Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Niania. pamiętnik Frani Maj

Wydawnictwo: W.A.B.
5,95 (168 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
8
8
13
7
29
6
36
5
40
4
11
3
15
2
1
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374147132
liczba stron
240
język
polski

Przygody Frani Maj, opowiedziane przez nią samą, dzień po dniu, a wszystko, jak w serialu, zaczyna się od dwóch katastrof:Sytuacja wygląda tak, że dziś, w ciągu dosłownie jednej minuty straciłam wszystko a chłopaka i pracę. W sumie dwie najważniejsze rzeczy. Nie wiem, sama nie wiem, jak to się stało, całe życie wreszcie sobie poukładałam a i coa I szast-prast, zniknęło wszystko.Humor,...

Przygody Frani Maj, opowiedziane przez nią samą, dzień po dniu, a wszystko, jak w serialu, zaczyna się od dwóch katastrof:Sytuacja wygląda tak, że dziś, w ciągu dosłownie jednej minuty straciłam wszystko a chłopaka i pracę. W sumie dwie najważniejsze rzeczy. Nie wiem, sama nie wiem, jak to się stało, całe życie wreszcie sobie poukładałam a i coa I szast-prast, zniknęło wszystko.Humor, żywiołowość i bezpośredniość zapisków czynią z tego nietypowego diariusza smakowity kąsek nie tylko dla wielbicieli serialu. Czytelniczki, które nie lękają się kulinarnych wyzwań, z pewnością wypróbują przepisy. Dzięki niezastąpionej Franciszce Maj przyjemność lektury i uczta dla podniebienia gwarantowane!Ja też w sumie jestem pisarką. Konsekwentnie prowadzić dziennik nie każdy by umiał. Nie każdy, ja to kiedyś wydam i wszyscy się zdziwią, przysięgam. Nie dałam pisarzowi do czytania, bo jeszcze by zerżnął jakieś fragmenty ze mnie, ale mogę powiedzieć, że się zaczęłam obracać w środowisku pisarzy.Niania Frania wie, że na smutki najlepsze jest pisanie, żadne tam wydumane terapie, które w dodatku kosztują majątek. A ona nie może sobie pozwolić na taki zbytek a nie dość, że zerwał z nią narzeczony, to jeszcze straciła pracęa Kupiła więc zeszycik i zaczęła prowadzić pamiętnik. I od razu jej życie nabrało rozmachu. Dostała pracę jako niania w pięknej willi na warszawskim Mokotowie. Mieszka w niej kamerdyner Kondzio, trójka uroczych dzieciaków i ich ojciec a Maks Skalski, nieziemsko przystojny producent seriali. Idealny kandydat na męża a myśli Frania, tylko jak złowić go w swoje sidłaa Nie będzie to łatwe, bo ząbki na niego ostrzy sobie także jego atrakcyjna współpracownica. Ale Frania Maj łatwo się nie poddaje. Przede wszystkim perfekcyjny makijaż i gustowny ubiór. Do tego odrobinka zazdrości, czyli a to randka z maklerem giełdowym, a to z gangsterem z Pragi. I oczywiście smakowite delikatesy, na które przepisy do pamiętniczka troskliwie wpisuje mama Niani Frani: bałabuchy ze wsi Tryńcza, ozór mamy Teresy, serniki i paszteciki. Prawda stara jak świat, że przez żołądek do serca mężczyzny...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3786
Anna | 2013-06-17
Przeczytana: 22 maja 2013

Frania Maj to młoda mieszkanka warszawskiej Pragi. Jest sprzedawczynią w salonie sukien ślubnych swojego chłopaka Daniela Jarosińskiego. Po cichu liczy, iż mężczyzna oświadczy się jej po czterech latach związku. Dzieje się jednak inaczej. Z dnia na dzień dziewczyna traci pracę na rzecz kochanki swojego lubego. Nasza bohaterka szybko znajduje nową zatrudnienie, jako akwizytorka kosmetyków. Któregoś dnia puka do drzwi jednej z piękniejszych willi na Mokotowie. Na skutek nieporozumienia, Franciszka zostaje zatrudniona w roli niani trojga dzieci znanego producenta telewizyjnego Maksymiliana Skalskiego. Wdowiec nawet nie wie, jakie skutki pociągnie za sobą ta decyzja. Od tego momentu, jedna niepozorna osoba zacznie zmieniać życie całej rodziny i sprawi, iż dotychczasowe nudne życie stanie się dużo bardziej kolorowe…
Adaptacje filmowe literatury to dzisiaj coraz częstsze zjawisko. Nikogo już dziwi, że wszystko, co najlepsze (czy też najbardziej promowane, co chyba byłoby bliższe prawdy) prędzej czy później ląduje na ekranie. Dużo ciekawsze zjawisko następuje, gdy schemat się odwraca. Rodzi się, więc pytanie, co jest powodem takiego stanu rzeczy. Rozwój i moda na czytelnictwo, a może odkrycie nowej niszy reklamowej? Jedno jest pewne - by powstała publikacja na podstawie serialu czy filmu, musiała wzbudzić zachwyt, czy też inną mocną reakcję (niekoniecznie pozytywną) wśród widzów. W przypadku książki „Niania. pamiętnik Frani Maj” twórcy poszli dużo dalej oddając w ręce czytelników jak najbardziej realną pozycję wydawniczą, napisaną przez postać fikcyjną. Z góry była też znana grupa docelowa odbiorców. Któż wszakże mógłby sięgnąć po tę książeczkę jak nie wierny fan serialu?
Dość znana historia miłosna w formie dzienniczka głównej bohaterki, wydaje się doskonałym pomysłem. Oprawa graficzna również wywołuje pozytywne uczucia. Wydawnictwo WAB, dołożyło wszelkich starań, by całość wyglądała, jak sekretny pamiętnik nastolatki (bo przecież Frania ma młodą duszę odporną na starzenie). Pisze ten tekst w zasadzie każdy, kto jest ważny dla autorki. Niestety, nie widać, by te stylizowane na kartki samoprzylepne wpisy bliskich były tworzone przez kogoś innego. Jednym z elementów serialu jest ukazanie kontrastu kulturowego również przez zróżnicowanie sposobu wysławiania się, a tu tego nie znalazłam.
Podświadomie miałam nadzieję, że uda przenieść się na papier wszystko, za co pokochałam serial. Niestety, stało się to tylko w częściowo. Jest tu, co prawda skrócony zapis całej fabuły, ale wywołuje on wrażenie niedosytu. Ten zabieg miałby swoje uzasadnienie, gdyby książka była skierowana do osób, które jeszcze nie zetknęły się z tą opowieścią, jednak rwana akcja świadczy o tym, że czytelnik powinien znać pewne treści fabuły, by całkowicie zrozumieć tekst. Sama chyba pokusiłabym się o nieco inny wybór wątków poruszanych w pozycji. Pamiętnik wędruje z Franią wszędzie, stąd mój uśmiech na twarzy, kiedy zeszyt znajduje się w kieszeni kobiety (wraz z ołówkiem!) nawet na bezludnej wyspie. W tekście jest sporo gaf i przekręconych powiedzonek, co w pewnym stopniu, oddaje klimat książki
Urozmaicenie stanowi z pewnością kolorowa wkładka ze zdjęciami z planu serialu i zamieszczone wewnątrz przepisy na parę smakołyków. Nie są to potrawy trudne w wykonaniu, ale czasem warto być uważnym i przeczytać parę zdań pod przepisem, by nie pomylić ilości składników, Samą książkę można porównać do ciasta bananowego, którego receptura znajduje się w środku. Jest ładna, aromatyczna, ale przydałby się nieco bogatszy środek.

*http://inna-perspektywa.blogspot.com/2013/06/frania-maj-niania-pamietnik-frani-maj.html*

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Spod zamarzniętych powiek

Książka napisana z perspektywy fantastycznego himalaisty, ale przede wszystkim człowieka. Bielecki nie jest tu tylko maszyną zdobywającą szczyty, któr...

zgłoś błąd zgłoś błąd