Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Arena szczurów

Cykl: Edward Popielski (tom 7)
Wydawnictwo: Znak
6,39 (828 ocen i 163 opinie) Zobacz oceny
10
18
9
37
8
114
7
255
6
213
5
109
4
32
3
39
2
6
1
5
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324038732
liczba stron
320
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Ostatni kryminał mistrza mrocznej intrygi. Z Popielskim. Rok 1948. Nadmorskie Darłowo. Gwałciciel, który gryzie ofiary. Popielski, były lwowski komisarz, po ucieczce z Wrocławia ukrywa się w mieście rządzonym przez czerwonoarmistów i agentów UB. Nikt tu nie zna jego przeszłości. Nikt nie podejrzewa, co tak naprawdę ma na sumieniu. Kiedy zaczynają ginąć kobiety, ktoś musi znaleźć gwałciciela i...

Ostatni kryminał mistrza mrocznej intrygi. Z Popielskim.
Rok 1948. Nadmorskie Darłowo. Gwałciciel, który gryzie ofiary.
Popielski, były lwowski komisarz, po ucieczce z Wrocławia ukrywa się w mieście rządzonym przez czerwonoarmistów i agentów UB. Nikt tu nie zna jego przeszłości. Nikt nie podejrzewa, co tak naprawdę ma na sumieniu. Kiedy zaczynają ginąć kobiety, ktoś musi znaleźć gwałciciela i mordercę. Popielski, który prowadzi tajne śledztwo, wie, czym jest piekło – labirynt bez wyjścia i bezmiar cierpienia.
Nie wie jednak, że będzie ono jego domem.

Arena szczurów to najmroczniejszy i najbardziej sensacyjny z kryminałów Marka Krajewskiego.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

książek: 147
Andrzej W | 2015-10-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 października 2015

Niestety, to chyba najgorsza książka Marka Krajewskiego (pisane z Czubajem pomijam). Dwa lata temu obrzydlistwo "W otchłani mroku" wynagrodzone było kryminalną zagadką, teraz niestety zagadki tej nie ma. Jest za to okładkowe pytanie "Czy można dla ocalenia własnego życia zabić niewinnych ludzi?". Ale i tutaj tymi niewinnymi osobami stają się postaci anonimowe, oddalone, co skutecznie zmiękcza problem. A mimo, że Popielski znalazł odpowiedź mamy do czynienia z cudownym ocaleniem. Już dosyć.

Od kilku lat Krajewski mówi, że musi pisać to samo, bo to ludzie kupują. Ale to już nie jest to samo, brakuje tym książkom polotu. No i widać, że ciągnie Krajewskiego w innych kierunkach, to siedzenie okrakiem pomiędzy stylami, tematami, źle robi jego książkom. Analityczna interpretacja, że złości go ta sytuacja i wyraża tę złość okrucieństwem książek nawet mnie ciśnie się na usta.

Szanowny Panie! Proszę teraz napisać tę historyczną powieść, o której Pan wspominał! Powieść obyczajową, uniwersytecką! To nie musi być współczesne, nawet jakiś spin-off Popielskiego (polecam książkę "Genialni"). Znajdą się czytelnicy - duża część obecnych, ale także nowi.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Trzech panów w łódce nie licząc psa

Urocza miniaturka Odczucia wobec książki Jerome K. Jerome`a mam jak po zjedzeniu deseru. Nie najesz się nim do syta, ale nie sposób wykończyć znako...

zgłoś błąd zgłoś błąd