Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Róża Sewastopola

Tłumaczenie: Olga Siara
Wydawnictwo: Insignis
6,42 (215 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
17
8
23
7
74
6
38
5
32
4
8
3
13
2
2
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Rose of Sebastopol
data wydania
ISBN
9788361428107
liczba stron
432
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Wielka Brytania, rok 1854. Wojna krymska rozpala wyobraźnię młodych Brytyjczyków, którzy rwą się do walki z nowym wrogiem – Rosją. Gdy nadchodzi zima, a Rosjanie zażarcie bronią się w zmienionym w twierdzę Sewastopolu, wojskowe szpitale zapełniają się chorymi i rannymi. Na Krym ruszają pielęgniarki ochotniczki. Wśród nich jest Rosa Barr – młoda, ambitna i zjawiskowo piękna. Od początku...

Wielka Brytania, rok 1854. Wojna krymska rozpala wyobraźnię młodych Brytyjczyków, którzy rwą się do walki z nowym wrogiem – Rosją. Gdy nadchodzi zima, a Rosjanie zażarcie bronią się w zmienionym w twierdzę Sewastopolu, wojskowe szpitale zapełniają się chorymi i rannymi. Na Krym ruszają pielęgniarki ochotniczki.
Wśród nich jest Rosa Barr – młoda, ambitna i zjawiskowo piękna. Od początku przeciwna wojnie, chce nieść pomoc wszystkim, którzy jej potrzebują. W Londynie zostaje jej kuzynka, Mariella Lingwood, pogrążona w marzeniach o Henrym, chirurgu operującym rannych żołnierzy sił sprzymierzonych. Kiedy dowiaduje się, że Henry zachorował i przebywa we włoskim Narni, wyrusza mu na spotkanie. Stamtąd udaje się na poszukiwania Rosy, o której słuch zaginął.
Podróż śladami fascynującej i nieuchwytnej Rosy zawiedzie Mariellę z uporządkowanej wiktoriańskiej Anglii na ogarnięty wojennym chaosem Krym i doprowadzi do romansu z oficerem kawalerii, którego skomplikowana przeszłość wiąże się z jej własną. To, czego się dowie, sprawi, że jej dotychczasowy świat wartości legnie w gruzach, choć jednocześnie pozwoli jej odnaleźć w sobie źródło niespodziewanej siły i namiętności.

[opis wydawcy]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 296
milenaj | 2012-04-30
Na półkach: Przeczytane

Kiedy dostajemy w ręce książkę, mamy wobec niej oczekiwania. Ja zawsze czytam opisy na okładce, a opis "Róży Sewastopola" mówi o romansie historycznym. To zawsze jest dla mnie zachętą.


Rose Barr i Mariella Lingwood są bliskimi kuzynkami. Ich osobowości bardzo się różnią. Rose jest spontaniczna, nieokiełznana, odważna i niechętna konwenansom. Mariella jest uporządkowana. Pomaga matce w przygotowaniu domu dla byłych guwernantek, a wkrótce ma wyjść za wychowanka swojego ojca - lekarza Henry'ego. Jest rok 1845 i Anglia jest pochłonięta woja z Rosją. Henry jedzie na front, by tam zajmować się rannymi. Wkrótce po nim wyjeżdża również Rose, chcąc pracować jako pielęgniarka. Mariella zostaje w domu, ale nie na długo. Musi wyruszyć na Krym, żeby odnaleźć kuzynkę. Ta podróż odmieni jej życie.

Brzmi banalnie, ale zapewniam, że tak nie jest, choć powieść nie jest do końca udana moim zdaniem. Przede wszystkim nie jest romansem, choć to nie zarzut. Watek miłosny jest obecny, ale nie w sposób, który kojarzymy z typowym romansem. "Róża Sewastopola" jest opowieścią o dwóch kobietach, którym przychodzi się zmierzyć z życiem i oczekiwaniami jakie mają wobec swojej przyszłości. Jest też opowieścią o innej epoce, której obraz Katherine McMahon oddaje bardzo klimatycznie. Jest tu obecne wszystko to, co uosabiamy z czasami wiktoriańskimi. Piękne stroje, fryzury, ale też z góry ustalony porządek społeczny, wraz z określoną ściśle rolą kobiety w nim. Matka Marielli chce pomagać byłym nauczycielkom, osobom, które poświęciwszy swe życie edukacji innych, kończą samotne i przez nikogo niechciane. Jednocześnie jest to jedna z nielicznych prac, która może zapewnić im namiastkę niezależności. Matka Rose jest z kolei hipochondryczką. Wiecznie chora, narzekająca, wymagająca ciągłej uwagi. I dwie młode dziewczyny. Jedna z nich od początku chce się wyrwać z otaczającej ją rzeczywistości. Pod wpływem osoby Florence Nightingale, chce zostać pielegniarką. A druga wydaje się być typowym "produktem" swojej epoki. Uporządkowana, godząca się ze wszystkim, ale tak naprawdę i w niej drzemią wątpliwości, które tylko czekają na okazję, żeby się ujawnić.


Impulsem jest pobyt na Krymie i dążenie do poznania prawdy o tym, co się stało z Rose, co ją łączyło z Henry'm. Czy oboje ją zdradzili?

Jednocześnie z tymi wydarzeniami przedstawione jest nam dzieciństwo obu dziewczyn. A w szczególności wizyta w domu ojczyma Rose, gdzie Mariella poznaje jej przyrodniego brata, Maximilliana, który odegra w jej przyszłości pewną rolę. Przyznam szczerze, że wątek dzieciństwa mnie nużył. Nie mogę pojąć znaczenia tajemnicy, jak się w nim kryje. Wizyta musiała zakończyć się nagle. Ojczym Rose po prostu wyprosił w mało elegancki sposób gości ze swojego domu. I choć na końcu poznajemy powód, to dla mnie nie jest on zrozumiały i nie potrafię go powiązać z resztą powieści.

Dla mnie jest to książka o dojrzewaniu, o poznawaniu siebie, o dorastaniu do podjęcia odpowiedzialności za swoje życie. O tym, że otoczenie nie może decydować za kogoś. Mariella w swojej doskonałości, w swoim absolutnym przystosowaniu wydaje się sztuczna. Dopiero zmuszona do podejmowania decyzji nabiera życia.Wyjazd jest dla niej wyzwoleniem.


Bardzo interesująco są przedstawione kulisy zawodu pielęgniarki w czasach wiktoriańskich i uprzedzenia społeczne z jakim się spotykały osoby, chcące zarabiać na życie w ten sposób. Nie miałam pojęcia, że na każdym kroku spotykały się z nieufnością. Sugestywny jest również obraz wojny, a przede wszystkim rozmijające się z brutalną rzeczywistością prognozy co do jej trwania i warunków. Jak zwykle rzeczywistość okrutnie weryfikuje optymistyczne oczekiwania młodych ludzi, którzy idą po przygodę, a zastają śmierć i cierpienie.

Rozczarowaniem było dla mnie zakończenie powieści. Nie zdradzę go oczywiście, ale w swojej głowie chciałam, żeby skończyło się to wszystko w bardziej oczywisty sposób i chyba tutaj na swój wlasny użytek "dopiszę" swój wlasny ciąg dalszy, bo bardzo polubiałam jednego z bohaterów. Jeśli chcecie wiedzieć co mam na myśli, musicie sami przeczytać książkę. Ciekawa jestem Waszego zdania.

www.ksiazkowepodrozowanie.blogspot.com

Katherine McMahon


"Róża Sewastopola"


Insignis Media


Kraków 2009

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna, którą kochałeś

Obraz, który od lat wisi w sypialni Liv jest jej najcenniejszą pamiątką. Przywołuje wspomnienia szczęśliwego życia, które kiedyś wiodła z ukochanym mę...

zgłoś błąd zgłoś błąd