Szklany Miecz

Cykl: Czerwona Królowa (tom 2)
Wydawnictwo: Otwarte
7,38 (3373 ocen i 386 opinii) Zobacz oceny
10
406
9
505
8
791
7
767
6
482
5
204
4
102
3
67
2
34
1
15
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Glass Sword
data wydania
ISBN
9788375153781
liczba stron
560
słowa kluczowe
fantastyka
język
polski
dodała
Folkowa

W kontynuacji bestsellerowej "Czerwonej Królowej" Mare Barrow musi zmierzyć się z mrokiem, który ogarnął jej duszę, stawić czoło bezlitosnemu królowi Mavenowi i własnym słabościom. Walka pomiędzy rosnącą w siłę armią rebeliantów a światem, w którym liczy się kolor krwi, przybiera na sile. Mare Barrow ma czerwoną krew, taką samą jak zwykli ludzie. Jednak jej zdolność kontrolowania błyskawic –...

W kontynuacji bestsellerowej "Czerwonej Królowej" Mare Barrow musi zmierzyć się z mrokiem, który ogarnął jej duszę, stawić czoło bezlitosnemu królowi Mavenowi i własnym słabościom.

Walka pomiędzy rosnącą w siłę armią rebeliantów a światem, w którym liczy się kolor krwi, przybiera na sile. Mare Barrow ma czerwoną krew, taką samą jak zwykli ludzie. Jednak jej zdolność kontrolowania błyskawic – nadprzyrodzona moc zarezerwowana dla Srebrnych – sprawia, że rządzący chcą wykorzystać dziewczynę jako broń.

Mare odkrywa, że nie jest jedyną Czerwoną, która posiada umiejętności charakterystyczne dla Srebrnych. Są też inni. Ścigana przez okrutnego króla Mavena wyrusza na wyprawę, aby zrekrutować Czerwono-Srebrnych do armii powstańców gotowych walczyć o wolność. Wielu z nich straci życie, a zdrada stanie się chlebem powszednim. Mare musi też zmierzyć się z mrokiem, który ogarnął jej duszę. Czy sama stanie się potworem, którego próbuje pokonać?

 

źródło opisu: http://otwarte.eu/book/szklany-miecz

źródło okładki: http://otwarte.eu/book/szklany-miecz

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 792
chocobuum | 2017-02-23
Na półkach: Przeczytane

Dawno nie pisałam na Lubimy żadnej opinii. Nadal nie mogę wyjść z podziwu, że to Szklany miecz (swoją drogą, skąd ten tytuł?) skłonił mnie do stukania na klawiaturze.
Zacznijmy od tego, że nienawidzę Czerwonej królowej. Kiedy czytałam tę książkę męczyłam się niemiłosiernie, nie polubiłam bohaterów, nie rozumiem relacji między nimi, bo są puste i powierzchowne. Schemat poganiał schemat. Przez dłuższą chwilę czułam się, jakbym czytała gorszą wersję Kosogłosa. Tyle słowem wstępu.
Do Szklanego miecza miałam dwa podejścia. Za pierwszym razem przeczytałam 150 stron i co rusz strzelałam sobie otwartą dłonią w czoło, zastanawiając się dlaczego to sobie robię. Później musiałam zająć się innymi książkami, ale dość szybko powróciłam do Miecza. I uwaga - jestem całkiem pozytywnie zaskoczona po skończeniu lektury. 10 punktów dla Gryffindoru!
Pierwsze 300 stron to była istna mordęga. W momencie, w którym Mare mówi, że ma ochotę przyłożyć sobie kamieniem w głowię, wtórowałam jej z zapałem. Non stop wyłapywałam błędy w rozumowaniu, logiczne "kwiatki", rozważania Mare były nie do wytrzymania, brzmiały jak slogany z kampanii wyborczej. Ale wtedy coś drgnęło. Aveyard udało się doskonale napisanie głównej akcji (nie chcę spoilować) ratunkowej, bo w tej części skupiamy się na szukaniu Nowych, czyli Czerwonych z umiejętnościami Srebrnych, o których dowiedzieliśmy się w poprzednim tomie. Co więcej, relacja między Calem i Mare została na tyle dobrze rozwinięta, że w końcu kiwnęłam głową z aprobatą, myśląc sobie, że właśnie tak to powinno wyglądać. Ta dwójka spędziła ze sobą tyle czasu i przeprowadziła rozmowy, które mogą pozwolić na zbliżenie, więc w końcu relacja między nimi jest czymś umotywowana. W pewnym momencie byłam nawet wzruszona, autentycznie, poczułam, że coś uciska mnie w piersi, a jako, że literatura wojenna oparta w dużej mierze na faktach (bo ta z pierwszej połowy XX wieku jest najlepsza) nie jest mi obca, uważam, że jeśli Aveyard udało się poruszyć we mnie czułą strunę, trzeba to odnotować. Nawet Mare, targana wewnętrznym konfliktem stała się dla mnie, o ironio "bardziej ludzka", gdy wszyscy widzieli w niej potwora. Tak, w końcu bohaterka Aveyard ma problem, rozumiem dlaczego jest taka, a nie inna. Możemy się z nią nie zgadzać, zastanawiać dlaczego jest taka, a nie inna, dużo bardziej bezwzględna i bezwstydna, niż można by się spodziewać, ale ja uważam to za plus książki. Trwa wojna, która zmienia ludzi, nikt nie pozostaje kryształowy, na każdego padają jej cienie. Kolejne 10 punktów dla Gryffindoru.
Jak to zwykle ze mną bywa stoję nie po tej stronie, po której powinnam. Mianowicie, kibicuję niesamowicie głównemu villianowi i nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia. Głównie dlatego, że Aveyard zbudowała sobie szkielet niesamowicie interesującej osobowości i liczę na to (i właściwie tylko na to, jeśli chodzi o trzeci tom), że w kolejnej części wątek Mavena będzie znacznie bardziej rozbudowany. Relacja między nim a Mare jest skomplikowana i to może być dobry materiał na wiele ciekawych rozdziałów (Proszę, Victorio, dałam ci dwadzieścia punktów, nie zawiedź mnie aż tak bardzo następnym razem).
Odkładam Szklany miecz z iskierką nadziei, że "King's cage" okaże się czymś lepszym od swoich poprzedników. Sama jestem zdziwiona tym, co piszę, bo wszystkie opinie, jakie czytałam głosiły, że to Czerwona królowa jest lepsza z tej dwójki i Szklany miecz nie jest warty spędzenia nad nim kilku godzin. A jednak. Ja widzę tu W KOŃCU trochę potencjału.
(Niech mnie piekło pochłonie, jedna gwiazdka więcej na zachętę)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Strażacy

Strażacy to najbardziej zaufana grupa zawodowa. Wszechstronnie wyszkoleni, w wielu przypadkach to oni przebywają najdłużej na miejscu zdarzenia - wyp...

zgłoś błąd zgłoś błąd