Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Złodziejka

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,28 (1067 ocen i 138 opinii) Zobacz oceny
10
79
9
141
8
249
7
331
6
158
5
60
4
22
3
19
2
2
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Fingersmith
data wydania
ISBN
9788380690585
liczba stron
728
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Niezwykła i zaskakująca historia, utrzymana w duchu powieści Dickensa i Wilkiego Collinsa. Wiktoriańska Anglia, 1862 rok. Susan Trinder i Maud Lilly mają po osiemnaście lat, obie są sierotami, obie straciły matki w dramatycznych okolicznościach. Sue Trinder, córka złodziejki i morderczyni, mieszka w Londynie przy Lant Street, w domu oszusta i pasera, gdzie codziennie załatwia się brudne...

Niezwykła i zaskakująca historia, utrzymana w duchu powieści Dickensa i Wilkiego Collinsa.

Wiktoriańska Anglia, 1862 rok. Susan Trinder i Maud Lilly mają po osiemnaście lat, obie są sierotami, obie straciły matki w dramatycznych okolicznościach. Sue Trinder, córka złodziejki i morderczyni, mieszka w Londynie przy Lant Street, w domu oszusta i pasera, gdzie codziennie załatwia się brudne interesy. Panna Maud Lilly – wykształcona młoda dama – wychowuje się w Briar, posiadłości wuja – miłośnika i kolekcjonera nader specyficznego gatunku książek. Pewnego dnia losy obu dziewcząt się łączą.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3277)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1939

Jeszcze nigdy nie zetknęłam się z taką książką. Czytam ,a ona cały czas mówi do mnie: "Jeśli wydaje ci się, że już coś wiesz, to i tak się mylisz." Myślicie, że zwariowałam, skoro książka do mnie gada? Może tak jest, bo autorka zrobiła mi wodę z mózgu, zaskakując na każdym kroku, manipulując mną i moimi uczuciami. Tutaj nic nie jest tym, czym się wydaje, a czytelnik gubi się jak w labiryncie, i nie wie, co ma myśleć, co ma czuć, czego oczekiwać... Za każdym razem, gdy wydawało mi się, że już wiem - następował kolejny zwrot, kolejna zmyłka, a moje oszołomienie tylko ogromniało.

Nie da się tego inaczej nazwać - kontakt z tą książką powoduje oszołomienie, które w dodatku uzależnia jak narkotyk. Nie może się go przerwać, a nawet już się tego nie chce. Zagłębiamy się w świat podły, cyniczny, wyrachowany, gdzie uczucia są tylko przeszkodą. Świat, gdzie dla pieniędzy zrobi się wszystko, także kogoś skrzywdzi, oszuka, poniży. Można zwątpić, czy tu w ogóle istnieje dobro, czystość, miłość,...

książek: 5928

..."Ile byłabyś skłonna poświęcić?..."

W pewnym momencie, kiedy czytałam "Złodziejkę", jęknęłam ze zdumienia i pomyślałam: ALE AFERA! Choć słowo "AFERA" nie oddaje całego zagmatwania fabularnego powieści, jej wszystkich tajemnic i uczuć bohaterów. Lubię, kiedy powieść zawiera przynajmniej jeden zwrot akcji - a tu było ich kilka:). Powieść czyta się błyskawicznie, ze stale rosnącą potrzebą poznania odpowiedzi i zakończenia.

Ostatecznie, myślę, że powieść opowiada, nie tyle o miłości, ale raczej o tym, ile jesteśmy skłonni poświęcić dla miłości. Człowiek zawsze wie, jak silną miłość czuje do innego człowieka. A jednak, tak wiele rzeczy, wydaje się ważniejsze niż miłość. Często wydaje się, że miłość jest tylko przemijającym złudzeniem, i umiemy sobie wmówić, że może nie warto ryzykować dla miłości, że dla miłości nie warto nic poświęcić. I czasami, nie mamy już możliwości odwrotu.

książek: 401
talia44 | 2016-07-19
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 19 lipca 2016

Największym atutem "Złodziejki" jest świetnie oddany mroczny klimat dziewętnastowiecznej Anglii i pełnego hipokryzji wiktoriańskiego społeczeństwa.
Dużo w powieści ciemnych zaułków,podejrzanych typów i brudnych interesów.Wiatr hula,deszcz zacina,wszechobecny mrok.W takiej scenerii rozpoczyna się powieść brytyjskiej pisarki Sarah Waters.
Książka składa się z trzech części.W pierwszych dwóch częściach poznajemy tę samą historię z punktu widzenia dwóch bohaterek.Trzecia część jest według mnie najsłabsza.Pomimo,że bardzo dużo się w niej dzieje,to do tej mrocznej powieści,niepotrzebnie wkradła się ckliwość i melodramatyzm.
"Złodziejka" nie jest powieścią wybitną,ale niespodziewane zwroty akcji i dobry styl pani Waters sprawiają,że czyta się ją bardzo przyjemnie.

książek: 5859
teri | 2013-04-17
Na półkach: 2013, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 kwietnia 2013

Kryminalna powiesc hisroryczna.Swietnie przedstawiona wiktorianska Anglia,bardzo dobrze obmyslona intryga,swiat zlodziei i pogmatwana historia dwoch dziewczyn,ktore los zetknal ze soba-to wszystko bardzo wciaga i chce sie wiedziec,co bedzie dalej.Autorki nie znalam ale spodobalo mi sie to co pisze i jak pisze.Polecam!!!La ladra...

książek: 451
geena | 2015-08-18
Przeczytana: 18 sierpnia 2015

"Złodziejka" to była moja pierwsza styczność z twórczością Sary Waters i mogę przysiąc, że z pewnością nie ostatnia. Ta powieść to inteligentna, literacka gra z czytelnikiem, teatr iluzji. Połączenie starannego języka z misternie utkaną fabułą oraz dogłębną psychologią postaci. Prawdziwa czytelnicza uczta!

Początkowo wydaje się, że to zwykła opowieść kryminalna - jednak nic bardziej mylnego! "Złodziejka" to przede wszystkim powieść obyczajowa i zarazem jedna z najbardziej zaskakujących książek, jakie miałam okazję przeczytać. Fabuła opowiada o szajce złodziejskiej, która chce się wzbogacić się na krzywdzie pewnej panny z prowincji. Cała intrygę uknuł pewien Dżentelmen (wielka litera nieprzypadkowa), który chce pozbawić ją całego majątku, a w tym celu potrzebna mu jest tytułowa wychowana w domu złodziei dziewczyna...

Co do samej konstrukcji powieści - jest bardzo ciekawa, ponieważ książka ma niejako dwie narratorki, a poza tym została podzielona na 3 części. W pierwszej z nich...

książek: 195
Asia | 2013-07-21
Przeczytana: 20 lipca 2013

To była moja pierwsza styczność z twórczością Sary Waters i mogę przysiąc, że z pewnością nie ostatnia. "Złodziejka" pochłonęła mnie bez reszty i nie dawała o sobie zapomnieć. Opis wiktoriańskiej Anglii wprowadził niesamowity klimat, liczne zwroty akcji wciąż zadziwiały, przez co wchłaniałam każde słowo pragnąc dowiedzieć się co kryje następna strona. Dzięki szczegółowemu opisowi uczuć i przeżyć, losy bohaterek absolutnie nie były mi obojętne. Ponadto powieść naprawdę potrafi trzymać w napięciu. W momencie, gdy już wydaje się wszystko jasne, okazuje się, że tak naprawdę akcja dopiero się zaczyna, a sprawy obierają zupełnie inny obrót. Bez wątpienia nie można zaliczać jej do nudnych lektur.
Polecam i zachęcam do sięgnięcia po tę książkę.

książek: 5278
miki24gr | 2013-11-05
Przeczytana: 05 listopada 2013

Niezwykle ciekawa i wciągająca..., ale tak mroczna, że zmęczyłam się podczas jej czytania. Osadzona w realiach XIX-wiecznej wiktoriańskiej Anglii wręcz namacalnie oddaje ponury klimat, zaduch Londynu, mrok na wpół opuszczonego domostwa. Interesująco poprowadzona jest narracja- kolejno z punktu widzenia obu głównych bohaterek. I w pewnym momencie- zaskakujący zwrot akcji...Dobrze się czytało..., lecz polecam raczej na inną porę roku;))

książek: 890
Anepor | 2012-06-18
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 15 czerwca 2012

Dwie dziewczyny: dama z bogatego domu i niegrzeczna dziewczyna ze złodziejskiej rodzinki. Jedna ma nieco wykorzystać drugą i nieźle na tym zarobić. Historia zaczyna się banalnie i niewinnie... Nic nie zapowiada mocno szokującego wydarzenia, które kończy pierwszą część. To właśnie zakończenie pierwszej części spowodowało, że oczy wyszły mi z orbit i natychmiast się rozbudziłam, potem było już tylko lepiej..Już nikt nie był tym kim być się wydawał...dobry był zły a zły dobry...Kompletny misz masz, ale taki który wbija w fotel i nie pozwala spać, bo trzeba się dowiedzieć co będzie dalej. Naprawdę pozytywnie zaskoczyła mnie ta książka!

książek: 2231
Bed | 2010-09-03
Przeczytana: 2010 rok

O czasach wiktoriańskich w książce Waters czyta się szybko i łatwo. Książka napisana dość intrygująco i nie tak łatwo się domyślić różnych kombinacji autorki. Przeczytałam opinię o seksie lesbijskim :) hmm... Cóż jak dla mnie to jest raczej miłość a reszta opisów to głównie niedopowiedzenia i skojarzenia i co kto sobie wyobraża. Niewątpliwie powieść może spodobać się lepiej kobiecie, bo one stanowią w niej kluczową rolę, rozgrywających, planujących, oszukujących i tych co planują zemstę. Można przeczytać, rozrywka i tyle.

książek: 1264
Mlg | 2016-11-11
Przeczytana: 11 listopada 2016

Wciągająca lektura, obdarzona kilkoma zwrotami akcji oraz interesująco zarysowanymi sylwetkami bohaterów. Ot, czytadło z trochę wyższej półki, przyjemnie odrywające od rzeczywistości, dobrze napisane i przetłumaczone (taki drobiazg jak fakt, że tłumaczka nie zna pojęcia „pasjans” * - czy to możliwe? - nie powinien nas zniechęcać). Właściwie żadnych zgrzytów, no może od czasu do czasu nieco nużąca, nieco przydługa…Generalnie jednak była to satysfakcjonująca rozrywka nie niosąca głębszych treści, o czym informuję, doczytawszy z zadowoleniem książkę do końca. Czego i Państwu życzę.


*Pasjans po angielsku 'patience' oznacza również cierpliwość. Oto jak oddała tłumaczka frazę, w której znalazło się tajemnicze słowo: „Wyciąga talię kart mojej matki i rozpoczyna cierpliwą grę z samą sobą”.

zobacz kolejne z 3267 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Ekranizacje

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy w weekend

Do Gwiazdki zostały tylko dwa tygodnie! Zatem weekend to idealny czas na szukanie prezentów, pieczenie pierników (zdążą zmięknąć), robienie i mrożenie pierogów, mycie okien, sprzątanie, odkurzanie ozdób świątecznych, planowanie serii rodzinnych spotkań etc. Jeśli jakimś cudem taki duch świąt do was nie przemawia i zamiast z obłędem oczach wykonywać powyższe czynności wolicie zanurzyć się w dobrą książkę, to podzielcie się z nami waszymi literackimi wyborami!


więcej
Najpierw książka, później film: „Służąca”

Córka złodziejki i morderczyni poznaje wykształconą młodą damę. Niewinność okazuje się tylko perfidną grą. Okrutny przekręt to tylko pretekst dla czułości. Czyli trudno jednoznacznie ocenić „Służącą” Park Chan-wooka, ekranizację książki Sarah Waters „Złodziejka”.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd