,ale też własne hobby.A ja nie mam żadnego.Najpierw uznałam,że go potrzebuję,bo moją pasją jest dom, a potem nadzwyczajnie w świecie zabrakło mi czasu.Dlatego tu uciekam...''

To pierwsza powieść Nataszy Sochy,którą miałam okazję przeczytać.Żałuję tylko,że tak późno.Dzięki grupie Wędrującej książki moje spotkanie z autorką było bardzo udane!
''Rosół z kury domowej'' to książka o kobietach,które nie widzą nic poza domem i stania przy kuchni.Opisuje przeżycia kilku kobiet o różnych historiach. Wszystko zaczyna się od Wiktorii,która została porzucona przez męża.Jednak odnajduje swoje bratnie dusze.Przeczytałam ekspresowo,w dwa wieczory.Niesamowicie mocno wciąga.Każda z nas może odnaleźć w niej cząstkę siebie.Tak naprawdę opisuje nas.Nasze problemy,kłótnie z partnerami,ich wieczne marudzenie.
Bardzo się cieszę,że mogłam...

książek: 1059
Joanna | 2015-07-30
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 30 lipca 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Wiktoria z wykształcenia jest architektem. Nie miała jednak do tej pory okazji, by choć przez chwilę popracować w zawodzie. Skutecznie od tego niecnego zajęcia odwiódł ją świeżo poślubiony mąż, przekonując, że dla dobra ogółu, czyli chyba wyłącznie jego dobra, a także by żar ogniska domowego się tlił… tfu … buchał, najlepszym rozwiązaniem jest, by Wiktoria pozostała w domu, w charakterze piastunki owego domowego ogniska czyli mówiąc bez ogródek … by została przysłowiową kurą domową. Zarabianiem na życie zajmie się natomiast mąż. Wiktoria została zatem pełnoetatową gospodynią, fachowcem od gotowania, sprzątania, organizacji przyjęć oraz wszelkiego rodzaju remontów jakich wymaga rodzinne gniazdo.

Czas płynął, Wiktoria całkowicie pochłonięta zajęciami kury domowej, niemal zapomniała o swoich pasjach. Na pierwszym miejscu stanął dom i jego pan, mąż Tymon. Jakiegoż zatem doznała szoku, gdy pewnego, wypełnionego domowymi obowiązkami dnia Tymon oświadczył, że muszą się rozstać, że się...

książek: 2349
gosia123 | 2015-08-22
Przeczytana: 22 sierpnia 2015

Książka z serii z życia wzięte :-) sama prawda o nas samych,ile z nas poświęca się dla domu i czuje się pomniejszanymi przez ludzi nam najbliższych

zobacz kolejne z 765 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd