Myto ogarów. Początek

Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Cykl: Malazańska Księga Poległych (tom 8)
Wydawnictwo: Mag
7,94 (309 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
57
9
51
8
79
7
75
6
32
5
15
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Toll the Hounds
data wydania
ISBN
9788374801249
liczba stron
652
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Powiadają, że Kaptur, Pan śmierci, zgromadził zastęp bogów w miejscu znajdującym się poza zasięgiem śmiertelników. Powiadają, że czeka on na końcu każdego planu i spisku, wszystkich zakrojonych na wielką skalę ambicji. Tym razem jednak sprawy mają się inaczej. Tym razem Kaptur jest na początku, a Darudżystan poci się w letnim upale. Miasto jest pełne złowrogich omenów, niepokojących pogłosek i...

Powiadają, że Kaptur, Pan śmierci, zgromadził zastęp bogów w miejscu znajdującym się poza zasięgiem śmiertelników. Powiadają, że czeka on na końcu każdego planu i spisku, wszystkich zakrojonych na wielką skalę ambicji. Tym razem jednak sprawy mają się inaczej. Tym razem Kaptur jest na początku, a Darudżystan poci się w letnim upale. Miasto jest pełne złowrogich omenów, niepokojących pogłosek i podstępnych szeptów. Przybyli obcy, morderca wziął się do roboty, możliwe też, że budzi się pradawna tyrania. Na byłych Podpalaczy Mostów z Baru Karula zwrócili swe śmiercionośne spojrzenia miejscy skrytobójcy... z tym kolejnym rozdziałem wspaniała opowieść Stevena Eriksona zbliża się do ostatniego etapu.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 138
Adam Kopeć | 2012-07-14
Na półkach: Przeczytane

Jak skom­pli­ko­wany jest świat z Mala­zań­skiej Księgi Poległych?

Na pewno tak jak więk­szość ludzi nie zasta­na­wia­łeś się jak bar­dzo skom­pli­ko­wany jest świat. Jak czę­sto życie ludzi, któ­rzy nie są świa­domi swo­jego ist­nie­nia, wpływa na sie­bie. Przy­kład skom­pli­ko­wa­nego świata możesz zoba­czyć w twór­czo­ści Ste­vena Erik­sona. Opo­wie­ści z Mala­zań­skiej Księgi Pole­głych to cykl ksią­żek, opi­su­jący cały pogma­twany świat. Świat pełen prze­mocy, spi­sków, walk i wojen. Można w nim zna­leźć rów­nież szla­chetne postawy, ale są one jed­nak w mniej­szo­ści, poza tym pra­wie nigdy nie spo­ty­kają się one z nagrodą.

Ste­ven Erik­son jest mistrzem wie­lo­wąt­ko­wej fabuły. Przed­sta­wia zarówno histo­rię obecną, jak i zamierz­chłą prze­szłość. Autor sku­pia się na histo­rii Impe­rium Malań­skiego, z któ­rym powią­zane są histo­rię wielu innych naro­dów i ras. Ste­ven Erik­son zachwyca nas roz­ma­ito­ścią ras i naro­dów – jest ich nie­mal tyle, co w obec­nym świe­cie. Nie­które rasy już wymarły lub za takie ucho­dzą, nie­które pręż­nie się roz­wi­jają, inne zaś pozo­stają na ubo­czu. Czy­ta­jąc opo­wie­ści z Mala­zań­skiej Księgi Pole­głych możesz dostrzec podo­bień­stwa do rze­czy­wi­stej świa­to­wej poli­tyki. Obser­wu­jesz kraje/narody, które są w nie­ustan­nym kon­flik­cie, kraje które pozo­stają na ubo­czu, kraje które pro­wo­kują do walki inne narody. Ste­ve­nowi Erik­so­nowi nie wystar­czają jed­nak kon­flikty śmier­tel­ni­ków. Oprócz kon­flik­tów „ludz­kich” autor przed­sta­wia znacz­nie star­sze i bar­dziej zażarte kon­flikty mię­dzy bogami. Bogo­wie w swo­ich wal­kach czę­sto wyko­rzy­stują śmier­tel­ni­ków, ale zgu­bieni są Ci bogo­wie, któ­rzy zlek­ce­ważą potęgę śmier­tel­ni­ków ;) Taki świat pełen kon­flik­tów, kno­wań i soju­szów pre­zen­tuje Ci autor opo­wie­ści z Mala­zań­skiej Księgi Pole­głych. Świat jest tak skom­pli­ko­wany, że staje się nie­mal nie do ogar­nię­cia przez jed­nego człowieka.

Jacy boha­te­ro­wie zamiesz­kują ten skom­pli­ko­wany świat?

Ste­ven Erik­son wykre­ował całe „morze” boha­te­rów. Aby pomóc Ci zapo­znać się z nimi na kilku pierw­szych stro­nach znaj­duje się ich spis, który mimo swej obszer­no­ści nie uwzględ­nia boha­te­rów dru­go­pla­no­wych. Wypa­da­łoby wspo­mnieć w tym miej­scu, że „Myto Oga­rów – Począ­tek” to druga część ósmego tomu cyklu opo­wie­ści z Mala­zań­skiej Księgi Pole­głych. Mimo tego nie zoba­czysz w nim wielu boha­te­rów poprzed­nich czę­ści.

Ste­ven Erik­son two­rzy boha­te­rów bli­skich czy­tel­ni­kowi, ponie­waż przed­sta­wia ich zarówno w trud­nych sytu­acjach, peł­nych bólu, cier­pie­nia i roz­te­rek, jak i w momen­tach peł­nych rado­ści, śmie­chu i popę­dów. Autor przed­sta­wia „ludzi” z róż­nych klas spo­łecz­nych, zarówno ubo­gich, jak i boga­tych, tych któ­rzy się wzbo­ga­cili oraz tych, któ­rzy utra­cili całe swe majątki. Ste­ven Erik­son sięga rów­nież po posta­cie bogów, które nie są wolne od ludz­kich wad, gdyż więk­szość z nich była kie­dyś „ludźmi”. Przy­po­mina to grecką mito­lo­gię, w któ­rej to bogo­wie byli obda­rzeni zarówno ludz­kimi przy­wa­rami, jak i zale­tami, a jedyną róż­nicą mię­dzy zwy­kłym śmier­tel­ni­kiem a bogiem, było spo­ży­wa­nie przez nich ambro­zji. Bogo­wie w opo­wie­ściach z Mala­zań­skiej Księgi Pole­głych nie muszą spo­ży­wać ambro­zji, ponie­waż czę­sto powstają z wiary swo­ich wyznaw­ców – przy­kła­dem mogą być tu bogo­wie wojny, któ­rzy przyj­mują postać dra­pież­nych zwie­rząt. Zasia­da­nie na boskim tro­nie nie jest wieczne i sta­rzy bogo­wie mogą zostać zde­tro­ni­zo­wani przez nowych, młod­szych bogów (jak pew­nie zauwa­ży­łeś to też przy­po­mina grecką mito­lo­gię). W cyklu Ste­vena Erik­sona nikt nie jest nie­śmier­telny i nawet bogo­wie mogą umrzeć i sta­nąć przed bramą Kap­tura – boga śmierci. Autor nie oba­wia się zabić nawet pierw­szo­pla­no­wych boha­te­rów, obda­rzo­nych wręcz boskimi mocami, jeśli jest to zgodne z histo­rią, którą przed­sta­wia. Śmierć jed­nak czę­sto nie oka­zuje się koń­cem, gdyż świat który stwo­rzył Erik­son jest pełen duchów, upio­rów, umar­la­ków oraz naj­prze­róż­niej­szych mitycz­nych stwo­rzeń. W tej mno­go­ści postaci naprawdę łatwo się pogu­bić, więc czy­taj uważ­nie, by nie prze­ga­pić istot­nych wąt­ków, cie­ka­wych boha­te­rów. Ta lek­tura Ci się opłaci. Zacznij się zagłę­biać w prze­pastny świat opo­wie­ści z Mala­zań­skiej Księgi Pole­głych. Już dziś się­gnij po pierw­szy tom cyklu – Ogrody Księ­życa.

Myto Oga­rów – Początek

To kolejny ósmy już tom opo­wie­ści z Mala­zań­skiej Księgi Pole­głych, w któ­rych autor zachwyca Cię olbrzy­mią ilo­ściom wąt­ków i boha­te­rów. Ste­ven Erik­son w „Mycie Oga­rów – Początku” sku­pia się na wyda­rze­niach dzie­ją­cych się w Daru­dży­sta­nie. Autor tak samo jak w każ­dej z wcze­śniej­szych swo­ich ksią­żek z cyklu, dopro­wa­dza na końcu do punktu kul­mi­na­cyj­nego, do zde­rze­nia się ogrom­nych sił, które pra­gną mocy, dzięki któ­rej będą mogli osią­gnąć swoje wła­sne cele, bądź zaspo­koić prze­możne pra­gnie­nie zemsty. Jed­nak przy zde­rze­niu tak licz­nych sił nie wszyst­kim udaje się osią­gnąć swoje cele, a świat może się cie­szyć spo­ko­jem kolejny dzień i wró­cić do codzien­no­ści dzięki poświę­ce­niu nie­któ­rych boha­te­rów. Ste­ven Erik­son po raz kolejny daje Ci to czego ocze­ku­jesz — olbrzy­mią ilość akcji, wyja­śnie­nie i roz­wi­nię­cie wąt­ków, które przed­sta­wił w począt­ko­wej czę­ści „Myta Oga­rów – Początku”.

Ste­ven Erik­son tym razem raczy Cię czy­tel­niku skom­pli­ko­waną intrygą, w którą wplą­tał się sam Kap­tur – bóg śmierci oraz Ano­man­der Rake — Syn Ciem­no­ści. Gdy bogo­wie i potężni władcy pro­wa­dzą swoje gry, zwy­kli śmier­tel­nicy zma­gają się z pro­ble­mami dnia codzien­nego: z bra­kiem miło­ści w mał­żeń­stwie, ze zdradą, z zagi­nio­nym dziec­kiem, z bólem i cier­pie­niem spo­wo­do­wa­nym biedą, z nie­roz­wią­zy­walną sprawą kry­mi­nalną, a nawet z nie­ugię­tymi skry­to­bój­cami, ale wszyst­kie te zmar­twie­nia bledną w kul­mi­na­cyj­nym punk­cie książki, gdy do Daru­dży­stanu wkra­czają ogary i główni gra­cze wyko­nują swoje ruchy.

Czy można zabić boga? Jeśli czy­ta­łeś wcze­śniej­sze książki Ste­vena Erik­sona, to znasz odpo­wiedź na to pyta­nie, ale pamię­taj — musisz być szyb­szy od boga, bo ina­czej to Ty spo­czniesz sześć stóp pod zie­mią, a żeby tak skoń­czyć wystar­czy jedy­nie sekunda nie uwagi. Pew­nie domy­śli­łeś się, że w „Mycie Oga­rów – Początku” umiera bóg, ale nie wiesz jaki, nie wiesz jak i nie wiesz kto go zabił ;p Żeby zna­leźć odpo­wie­dzi na te pyta­nie będziesz musiał prze­czy­tać „Myto Oga­rów – Począ­tek” do samego końca :)

Moja opi­nia na temat Myta Oga­rów — Początku

Sam pochła­niam książki Ste­vena Erik­sona niczym świeże bułeczki i „Myto Oga­rów – Począ­tek” to kolejna książka, którą prze­czy­ta­łem w mgnie­niu oka mimo olbrzy­miej ilo­ści stron. Oso­bi­ście pole­cam każ­demu miło­śni­kowi fan­tasy zarówno cały cykl opo­wie­ści z Mala­zań­skiej Księgi Pole­głych, jak i ten dziś przeze mnie opi­sy­wany tom (Myto Oga­rów – Począ­tek).

Osoby, które za fan­ta­styką nie prze­pa­dają mogą odtrą­cić książki Ste­vena Erik­sona ze względu na mityczne stwory i rasy oraz magię, ale „Myto Oga­rów – Począ­tek”, jak i cały cykl opo­wie­ści z Mala­zań­skiej Księgi Pole­głych to coś wię­cej. To opo­wieść o tym, jak skom­pli­ko­wane bywa ludz­kie życie, że każdy — nawet król i bóg ma swoje pro­blemy i roz­terki. Prze­czy­taj „Myto Oga­rów – Począ­tek” dla jej pory­wa­ją­cej akcji i wie­lo­wąt­ko­wo­ści, a możesz być pewien, że ta książka wcią­gnie Cię tak samo jak mnie.

Magia książek - blog o książkach

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W ciemność

Gdzieś za naszą południową granicą, na czeskiej wsi, mieszka sobie kobieta, zakochana w ziołach, które wchłonęły ją w swój świat całkowicie, wymagając...

zgłoś błąd zgłoś błąd