Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Złodziejka

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,3 (1098 ocen i 142 opinie) Zobacz oceny
10
81
9
148
8
258
7
338
6
163
5
61
4
22
3
19
2
2
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Fingersmith
data wydania
ISBN
9788380690585
liczba stron
728
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Niezwykła i zaskakująca historia, utrzymana w duchu powieści Dickensa i Wilkiego Collinsa. Wiktoriańska Anglia, 1862 rok. Susan Trinder i Maud Lilly mają po osiemnaście lat, obie są sierotami, obie straciły matki w dramatycznych okolicznościach. Sue Trinder, córka złodziejki i morderczyni, mieszka w Londynie przy Lant Street, w domu oszusta i pasera, gdzie codziennie załatwia się brudne...

Niezwykła i zaskakująca historia, utrzymana w duchu powieści Dickensa i Wilkiego Collinsa.

Wiktoriańska Anglia, 1862 rok. Susan Trinder i Maud Lilly mają po osiemnaście lat, obie są sierotami, obie straciły matki w dramatycznych okolicznościach. Sue Trinder, córka złodziejki i morderczyni, mieszka w Londynie przy Lant Street, w domu oszusta i pasera, gdzie codziennie załatwia się brudne interesy. Panna Maud Lilly – wykształcona młoda dama – wychowuje się w Briar, posiadłości wuja – miłośnika i kolekcjonera nader specyficznego gatunku książek. Pewnego dnia losy obu dziewcząt się łączą.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3369)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1943

Jeszcze nigdy nie zetknęłam się z taką książką. Czytam ,a ona cały czas mówi do mnie: "Jeśli wydaje ci się, że już coś wiesz, to i tak się mylisz." Myślicie, że zwariowałam, skoro książka do mnie gada? Może tak jest, bo autorka zrobiła mi wodę z mózgu, zaskakując na każdym kroku, manipulując mną i moimi uczuciami. Tutaj nic nie jest tym, czym się wydaje, a czytelnik gubi się jak w labiryncie, i nie wie, co ma myśleć, co ma czuć, czego oczekiwać... Za każdym razem, gdy wydawało mi się, że już wiem - następował kolejny zwrot, kolejna zmyłka, a moje oszołomienie tylko ogromniało.

Nie da się tego inaczej nazwać - kontakt z tą książką powoduje oszołomienie, które w dodatku uzależnia jak narkotyk. Nie może się go przerwać, a nawet już się tego nie chce. Zagłębiamy się w świat podły, cyniczny, wyrachowany, gdzie uczucia są tylko przeszkodą. Świat, gdzie dla pieniędzy zrobi się wszystko, także kogoś skrzywdzi, oszuka, poniży. Można zwątpić, czy tu w ogóle istnieje dobro, czystość, miłość,...

książek: 5972

..."Ile byłabyś skłonna poświęcić?..."

W pewnym momencie, kiedy czytałam "Złodziejkę", jęknęłam ze zdumienia i pomyślałam: ALE AFERA! Choć słowo "AFERA" nie oddaje całego zagmatwania fabularnego powieści, jej wszystkich tajemnic i uczuć bohaterów. Lubię, kiedy powieść zawiera przynajmniej jeden zwrot akcji - a tu było ich kilka:). Powieść czyta się błyskawicznie, ze stale rosnącą potrzebą poznania odpowiedzi i zakończenia.

Ostatecznie, myślę, że powieść opowiada, nie tyle o miłości, ale raczej o tym, ile jesteśmy skłonni poświęcić dla miłości. Człowiek zawsze wie, jak silną miłość czuje do innego człowieka. A jednak, tak wiele rzeczy, wydaje się ważniejsze niż miłość. Często wydaje się, że miłość jest tylko przemijającym złudzeniem, i umiemy sobie wmówić, że może nie warto ryzykować dla miłości, że dla miłości nie warto nic poświęcić. I czasami, nie mamy już możliwości odwrotu.

książek: 415
talia44 | 2016-07-19
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 19 lipca 2016

Największym atutem "Złodziejki" jest świetnie oddany mroczny klimat dziewętnastowiecznej Anglii i pełnego hipokryzji wiktoriańskiego społeczeństwa.
Dużo w powieści ciemnych zaułków,podejrzanych typów i brudnych interesów.Wiatr hula,deszcz zacina,wszechobecny mrok.W takiej scenerii rozpoczyna się powieść brytyjskiej pisarki Sarah Waters.
Książka składa się z trzech części.W pierwszych dwóch częściach poznajemy tę samą historię z punktu widzenia dwóch bohaterek.Trzecia część jest według mnie najsłabsza.Pomimo,że bardzo dużo się w niej dzieje,to do tej mrocznej powieści,niepotrzebnie wkradła się ckliwość i melodramatyzm.
"Złodziejka" nie jest powieścią wybitną,ale niespodziewane zwroty akcji i dobry styl pani Waters sprawiają,że czyta się ją bardzo przyjemnie.

książek: 5881
teri | 2013-04-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 16 kwietnia 2013

Kryminalna powiesc hisroryczna.Swietnie przedstawiona wiktorianska Anglia,bardzo dobrze obmyslona intryga,swiat zlodziei i pogmatwana historia dwoch dziewczyn,ktore los zetknal ze soba-to wszystko bardzo wciaga i chce sie wiedziec,co bedzie dalej.Autorki nie znalam ale spodobalo mi sie to co pisze i jak pisze.Polecam!!!La ladra...

książek: 451
geena | 2015-08-18
Przeczytana: 18 sierpnia 2015

"Złodziejka" to była moja pierwsza styczność z twórczością Sary Waters i mogę przysiąc, że z pewnością nie ostatnia. Ta powieść to inteligentna, literacka gra z czytelnikiem, teatr iluzji. Połączenie starannego języka z misternie utkaną fabułą oraz dogłębną psychologią postaci. Prawdziwa czytelnicza uczta!

Początkowo wydaje się, że to zwykła opowieść kryminalna - jednak nic bardziej mylnego! "Złodziejka" to przede wszystkim powieść obyczajowa i zarazem jedna z najbardziej zaskakujących książek, jakie miałam okazję przeczytać. Fabuła opowiada o szajce złodziejskiej, która chce się wzbogacić się na krzywdzie pewnej panny z prowincji. Cała intrygę uknuł pewien Dżentelmen (wielka litera nieprzypadkowa), który chce pozbawić ją całego majątku, a w tym celu potrzebna mu jest tytułowa wychowana w domu złodziei dziewczyna...

Co do samej konstrukcji powieści - jest bardzo ciekawa, ponieważ książka ma niejako dwie narratorki, a poza tym została podzielona na 3 części. W pierwszej z nich...

książek: 200
Asia | 2013-07-21
Przeczytana: 20 lipca 2013

To była moja pierwsza styczność z twórczością Sary Waters i mogę przysiąc, że z pewnością nie ostatnia. "Złodziejka" pochłonęła mnie bez reszty i nie dawała o sobie zapomnieć. Opis wiktoriańskiej Anglii wprowadził niesamowity klimat, liczne zwroty akcji wciąż zadziwiały, przez co wchłaniałam każde słowo pragnąc dowiedzieć się co kryje następna strona. Dzięki szczegółowemu opisowi uczuć i przeżyć, losy bohaterek absolutnie nie były mi obojętne. Ponadto powieść naprawdę potrafi trzymać w napięciu. W momencie, gdy już wydaje się wszystko jasne, okazuje się, że tak naprawdę akcja dopiero się zaczyna, a sprawy obierają zupełnie inny obrót. Bez wątpienia nie można zaliczać jej do nudnych lektur.
Polecam i zachęcam do sięgnięcia po tę książkę.

książek: 5497
miki24gr | 2013-11-05
Przeczytana: 05 listopada 2013

Niezwykle ciekawa i wciągająca..., ale tak mroczna, że zmęczyłam się podczas jej czytania. Osadzona w realiach XIX-wiecznej wiktoriańskiej Anglii wręcz namacalnie oddaje ponury klimat, zaduch Londynu, mrok na wpół opuszczonego domostwa. Interesująco poprowadzona jest narracja- kolejno z punktu widzenia obu głównych bohaterek. I w pewnym momencie- zaskakujący zwrot akcji...Dobrze się czytało..., lecz polecam raczej na inną porę roku;))

książek: 903
Anepor | 2012-06-18
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 15 czerwca 2012

Dwie dziewczyny: dama z bogatego domu i niegrzeczna dziewczyna ze złodziejskiej rodzinki. Jedna ma nieco wykorzystać drugą i nieźle na tym zarobić. Historia zaczyna się banalnie i niewinnie... Nic nie zapowiada mocno szokującego wydarzenia, które kończy pierwszą część. To właśnie zakończenie pierwszej części spowodowało, że oczy wyszły mi z orbit i natychmiast się rozbudziłam, potem było już tylko lepiej..Już nikt nie był tym kim być się wydawał...dobry był zły a zły dobry...Kompletny misz masz, ale taki który wbija w fotel i nie pozwala spać, bo trzeba się dowiedzieć co będzie dalej. Naprawdę pozytywnie zaskoczyła mnie ta książka!

książek: 2231
Bed | 2010-09-03
Przeczytana: 2010 rok

O czasach wiktoriańskich w książce Waters czyta się szybko i łatwo. Książka napisana dość intrygująco i nie tak łatwo się domyślić różnych kombinacji autorki. Przeczytałam opinię o seksie lesbijskim :) hmm... Cóż jak dla mnie to jest raczej miłość a reszta opisów to głównie niedopowiedzenia i skojarzenia i co kto sobie wyobraża. Niewątpliwie powieść może spodobać się lepiej kobiecie, bo one stanowią w niej kluczową rolę, rozgrywających, planujących, oszukujących i tych co planują zemstę. Można przeczytać, rozrywka i tyle.

książek: 1355
Mlg | 2016-11-11
Przeczytana: 11 listopada 2016

Wciągająca lektura, obdarzona kilkoma zwrotami akcji oraz interesująco zarysowanymi sylwetkami bohaterów. Ot, czytadło z trochę wyższej półki, przyjemnie odrywające od rzeczywistości, dobrze napisane i przetłumaczone (taki drobiazg jak fakt, że tłumaczka nie zna pojęcia „pasjans” * - czy to możliwe? - nie powinien nas zniechęcać). Właściwie żadnych zgrzytów, no może od czasu do czasu nieco nużąca, nieco przydługa…Generalnie jednak była to satysfakcjonująca rozrywka nie niosąca głębszych treści, o czym informuję, doczytawszy z zadowoleniem książkę do końca. Czego i Państwu życzę.


*Pasjans po angielsku 'patience' oznacza również cierpliwość. Oto jak oddała tłumaczka frazę, w której znalazło się tajemnicze słowo: „Wyciąga talię kart mojej matki i rozpoczyna cierpliwą grę z samą sobą”.

zobacz kolejne z 3359 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Ekranizacje

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Pisanie uczy pokory. Wywiad z Sylwią Zientek

Skąd pomysł na sagę, której akcja obejmuje 400 lat życia rodziny warszawskich hotelarzy? Co jest największym wyzwaniem, gdy pisze się powieści historyczne? M.in. na te pytania odpowiedziała Sylwia Zientek, autorka ukazującej się właśnie sagi „Hotel Varsovie”.


więcej
Czytamy w majówkę

Co jest ulubionym sportem Polaków? Skoki narciarskie? Piłka nożna? Tenis ziemny? Nie! Ulubionym sportem Polaków są długie weekendy! I jeden z nich właśnie się zaczyna! Przy odrobinie dobrej woli ze strony szefostwa można mieć aż 9 dni wolnego! Pomyślcie ile książek można w tym czasie przeczytać!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd